
Uchwała Sejmiku Mazowsza z 22 września, która pozwoli na uśmiercanie dzików w stolicy bez wyznaczonych limitów, została podjęta bez próby wdrożenia alternatywnych rozwiązań, o które apelujemy od kwietnia - powiedział urbanista dr inż. Robert Skrzypczyński.
W opinii Roberta Skrzypczyńskiego, decyzja władz samorządowych to "katastrofa wizerunkowa" dla władz stolicy.
We wtorek 22 września Sejmik Mazowsza przyjął - na wniosek prezydenta Warszawy - uchwałę, zgodnie z którą w stolicy będzie można uśmiercać dziki bez wyznaczonego limitu. Nowe przepisy mają obowiązywać przez dwa lata i dotyczyć wyłącznie zwierząt, które według kryteriów określonych w uchwale stwarzają nadzwyczajne zagrożenie dla życia, zdrowia lub gospodarki człowieka.
Obejmują one dziki, które:
-
trwale utraciły naturalny lęk przed człowiekiem (synantropizacja);
-
bytują lub regularnie nachodzą na tereny zurbanizowane, obszary o zwartej zabudowie mieszkaniowej, użyteczności publicznej oraz rekreacyjnej;
-
przebywają w pasach drogowych dróg publicznych. [...]
#wiadomoscipolska #warszawa #dziki #samorzad #portalsamorzadowy