#adhd #adhddoroslych


Leków na ADHD nie powinno się mieszać z kawą (i innymi stymulantami i narkotykami ogółem), bo działają na te same receptory.


Problem w tym, że moim porannym rytuałem jest słabiutka kawa kuloodporna z kawą o mocy pół słabego espresso. Pita 3h przed lekami i 4h zanim leki zaczną działać. Dzisiaj nie wypiłem kawy wcale i okazuje się, że leki prawie nie działają.


Muszę dostosować dawkę do nowego stanu rzeczy, bo kuloodporną będę już robić z Inką.

Komentarze (13)

@Legendary_Weaponsmith a kawa bezkofeinowa? Nie piłem to nie wiem czy to taki sam smak, ale wiem że cos takiego jest. Inka jednak ma inny smak. Chociaż lubię czasem wypić ineczke

@Belzebub kolega mówił, że wali po sercu bardzo. I metylfenidatu lepiej nie brać wcale w dniu zioło terapii. A te oparte o amfetaminę, z powodu większego ½t, to nawet dzień wcześniej.


Ogólnie trudno powiedzieć, bo mahieunanen buduje ogromną tolerancję. Czyli przy sporadycznym użyciu jest mega mocna. Zapalić raz na miesiąc lub dwa to doświadczenie psychodeliczne wręcz czasem.


A regularne użycie mahiuanen używając też leków na ADHD (gdzie obie substancje to jednak high, wprowadzenie organizmu na wysokie obroty) to jeszcze większy puls i obciążenie dla serca. Mega męczące.


Z drugiej strony, leki na ADHD sprawiają, że nie ma potrzeby palenia, bo wyrównują poziom toniczny dopaminy. Czyli taki domyślny w organizmie. Więc przestajesz cały czas czuć ten taki lęk, niepokój i lekkie rozdrażnienie. Więc nie masz ciśnienia, żeby jarać.


Ten obniżony toniczny poziom, ludzie bez leków uczą się podnosić narkotykami. Ja tak mówię na te legalne jak kawa fajki TikTok słodycze alkohol ryzykowne zachowania seksualne jak i na te nielegalne. Ludzie z ADHD są nadreprezentowani wśród wszystkich uzależnionych/otyłych/seksoholików itd. Czyli jest ich w tych grupach kilka razy więcej niż w ogóle populacji.

@Legendary_Weaponsmith zalecana jest zielona herbata. Ja się przerzuciłem głównie na Inkę i nie zauważyłem różnicy jeśli chodzi o metylo (tak samo nie działa), z elv jestem dopiero na początku drogi.

@DexterFromLab podejrzewam, że nie bierzesz leków, bo po 4 espresso na lekach to bym chyba wyszedł z siebie i poszedł pieszo na najbliższe pogotowie.


A metylfenidat i lisdex są w chuj lepsze na objawy ADHD od kawy. Pewnie są jakieś wyjątkowe sytuacje, ale ludziom o wiele częściej się wydaje, że są wyjątkową sytuacją, niż na prawdę są.


Lisdex i metylfenidat działają bardziej wybiórczo na obwody, gdzie ta dopamina jest bardziej potrzebna. Kawa wali równo wszędzie. Więc np. pogarsza często problemy z zaburzeniami emocjonalnymi.

Ja na początku brania leków miałem taki problem ze dodanie tabletki z kofeina koło południa powodowało bezsenność, więc to się utrzymuje we krwi długo, dłużej niż faktycznie działa.

moze nie czujesz dzialania lekow nie przez brak kofeiny, tylko tluszczow z tego masla w kawie, ktore afaik przyspieszaja przyswajanie skladnika aktywnego

@5tgbnhy6


edit: dzięki za wpis, bo przyszła mi fajna rzecz do głowy.


tym razem była kawa kuloodporna bez kawy. Reszta została: kakao, Seltin (taka sól z magnezem i potasem), kurkuma, pieprz, chili, białko i grzyby z Health Labs i ofc płaska łyżka stołowa oleju kokosowego. Bo więcej daje mi zgagę.


Tylko że to był tylko jeden dzień. Więc trudno wyciągać jakieś wnioski.

Najgorzej, że za tydzień kończą się leki i już powinienem kupować następne opakowanie.


A przynajmniej tym się martwiłem do czasu przeczytania twojego komentarza.

Bo przecież jak poproszę o większą dawkę (którą już farmakopsycholożka sugerowałą) to dostanę nową receptę. A i tak nie wydam więcej na leki w ciągu roku, bo w Norwegii wszystkie koszty leczenia się sumują i powyżej chyba 3k koron wydanych na leki, lekarza itp - dostaje się resztę bezpłatnie.

Zaloguj się aby komentować