Bar typu marihuanowy.


Z niecodziennych rzeczy - pompują worek z uszczelką waporyzatorem i przyczepiają do stolika żebyś sobie mógł buchać kiedy masz ochotę. Lekkie, myślę że super dla kogoś kto chce spróbować ale się boi i nie palił nigdy niczego.


Jedzenie jak to w Stanach - paskudne. Wybrałem Caprese Loaded Toast. Jak widać ani nie jest Toast, ani Loaded. Chleb był niezły, pomidor nijaki, winegret wybitny, ale chyba kupny. Pomysł liścia bazylii absurdalny. W skrócie - skuty jak bąk upierdolilem się cały tym winegretem i musiałem iść do łazienki się obmyć.


Ponieważ jestem chytry na fazę, to oprócz worka zajebalem bongo, które mnie poskładało doszczętnie. Nie polecam poniżej 4 osób, ale chociaż szybko się pozbyłem jetlaga.


Kelnerce zostawiłem duży napiwek. Głównie dlatego ze dała mi spokój jak widziała ze faza krzywo weszła.


#narkotykizawszespoko #nsfw #tworczoscwlasna #podroze #podrozujzhejto #marihuana #420

499f1049-4ed2-423d-814e-521333de106d
#nsfw
34db569f-281a-4f19-8c74-bde03becc8a2
#nsfw

Komentarze (22)

@Knur wchodzisz za darmo. Worek 8$, bongo (naprawdę wypełnione po brzegi) 10$ i myślę ze spokojnie starczy. Jedzonka w okolicach 10-20$. Ogólnie myślę ze w 200zł się zamkniecie na luzie, a jak chcecie oszczędnie to i 100zł wystarczy.

@wombatDaiquiri szok i niedowierzanie. kupowałem w nyc worek w sklepiku na ulicy za 8$, a tutaj lokal jak marzenie i ta sama cena

@wombatDaiquiri tak, źle mi się kojarzą. Co to za pytanie? Próbujesz przeciwstawiać się tezie, której nie wypowiedziałem. Co więcej, której jestem przeciwnikiem :D

Dotychczas dyskusja dotyczyła marihuany i opium, dlatego do nich się odniosłem.

@wombatDaiquiri nie jestem silnym, kategorycznym przeciwnikiem. Przyjmuję argumenty obu stron. Jednak sam wolałbym, gdyby takie miejsca nie istniały, bo to legitymizuje społeczne zezwolenie na uzależnianie, ogłupianie, ucieczkę od i pogłębianie problemów.

Zaloguj się aby komentować