A kto jedzie do stolicy wschodnioeuropejskiego brutalizmu? A no ja. Kto będzie sobie chodził po brutalistycznych osiedlach i siadał w randomowych knajpkach na kawe i piwko w 33 soptniowym upale? A no ja. Kto się cieszy? A no ja. #serbia #podroze
Zdjęcie osiedla to ciglane w Sarajewie. Uwielbiałem tam spacerować w upały, słuchać dźwięków uprawiających życie ludzi, rozmów podczas obiadów, stuków, zawołań, które odbijały się od murów.
Dotychczas najpiękniejsze bloki i osiedla widziałem w Cluj Napoca (dosyć mocne), trochę w Wilnie (komuna, ale w wydaniu raczej soft brutalism jeśli takie coś istnieje)



