Komentarze (31)

@moll a dobra rozumiem:) Byłem z kolegą raz to nabraliśmy długopisów, notatników, była też firma z suplementami to braliśmy próbki białka, kreatyny i batony. Jakby częściej były takie rzeczy to bym chodził.

@smierdakow czyli złodziejskie, każda książka jest w dniu premiery minimum -30%. A obecnie często te -30% to nadal cena z dupy, bo niektórzy wydawcy kompletnie się odkleili. xd

@smierdakow Nie pamiętam kiedy w księgarni stacjonarnej kupiłam książkę po cenie okładkowej. Nawet Empik większość książek sprzedaje po niższych cenach.


Czasem myślę, że to zagrywka wydawnictw, żeby ludzie czuli, że kupują taniej, a wydawnictwa i tak są do przodu nawet po cenie z bonifikatą.

@smierdakow a kto normalny kupuje w księgarniach stacjonarnych jak przez neta jest taniej? Nawet w empiku wystarczy wejść na stronę i kupić z odbiorem w salonie. A wydawnictwa jak same sprzedają to odpada koszt pośredników, więc tym bardziej mogą sprzedać za tyle, za ile większość ludzi kupuje.

@Hilalum mnóstwo ludzi, chociaż zgadzam się, że to głupota


Z cebulackiego punktu widzenia, to nawet uważam, że poza premierami to bez sensu kupować w sklepach jak używki są za grosze xd

@bielmooka-siostra-slonca Byłam na targach w Gdańsku - i w tym roku, i w poprzednim ceny targowe, tam, gdzie sprawdziłam, były sporo wyższe niż w internecie. Dla mnie to jakaś aberracja, bo w czasach, gdy sama pracowałam w wydawnictwie i się wystawialiśmy, ceny były zwykle faktycznie promocyjne. Obecnie chyba targi mają inną funkcję - może kwestia, żeby się pokazać ważniejsza niż żeby coś sprzedać?

@Hilalum ja ostatnio zacząłem kupować w stacjonarnych bo lubię się pokręcić między regałami, pooglądać okładki i poczytać streszczenia z tyłu. Brakuje mi tylko żeby gdzieś można było zobaczyć ocenę na lubimyczytac.pl

@motokate bo to chyba taki trend jak na wszystkich targach teraz gdzie wszystko jest wyjątkowe, ręcznie robione i kraftowe. A tam ceny zawsze wyższe. To i na targach książek zaczęli iść w tę stronę.

@smierdakow i tak najlepsze jest to, że ebook jest w cenie książki drukowanej. No cóż, niech giną. Zawsze w takiej sytuacji czekam aż się pojawi w legimi lub podobnym.

Zaloguj się aby komentować