
Ponad połowa pilotów Icelandair, którzy wzięli udział w badaniu dotyczącym zmęczenia, przyznała, że w ciągu ostatnich trzech miesięcy przynajmniej raz nieumyślnie zasnęła podczas pracy na pokładzie samolotu.
#wiadomosciswiat #islandia #lotnictwo

Ponad połowa pilotów Icelandair, którzy wzięli udział w badaniu dotyczącym zmęczenia, przyznała, że w ciągu ostatnich trzech miesięcy przynajmniej raz nieumyślnie zasnęła podczas pracy na pokładzie samolotu.
#wiadomosciswiat #islandia #lotnictwo
Jest ustawiony autopilot. Teraz wyobraźcie sobie sytuację. Jesteście pilotem samolotu pasażerskiego. Wstajecie w środku nocy np. o 3 bo musicie zdążyć na lot. Ogarniacie się wsiadajcie do samolotu, jesteście gotowi na lot. Jest godzina 6:00 samolot odjeżdża z pasa, kołuje, wzbija się w powietrze. Witacie pasażerów na pokładzie, stewardessy zakończyły obboarding, jest godzina 7:00 jest cisza, słychać tylko szum maszyny, słońce już wstało bo o 7 na dużej wysokości, np. latem jest już bardzo jasno. To już 4 godziny na nogach, autopilot zadba o wszystko, na tym etapie samolot nie potrzebuje pilota bo systemy, nawigacji, utrzymywaniu kursu i obsługi całej maszyny są automatyczne. W kabinie panują perfekcyjne warunki do relaksu, a pilot musi tylko obserwować przyżądy.... I tyle.... Nie ma nic do zrobienia, samolot będzie sam leciał przez kolejne 3 godziny, kompletnie zero udziału pilota... No sami powiedzcie że można chyba przez przypadek przyciąć komara?
@DexterFromLab jasne, ale mimo wszystko są w pracy, zajebiscie odpowiedzialnej i z tego tytułu dobrze płatnej pracy.
@dez_ ale ja przecież tego nie usprawiedliwiam. Nigdzie tego nie napisałem, wyjaśniłem tylko dlaczego tak się dzieje.
@aerthevist myślę że każde odchylenie od ustawień autopilota, jest natychmiast głośno komunikowane. Poza tym pilotów jest zawsze dwóch i każdy z nich zmosobna potrafi zrobić z maszyną wszystko co pilot powinien wiedzieć żeby ją poprowadzić. Co oczywiście nigdy nie tłumaczy spania w kabinie pilota, zawsze powinni być maksymalnie skupieni na pilotowaniu.
@DexterFromLab przyznam szczerze że tak to trochę odebrałem.
Mikrodrzemki mógłyby zmniejszyć ciśnienie na sen i zwiększyć uważność pilotów. 15-20 minut (ja czasem nawet robię 7 jak mam tylko tyle czasu) poprawia funkcję mózgu.
A w przypadku dużego obciążenia/deprawacji snu, działa jak odmieniacz świadomości. Po takich 7 minutach nawet kolory są inne i jakby żywsze, co dopiero zdolność do reakcji w przypadku nagłej potrzeby.
@Legendary_Weaponsmith jak jest 2 pilotów to właśnie po to żeby w przypadku skrajnego zmęczenia jeden mógł odpocząć... W zasadzie głównie po to aby w przypadku gdy jeden z nich będzie miał poważny problem, na przykład dostanie zawału. Ale lepiej żeby jeden spał kiedy ten drugi pilotuje. Na długich rejsach podejrzewam że jest to standard...
A nie można wprowadzić systemu monitorującego skupienie pilota? Wystarczyłby system który co 5-10 minut pracy autopilota sprawdza co tam u prawdziwego pilota. Kazać mu wcisnąć jeden z konkretnych przycisków (który nie robi nic innego), albo rozwiązać banalną captche typu 2 + 5. Coś co skupionemu nie sprawi trudności, a nie da się zrobić z zamkniętymi oczami. Oczywiście w momencie aktywnego sterowania system by nie musiał "zawracać d⁎⁎y".
@Nemrod nie wiem jak w tej branży działają związki zawodowe itp, zwlaszcza globalnie, ale mnie nikt nie pytał czy chcę wprowadzenia w aucie wielu wkurzajacych systemów - narzuciła unia, producenci się dostosowali, mi jako kierowcy zostaje to zaakceptować albo wyemigrowac do jakiegoś "szanujacego wolność i swobodę" kraju jak roSSja, ChRL czy Białoruś
@mnie_tu_nie_ma Tak, ale tutaj są konsumenci, którzy zwłaszcza w Europie mogą co najwyżej trzymać mordę w kubeł, bo o tym decydują koncerny.
A tam są piloci, którzy faktycznie mają związki zawodowe plus jest to niezwykle konserwatywna branża, w której jeśli coś działa, to się zostawia jak jest na dekady, a wprowadzenie jakichkolwiek nowości to jest cały koszmar projektowania, testowania i przechodzenia certyfikacji.
Zaloguj się aby komentować