534 + 1 = 535


Tytuł: Faceci w gumofilcach

Autor: Andrzej Pilipiuk

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Fabryka Słów

ISBN: 9788379648467

Liczba stron: 416

Ocena: 7/10


Prywatny licznik 24/36 (coś za dobrze mi w tym roku idzie)


I oto stało się! Dokonało i spełniło! Ostatni tom cyklu Oblicza Wędrowycza za mną. Zapytacie, jak żyć? Nie mam jeszcze pojęcia i muszę ochłonąć.


Dziesiąty tom opowiadań o przygodach Jakuba był niezły, praktycznie ostatnie 1-2 opowiadania mogę uznać za lekko wymęczone ze strony autora, ale nie wpłynęło to znacząco na odbiór całości. Dużo samogonu, mało edukacji, choć nie wartości edukacyjnej, nieprawdopodobne przygody, przypadki i krowy. Uważajcie na krowy!


Dziękuję Panie Pilipiuk za kawał dobrej rozrywki!


W tym miejscu, chciałabym również zrobić prywatne i mocno subkietywne podsumowanie całej serii. Jest dobra, ciekawa, oryginalna i swojska. Zarazem jest nierówna, momentami bywa sztampowa i im dalej w cykl, tym momentami więcej w tym rozpędu i przyzwyczajenia niż faktycznej fascynacji, ale biorąc pod uwagę liczbę tomów, ilość przygód (w końcu każde opowiadanko to coś innego, a każdy tom zawiera ich kilka) - seria jest warta tego, by się z nią zapoznać.


Poniżej zestawienie wszystkich tomów:

Kroniki Jakuba Wędrowycza (tom 1.) - 6/10 - dobry

Czarownik Iwanow (tom 2.) - 6/10 - dobry

Weźmisz czarno kure... (tom 3.) - 7/10 - jeden z najlepszych w serii

Zagadka Kuby Rozpruwacza (tom 4.) - 7/10 - jeden z najlepszych w serii

Wieszać każdy może (tom 5.) - 6/10 - dobry, ale w kierunku "taki sobie"

Homo bimbrownikus (tom 6.) - 5/10 - taki sobie

Trucizna (tom 7.) - 5/10 - taki sobie

Konan Destylator (tom 8.) - 7/10 - dobry

Karpie bijem (tom 9.) - 7/10 - dobry

Faceci w gumofilcach (tom 10.) - 7/10 - dobry


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #dwanascieksiazek #czytajzhejto #hejtoczyta

Komentarze (22)

O, do tego cyklu nigdy się nie przekonam. Ani to dla młodzieży, ani dla dojrzałego czytelnika. Niekonsekwentny i płytki w odbiorze - żeby nie powiedzieć głupkowaty 👍

@Heheszki zależy czego tam szukasz, dla mnie to była czysta i prosta rozrywka. Ja przy tym odpoczywałam i nie oczekiwałam niczego więcej

@Heheszki zdarza się i tak. Nie da się lubić wszystkiego.

Za to możesz polecić coś od siebie! Chętnie przygarniam

@moll ok, cykl o ludziach-koniach Pilipiuka całkiem przyjemnie mi się czytało, inny człowiek :)

Co przypomina, że książka to przede wszystkim produkt i dopóki się sprzedaje to taki będzie tworzony. Szkoda go na fastfood bo ma wyczucie narracji i lekkie pióro, a przy Wędrowyczu nie musi być ani konsekwentny ani doinformowany.

@moll norweski dziennik, jak na pierwsze próby pisarskie to całkiem udana historia. Im dłużej o tym myślę tym więcej złego mi się przypomina, nie było to arcydzieło, na pewno nie, ale to przy czwartym wedrowyczu mało nie umarłem z nudów..

@moll Niestety nie daję rady z Pilipiukiem. Przeczytałem z dwie pierwsze książki o Wędrowyczu, potem chyba doszedłem nawet do trzeciego tomu oka Jelenia, ale jakieś to takie nie wiem. Za każdym razem jak jakiś wątek mi się spodoba to potem są ze trzy gdzie przewracam oczami z infantylności historii.

@hellgihad nie każdego autora da się dobrze "czuć". Jak nie ma chemii to szkoda się męczyć.

Ja nie mogę Kinga. Odrzuca mnie po kilku stronach

Zaloguj się aby komentować