A tak w ogóle to parę lat temu zacząłem jeździć na deskorolce.

A nigdy wcześniej nie jeździłem, więc na stare lata nie było to łatwe tak zacząć.

Ale udało się przełamać wewnętrzną barierę pod tytułem "głupio mi".

Na początku miałem sporo frajdy obserwując swój progres z samego jeżdżenia.

Ale nawet najprostsze triki są strasznie trudne!

Ollie nie udało mi się zrobić, choć po prawdzie za długo nie ćwiczyłem, bo w owym czasie trochę kolana się odzywały i odpuściłem 2 lata temu. Pomyślałem, że ogólnie ryzyko kontuzji wszelakich jest zbyt duże i lepiej znaleźć mniej ryzykowny sport.

Ale znowu mnie korci, żeby wrócić na deskę...

#deska #deskorolka #tonyhawk #hydepark

AlvaroSoler userbar

Komentarze (32)

Jeżdżę na deskorolce z przerwami 21 lat, ale ostatnie 5 lat mocny progress. Spróbuj pooglądać filmiki skateIQ, koleś robi fantastyczna robotę.


Ostatecznie kup sobie cruisera lub surfskate jeśli masz fajny vertowy skatepark.

@AlvaroSoler nawet nie pamiętam gdzieś w pierwszym roku


Jak samemu się uczysz, to zdecydowanie dłużej. Z instruktorem, czy filmikami to z parę sesji może 4, potem szlifujesz. Na skateparku podpytaj jakiegoś ziomka żeby Ci pokazał.

@AlvaroSoler nie wiem jaki masz balans jak czujesz deskę, jeśli słaby balans to kółka wstaw w jakis rowek żeby Ci się deska nie ruszała i z miejsca próbuj

Hehe, ja jezdzilem dobre 12 lat, ale skonczylem przy wadze 85 kg i rozwaleniu deski po kickflipie. Zostaly mi tylko tracki moze kupie se blat ktoregos pieknego dnia

Kup se rower, kto to widział stary chop na deskorolce. Ile masz lat? Pięćdziesiąt plus czy pięćdziesiąt minus? Nie ma ryzyka nie nie ma zabawy. Ja tam na deskę nie wsiądę, z ekstrawagancji to najwyższej zaskoczę z murka czasami.

@RogerThat walić to, od lutego zmagam się z kontuzją kolana, w zeszłym roku miałem połamane żebra. Ale hokej to zbyt zajebisty sport, żebym z niego zrezygnował z powodu takich błahostek Żeby nie było... 40+ here.

@AlvaroSoler zacząłem jeździć na desce od zera jak miałem 32 lata jest trudniej i warto wspierać organizm dodatkowymi ćwiczeniami dla wzmocnienia. Wspaniałe uczucie zrobić pierwszego kickflipa i nie przejmuj się zgredami! Kanapowi sportowcy znawcy wszystkiego mają zawsze najwięcej do powiedzenia

@AlvaroSoler co chcesz wiedzieć, pytaj śmiało w tym roku skończę 38 lat, odpuściłem tylko jeden sezon po wycięciu wyrostka robaczkowego (akurat końcówka czerwca).

Wcześniej prowadziłem bardzo siedzący tryb życia (zarówno praca jak i gierki na pc po pracy). Uważam, że deskorolka mi przychodzi bardzo wolno ale daje bardzo dużo frajdy. Pierwszego kickflipa zrobiłem po roku nauki flipa (nie tak, że wychodziłem i ćwiczyłem tylko to ale z 2h na desce było np 20-30 minut próbowania) i umiałem już jako tako ollie tak aby coś niewielkiego przeskoczyć.

Nie porównuj się do innych, ćwicz to na co masz ochotę. Bardzo dużo daje sama jazda jeśli jesteś w stanie zjechać/podjechac/zawrócić na przeszkodach itp. warto grać w skate z obcymi bo wychodzisz ze strefy komfortu i próbujesz nowych rzeczy. Deskorolkowa rodzina jest wspaniała bo kocha wszystkie swoje dzieci. Każdy wie jakie to jest trudne i pomoże niezależnie ile ma lat

@GoferPrzeznaczenia ja siedziałem dużo na dupie, a po komentarzu raczej wnioskuje, że uogolniasz odnośnie sprawności ruchowej, a nie deskorolki. Polecam spróbować, dla większości nauka samej jazdy jest zbyt wymagająca.

@Adehade tak, chodziło mi o sprawność ruchową, może i z deskorolką jest inaczej. Ale znam ludzi którzy w tym wieku uczą się sportów wymagających koordynacji i równowagi i wydaje mi się że jak ktoś jest ogólnie sprawny to mu nauka idzie nie gorzej niż nastolatkowi. No i pod warunkiem że się komuś chce, dorośli się szybciej zniechęcają i myślę że to ma też duży wpływ

@GoferPrzeznaczenia tak więc polecam spróbować deskorolki i obstawiam, że zweryfikujesz swój komentarz. Uważam, że obojętnie w jakim wieku robić kickflipa to wyczyn. Co do tego czy dorosłym się szybciej zniechęcają to w przypadku deskorolki mam dość dobry kontakt "ze środowiskiem" i dorośli są akurat bardziej zdeterminowani niż dzieci. Na 10 osób, które kupiło deskorolkę to z dzieciaków zostaje może 2-3, a w przypadku dorosłych 5-7 na 10. Dane z doświadczenia, po jakimś czasie od rozpoczęcia mojej przygody rzuciłem wszystko i zamiast wyjechać w Bieszczady otworzyłem skateshop.

@GoferPrzeznaczenia chyba nie ma technicznie trudniejszego sportu. No i tego się nie zapomina, a dzieciaki progresuja duuuzo szybciej. Tego co ja się nauczyłem przez 6 lat większość opanuje po roku dwóch. Wiadomo, że kwestia wolnego czasu też ma tu duże znaczenie ale to nie tylko to, sam mental jest inny.

@AlvaroSoler kierwa może i ja bym wrócił do jazdy... Jakoś 2 lata temu znalazłem na strychu swoją deskę, i oczy się zaświeciły, ale to była zima. Nigdy nie miałem jakiegoś super skila, może czas to nadrobić:p

@Adehade wydaje mi sie,ze teraz będzie wlasnie strach przed kontuzja paralizowal, za dzieciaka mialo sie to gdzieś:) z drugiej strony calkiem niedawno zacalem swoja przygodę ze wspinaczka, wiec mogę sie mylić;p

@nxo mnie to też paraliżuje i dlatego tak wolno wszystko przychodzi. Tylko jakoś niespecjalnie mi to przeszkadza (czaaasem frustruje ten strach), z nikim się nie ścigam.

Zaloguj się aby komentować