
Rzadko się u nas zdarzają ataki niedźwiedzi, a na tyle poważne, że ofiara nie przeżyje niezmiernie rzadko (1 taki przypadek od 1990 roku).
Zgłoszenie o ataku Komenda Powiatowa Policji w Sanoku otrzymała przed godz. 10:30. Jak poinformowała asp. sztab. Anna Oleniacz, na miejsce natychmiast skierowano służby, jednak działania były utrudnione ze względu na trudny, leśny teren pozbawiony zasięgu telefonii komórkowej.
Kobieta, mieszkanka Mokrego w gminie Zagórz, przebywała w lesie najprawdopodobniej w poszukiwaniu zrzutów. Towarzyszył jej syn.
Jak wynika z ustaleń, do ataku doszło w rejonie przekaźnika w Płonnej. Kobietę zaatakowała niedźwiedzica prowadząca troje ubiegłorocznych młodych.
Niestety, mimo podjętych działań, życia kobiety nie udało się uratować. Jak przekazała policja, zwłoki posiadają rozległe obrażenia.
Na miejsce zdarzenia skierowano prokuratora oraz lekarza. Trwa wyjaśnianie dokładnych okoliczności tragedii.
#gory #wiadomoscipolska #podkarpackie
