Adam Bodnar słusznie nie posłuchał apeli prezydenta Andrzeja Dudy. Minister sprawiedliwości i prokurator generalny podjął decyzję i nie zarządzi przerwy w odbywaniu kary przez polityków PiS. Najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu na biurko Andrzeja Dudy trafią akta sprawy skazanych byłych ministrów razem ze stanowiskiem Bodnara. Andrzej Duda domaga się przerwy w wykonaniu kary dla Kamińskiego i Wąsika na czas trwania całej procedury, by… nie zrobić już potem niczego. Ci wyszliby na wolność, a prezydent mógłby powiedzieć, że już ich ułaskawił w 2015 r., więc żaden nowy akt nie jest już potrzebny. #polityka #klamstwapis

95182ad4-da91-464c-b876-3bdd76d941f1

Komentarze (11)

Nie rozumiem upierania się dudy. Mógłby ich po prostu ulaskawic, a tak wygląda że jego dumą jest ważniejsza się jacys kolesie w więzieniu. Czy takie ulaskiwenie przez niego otworzyłoby jakaś drogę do procedowanai usunięcia go z urzędu czy coś?

@kodyak jakby ich jeszcze raz ułaskawił to wyszło by, że poprzednia kadencję byli nielegalnie w sejmie, a to pewnie niosło by za sobą jakieś konsekwencje

@kodyak Jeśli w tym samym trybie ułaskawiłby ich drugi raz to tym samym przyznałby, że nie ma prawa do ułaskawienia osób nieskazanych. A o to im chodzi. Bo Duda ma ułaskawić każdego z PiS, któremu postawią zarzuty

@walus002 nic takiego by się nie stało, bo nie byli prawomocnie skazani i mogli w pełni legalnie być w sejmie. Gdyby ich ułaskawił ponownie to przyznałby, że nie może wpływać na prace władzy sadowniczej i dawać swoim kolegom karty „wychodzisz z więzienia, zachowaj do użycia w razie skazania”

@walus002 chyba nie do końca, bo wyrok uprawomocnił się w grudniu 2023, w związku z czym wcześniejsza kadencja nie ma znaczenia.

Zaloguj się aby komentować