861,01 + 21,37 = 882,38


Jest zima, pada śnieg... jak tu nie strzelić białego papatonika?


Zaspałem strasznie, miałem wybiec koło 5 a wstałem po 6. Jeszcze awaria w robocie, szybkie poprawki i wystartowałem dopiero tuż przed 7 Nic to, szczęśliwie dzisiaj nic terminowego więc w miarę na luzie mogłem sobie pobiegać.


Było ledwie -1°C, więc tylko rękawiczki zabrałem. Wszędzie śnieg, jasno już było więc nawet nie trzeba było szelek odblaskowych i lampki. Mocno wiało, powietrze czyściutkie, delikatnie sypało... marzenie! A potem jak się zaczęła zadyma śnieżna to dopiero było zabawnie xD


Po drodze oczywiście nabyte bułeczki, coś słodkiego, odwiedzona apteka... wszędzie już przyzwyczajeni do mojego widoku więc nawet nie zadawali pytań


Na koniec odwiedziłem lokalny parkrun, ale nie było już czasu żeby brać udział więc śmignąłem prosto do domu. I cyk, jest papatonik


Strzeliło też 200 km w styczniu


Miłej soboty!


#bieganie #sztafeta

23f3dd52-b2af-41f2-8dea-eeb3d5d91675

Komentarze (9)

@bacteria zauważyłem, że się powoli radykalizuję 😉 Jeszcze rok temu przy 0°C bym nosił czapkę, teraz przy -2 i wietrze mi się nie chce 😅

Stawy i sadzawki mają się dobrze, poza tymi zepsutymi... które w sumie też mają się nieźle 😎

@CapraCrepa Ma, generalnie jest wyzwanie biegowe Kraków Styczeń na Garmin... no ciekawa ta grupka popylaczy @enron XDDD Nawet nie próbuję top 10 objętości osiągać, jesteście szaleni wszyscy ^_^

b9908efc-0f06-47f6-acbf-29072458da64

@CapraCrepa no mnie przed takimi pomysłami hamuje przede wszystkim to, jak się prezentuję bez koszulki xD

Jak się wezmę za klatę i bebzon żeby wstydu nie było, to może i tak zacznę

Cieszę się na widok Twoich zdjęć i negliżu, bo dają mi złudną nadzieję, że w Krk tak nie pizga i nie dostanę szoku termicznego po powrocie z Hiszpanii xD Okłamuj mnie dalej, proszę

Zaloguj się aby komentować