23 lutego – Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją


Depresja to choroba. Nie „gorszy dzień”, nie „brak motywacji”, nie „weź się w garść”. To realne, często niewidoczne cierpienie, które może dotknąć każdego – niezależnie od wieku, sytuacji życiowej czy tego, jak bardzo „ogarnięty” wydaje się na zewnątrz.


Dzisiejszy dzień jest przypomnieniem, że rozmowa ma znaczenie. Wysłuchanie ma znaczenie. Zauważenie ma znaczenie.


Jesteśmy społecznością. Może różnimy się poglądami, zainteresowaniami czy poczuciem humoru, ale łączy nas jedno – po drugiej stronie ekranu zawsze jest człowiek.


Jeśli przechodzisz trudny czas – nie musisz zostawać z tym sam. Możesz napisać. Możesz się wygadać. Możesz powiedzieć, że jest ciężko.


Pamiętaj, że istnieje hejtoanonim.pl – miejsce, w którym można całkowicie anonimowo podzielić się swoimi problemami. Znajdziesz tam również listę telefonów i instytucji oferujących wsparcie w różnych rodzajach kryzysów – psychicznych, emocjonalnych, rodzinnych czy życiowych.


Czasem pierwszy krok to po prostu napisanie kilku zdań.


Dbajmy o siebie nawzajem.

I pamiętajmy – proszenie o pomoc to nie słabość. To odwaga.

Jeśli możesz – bądź dziś dla kogoś uważny. Jeśli potrzebujesz – pozwól sobie pomóc.


#depresja #anonimowehejtowyznania


Najważniejsze telefony i adresy pomocowe:


Komentarze (14)

@hejtoanonim Dobrze, że się o tym mówi. Jeszcze kilkanaście lat to było nie do pomyślenia, żeby poruszać takie tematy. "Gorszy dzień"? Kiedyś jak miałeś gorszy dzień, to byłeś słaby. Nie byłeś chłop. A jak się zaczęło o tym mówić, to do ludzi dotarło, że nie są sami. Może nie mówią wprost, nawet w prywatnych rozmowach, ale dają wyraźne sygnały, że potrzebują wsparcia. A to już dużo. Zwłaszcza, że dzięki kampaniom społecznym czy choćby takim wpisom jak OPa, ludzie potrafią takie sygnały odczytywać.

936f01b3-3d2e-49d2-8391-da68e95bc3dc

@mannoroth Dokładnie tak. Myślę, że gdyby nie fakt, że zaczęło się o takich rzeczach mówić, to mogłoby mnie już tutaj dzisiaj nie być. Dlatego też sam staram się o tym mówić, choćby wśród znajomych (chociaż nie jest łatwo), bo liczę, że może akurat komuś to pomoże, może akurat ktoś przechodzi przez to co ja przechodziłem i sam pomyśli "kurde, a może przyda mi się pomoc?".


I tak - ja przez całe życie myślałem, że myśli samobójcze to normalna sprawa i każdy tak czasem ma. Jakże byłem zdziwiony, kiedy po lekach okazało się, że można ich nie mieć.

3ca0af1d-dc6f-4a97-b90a-01b36225ffc4

@mannoroth Muszę zapisać sobie ten fragment i podrzucać go ludziom, którzy twierdzą, że "kiedyś to depresji nie było". taaa, nie było, tylko się ludzie zachlewali albo wieszali.

Pamiętajmy, że w wielu przypadkach depresja wydaje się mieć podłoże anatomiczne.

Jeśli z jakiegoś powodu dojdzie do zachwiania równowagi chemicznej mózgu, to mamy gotowy przepis na depresję pozornie "bez powodu".

@hejtoanonim Jim Carrey, ktory swego czasu chorowal na depresję, mowil ze to choroba ciala, ktore nie chce juz dluzej odgrywac powierzonej mu roli. W sensie, ze zmuszasz sie do zycia, ktorego nie chcesz żyć, do bycia postacią, ktorą nie chcesz. Zgodzisz się z tym? https://m.youtube.com/shorts/HtWoeEhG8gA

Prawidlową reakcją na depresję powinno byc więc odpuszczenie sobie, zdjecie z siebie presji i bycie sobą.

Zaloguj się aby komentować