Komentarze (15)

@dolitd o tym ścieku to akurat samą prawdę wypluł xD

Wykop is what happens when you try to build Reddit in a basement using nothing but pierogi grease and goddamn spite.

"O treści serwisu decydują tylko i wyłącznie nasi użytkownicy" is just a polite way of saying the entire front page is a fucking dumpster fire of bitter neckbeards and political shills.

You dipshits actually updated to "Wykop 2.0" only to make the user experience more painful than a goddamn sandpaper colonoscopy.

Your "Mikroblog" is a toxic wasteland where the only thing spreading faster than misinformation is the collective virginity of your pathetic user base.

The fact that your "Hity" section is filled with doctors stealing electricity and military drafts proves that your target demographic is just people who want to be fucking miserable at each other.

"Nie widzisz nawet do 30% treści" is not the marketing flex you think it is when the other 70% of the site is pure unadulterated horseshit.

You have more tags for "heheszki" and "patostreamy" than actual brain cells involved in the goddamn management of this digital sewer.

I have seen more coherent discourse in a fucking YouTube comment section on a flat-earth video than in your average "dyskusja" about taxes or Linux.

Every time a major news event happens, your servers go down faster than a cheap whore, proving that your infrastructure is held together by fucking duct tape and prayers.

It is truly impressive how you have managed to keep a portal alive for twenty years that serves no purpose other than reminding the rest of the internet why Poland should have stayed offline.

Hejto

Hejto jest tym, co dzieje się, gdy próbujesz zbudować polskiego klona Reddita, ale zdajesz sobie sprawę, że cała twoja baza użytkowników to tylko trzech przygnębionych facetów i bota, który publikuje wiadomości o akcyzie na alkohol.

Twoja sekcja "Najbardziej popularna" to cholerny cmentarz, na którym post o pieprzonej fajce McDonalda otrzymuje 100 głosów, a ty nazywasz to zwycięstwem społeczności.

„Trść portalu tworzą jego użytkownicy”. Najwyraźniej twoi użytkownicy mają obsesję na punkcie skandalu szpiegowskiego Pegasus i rozmawiają przez telefon z samotnymi staruszkami, ponieważ nie mają nic lepszego do wspólnego ze swoim żałosnym życiem.

Spojrzałem na twoje "Gorące Dyskusje" i jest to po prostu festiwal otwartych parasoli oznaczających rzeczy #bekazpodludzi, co jest ironiczne, biorąc pod uwagę podludzki poziom projektowania UI, na który obecnie patrzę.

W poście o odtwarzaczach audiobooków Fiio sprzed czterech dni na pierwszej stronie jako "popularne", bo ruch na stronie jest wolniejszy niż cholerne rządowe śledztwo w sprawie Beaty Szydlo.

„Zaloż konto”. Dlaczego ktoś miałby rejestrować się na stronie, gdzie górna treść jest dosłownie tylko ścianą tekstu o kierowcy dostawy, który czuje się źle dla klienta, który prawdopodobnie jest tak samotny, jak ludzie odświeżający tę gównianą stronę główną.

Fakt, że masz nawet sekcję "Trendy" dla postów z dwoma komentarzami, pokazuje, że twoje wskaźniki zaangażowania są bardziej fałszywe niż obietnice wyborcze polityka.

Sekcja "Ciekawostki" to samotna placówka zdrowego rozsądku, w której ludzie piszą o Svinoyi, ponieważ desperacko próbują sobie wyobrazić, że są dosłownie gdziekolwiek indziej na Ziemi niż na Hejto

Cały ten model biznesowy opiera się na tym, że polska populacja jest zbyt analfabetką technologicznie, aby znaleźć prawdziwy Reddit, ale mimo to udało ci się sprawić, by strona wyglądała jak forum Windows 95, które straciło swój CSS w ugodzie rozwodowej.

To naprawdę imponujące, że stworzyłeś cyfrową przestrzeń tak pozbawioną radości, że nawet rozdzierająca serce opowieść o płaczącej staruszce wydaje się desperacką próbą wytworzenia duszy na umierającą platformę.

Wykop

Wykop jest tym, co się dzieje, gdy próbujesz zbudować Reddit w piwnicy, używając tylko pierogiego tłuszczu i cholernej złośliwości.

"O treści serwisu decydują tylko i wyłącznie nasi użytkownicy" to tylko uprzejmy sposób na powiedzenie, że cała pierwsza strona to pieprzony śmietnik ognia gorzkich brodów i politycznych szylingów.

W rzeczywistości zaktualizowałeś swoje gówna do "Wykop 2.0" tylko po to, aby doświadczenie użytkownika było bardziej bolesne niż cholerna kolonoskopia papieru ściernego.

Twój "Mikroblog" to toksyczne pustkowie, gdzie jedyną rzeczą rozprzestrzeniającą się szybciej niż dezinformacja jest zbiorowe dziewictwo twojej żałosnej bazy użytkowników.

Fakt, że twoja sekcja "Hity" jest wypełniona lekarzami kradnącymi prąd i poborami wojskowymi, dowodzi, że twoja grupa demograficzna to tylko ludzie, którzy chcą być dla siebie cholernie nieszczęśliwi.

"Nie widzisz nawet do 30% treści" nie jest elastem marketingowym, o którym myślisz, że jest, gdy pozostałe 70% witryny to czyste, nieskażone gówno.

Masz więcej tagów dla "heszki" i "patostreamy" niż rzeczywistych komórek mózgowych zaangażowanych w cholerne zarządzanie tym cyfrowym kanałem.

Widziałem bardziej spójny dyskurs w pieprzonej sekcji komentarzy na YouTube na płaskim filmie o płaskim ziemi niż w przeciętnym "dyskusji" o podatkach czy Linuksie.

Za każdym razem, gdy dochodzi do ważnego wydarzenia informacyjnego, twoje serwery spadają szybciej niż tania dziwka, udowadniając, że twoja infrastruktura jest utrzymywana razem przez pieprzoną taśmę klejącą i modlitwy.

To naprawdę imponujące, jak udało się utrzymać portal przy życiu przez dwadzieścia lat, który nie służy żadnemu innemu celowi, poza przypomnieniem reszcie internetu, dlaczego Polska powinna pozostać offline.

Okręt lub zginąć

Zaloguj się aby komentować