26 328,02 + 21,37 = 26 349,39


Na powitanie Ustki klasyczny papatonik. Przy okazji drobne zakupy - samo zło: mini pączusie, zawijańce francuskie, drożdżówki... ok trzeba będzie to spalić xD


Ale po wczorajszym dniu w sumie nie mam co sobie odmawiać, to ile się nadźwigałem przy zakupach wczoraj po drodze z dworca to głowa mała. Nie ma to jak 3km "spacer farmera" xD w dodatku w rzęsistym deszczu 🤪


Uroczej Niedzieli! ♥️


#bieganie #sztafeta #2137 #ustka #biegajzwykopem

e6122e08-9bbb-43c2-9f5d-c836e1e6f0e2

Komentarze (11)

@BoguslawLecina jak dwa lata temu kontuzja-niekontuzja (hgw co to było) wyłączyła mnie na całe wakacje, to nie było wesoło... ale o dziwo jakoś bardzo nie przytyłem. Ale też się pilnowałem i starałem uprawiać inne aktywności.

@enron Raczej poranne strzały, do około 10 muszę się wyrobić. A co do odległości to muszę się zastanowić bo ogólnie w sobotę mam extremalny bieg godzinny w Koszalinie. Ale myślę, że Ustecki papaton po płaskim w doborowym towarzystwie to nie tylko obowiązek ale i przyjemność :) akurat 2dni na regenerację:)

Zaloguj się aby komentować