924 + 1 = 925


Tytuł: Kwiaty dla Algernona

Autor: Daniel Keyes

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-8188-450-1

Liczba stron: 298

Ocena: 9/10


Książka ta napisana jest w formie pamiętnika i obejmuje osiem miesięcy życia Charliego Gordona, który całe życie był niepełnosprawny umysłowo.

Charlie doświadcza ogromnej szansy i bierze udział w przełomowym eksperymencie, który ma zwiększyć jego iloraz inteligencji. Przed nim podobny zabieg przeszedł Algernon, mysz doświadczalna, która teraz ściga się z nim w rozwiązywaniu logicznych łamigłówek. Zachęcany przez naukowców Charlie, od samego początku prowadzi dziennik, na początku z trudem układając zdania i nie radząc sobie z ortografią, a z czasem, kiedy eksperyment daje pierwsze efekty, dziennik staje się coraz 'mądrzejszy', ewoluuje wraz z autorem.

Jak bardzo mądry stanie się Charlie i czy wysokie IQ pomoże mu poradzić sobie w życiu? I najważniejsze, jakie będą długoterminowe skutki eksperymentu? Bardzo zachęcam do przeczytania i przeżycia tej drogi wraz z Charliem.


#bookmeter

b6332cb0-9386-49fe-9e31-c37c745d132d

Komentarze (15)

@Shivaa sam tytuł słyszałem kilka razy, ale w sumie nigdy nie sprawdzałem o czym jest ta książka. Brzmi ciekawie, będzie co czytać, dzięki

@pingWIN bardzo polecam, może mój opis nie zawarł wszystkich tematów poruszanych w książce, ale jest to świetna analiza problematyki osób niepełnosprawnych w społeczeństwie, wpływu metod rodzicielskich na życie człowieka i taki ogólny ogląd na ludzkość i to z czym się borykamy całe życie jak miłość, przyjaźń, praca, cele.

Wnioski po lekturze są dość smutne, ale mimo wszystko warte przemyślenia

@Shivaa właśnie czegoś takiego w sumie oczekuję, więc super. Przy okazji polecasz coś w podobnej tematyce lub po prostu dającego jakieś przemyślenia, obserwacje ciekawe, niekoniecznie sci-fi?

@pingWIN


Ta książka to jest absolutnie topka sci-fi.

Tak dobra, że ktoś nie trawiący sci-fi również uznał że jest niezła, zaskakijąca.

@w0jmar ok, dzięki. Dla mnie sci-fi jest dość neutralne. Nie jestem jakimś fanem, ani też wrogiem, choć wolę jak jest go mniej raczej, więc powinno mi się spodobać

Ech, czytałam to jeszcze w czasach licbazy i zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Ostateczny los głównego bohatera bardzo mną wstrząsnął. A teraz z podobną sytuacją zmagam się w życiu

Zaloguj się aby komentować