
Zdecydowałem się, że wszczynam postępowanie ułaskawieniowe — oświadczył Andrzej Duda po spotkaniu z żonami skazanych polityków PiS, Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. #polityka #ciekawostki

Zdecydowałem się, że wszczynam postępowanie ułaskawieniowe — oświadczył Andrzej Duda po spotkaniu z żonami skazanych polityków PiS, Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. #polityka #ciekawostki
@Ominous
Gdyby Polska uznała, że Prezydent ma prawo ułaskawić na każdym etapie postępowania to Duda mógłby ułaskawić wszystko już PiS, którym postawiono zarzuty, co do których toczy się postępowanie, a być może nawet takich, którzy dopiero mają być oskarżeni.
bylby w stanie to zrobić niedługo, ale raczej chciałby dopiero na koniec kadencji.
Przyznanie przed całym krajem, że poprzednie ułaskawienie było bezskuteczne sprawi, że przed upływem jego kadencji nie będziemy mieli wysypu ułaskawionych. Postępowania sądowe potrwają długo i nie zdążą być skazani zanim skończy się jego kadencja.co więcej tam była jeszcze furtka na Trybunał Stanu. Konstytucja mówi, że nie może ułaskawić osoby skazanej przez Trybunał Stanu. Ale mógłby spróbować osobę oskarżona, ale jeszcze nieskazaną przez TS.
Teraz się to na pewno nie uda.
Aha, czyli teraz jednak może i chce ponownie ich ułaskawić. To jest taki bezwartościowy przygłup, że faktycznie nie ma w słowniku słów kulturalnych dostatecznych obelg, żeby go określić. Jeśli on to faktycznie zrobi, to to będzie znaczyło, że stanęliśmy jako państwo przed prostym wyborem- męczyć się jeszcze półtorej roku z tym debilem, który będzie sabotował dosłownie każdą decyzję i będzie ułaskawiał każdego kto choćby minimalnie będzie związany z pisem, albo obecny rząd znajdzie jakiś sposób, żeby tę miernotę skutecznie pominąć albo wywalić z jego wygodnego stołka.
Zaloguj się aby komentować