@paulusll to tak gwoli uzupełnienia. Ten indeks pokazuje ceny "dla energetyki", czyli tak zwanych miałów w dość niskiej klasie energetycznej. Dlaczego tak? Bo elektrownie najlepiej palą właśnie surowcem o niskim uziarnieniu, z ich punktu widzenia jest tanio i dobrze. Węgiel w rozmiarach dla palenia w domach, do wybranych gałęzi przemysłu jest grubszy. Myślę, że ich obecne ceny to nieco ponad 1000 na kopalni. Mowa o węglu energetycznym. Nie da się oczywiscie wydobyć jednej frakcji beż drugiej.
Z kolei węgiel koksujący koksownie przed użyciem i tak mielą, to inna kategoria, i inne ceny.
Nie zmienia to faktu, że nasze górnictwo jest bardzo nieefektywne, cierpi na przerost zatrudnienia jak i wynagrodzeń, brak rzeczywistych inwestycji poprawiajacych wydajność. Myślę, że nawet dałoby się wyprowadzic gornictwo na drogę efektywności, ale u nas to nawet Margaret Thatcher by chyba nie podołała.