Biały Bicz Boży
Płyną zewsząd czarni nowi
Ach! czekałem od miesięcy
miecz mój małpy wnet owdowi
siekam ostrzem więc czym prędzej
pod mym konia grzbiecie
nie dla zysku i atencji
wnet żywota wyzioniecie
przy szermierczej mej inwencji
póki mam to moje zdrowie
tnę przez łeb małpy krewniaka
lud smoluszy już w żałobie
dzień jak codzień, żadna draka
rośnie z trupów czarny zasiek
wiatr kołysze płaszcz mój zwiewny
nie pomylą mnie z kimkolwiek?
tego jestem ciut niepewny
#nasonety
#zafirewallem