Bekę mam z tych wszystkich oskarków oznaczonych jako "krytycy filmowi" na Filmweb. Oni mają takie głębokie przemyślenia co do filmów, które kwitują jednym, zjebanym zdaniem. W ogóle nie kumam co to ma być "krytyk filmowy". Co trzeba zrobić żeby zasłużyć sobie na taki tytuł? Siedzieć na chacie i oglądać przynajmniej 3 filmy dziennie? Tutaj gościu dał note 3 i taki komentarz dla "W pustyni i w puszczy". Wiadomo, że każdy ma prawo do własnej opinii, ale te oceny krytyków to jest jakiś gniot totalny. Powinien się wypowiadać jako zwykły użytkownik, a nie wielki krytyk specjalista od filmów. Zdenerwowałem się, bo to dobry film i wczoraj go oglądałem ponownie xD
#filmy #zalesie

