19 856,86 + 11,13 = 19 867,99
No siema.
Dzisiaj kontrolna dyszka, zeby nie zapomniec jak sie biega dyszki.
Byłem u ortopedy. Na poczatku mialem obawy, bo ostani raz temu (11 lat dokladnie) jak byłem w Polsce u 2 lekarzy z tym kolanem i uslyszeli, ze boli jak chodze do pracy i z powrotem to zalecili mniej chodzic. To byl dzien w ktorym powstala moja nienawisc do stereotypu lekarza jako madrej osoby, wiekszosc to debile, a dobrych nalezy sie trzymac i doceniac.
Pierwsze wrazenie praxisu calkiem dobre, poszlo sprawnie, ankietka przez internet, kod qr do zczytania, wszyscy mili. Zostalem zawolany do pokoju kilkaminut przed umowionym czasem (wow).
Do lekarza krotka pilka, boli mnie kolano, od kiedy zaczalem biegac. Chce robic maratony, triathlony i skoki przez ksiezyc, ale z tym kolanem to nie wiem.
Lekarz tylko kiwnal glowa 'ogarnie sie mordo' i przeszedl do badania.
Sprawdzil na lewo, na prawo, ultradzwieki, fale rentegenowskie. Wszystko w mniej niz 30 minut. Bomba.
I tak generalnie z kolanem jest wszystko wprozadku, wyglada naprawde zacnie. Dlaczego boli? Nie ma pewnosci, na przeswietleniu rentgenem cos tam widac, jakby stara kontuzje ktora wrosla w przednia czesc kolana i teoretycznie moglaby powodowac stan zapalny i nacisk.
Druga opcja to krzywe stawanie (dostalem "recepte" na wkladke).
Na rezonans musze poczekac miesiac, bo wyjezdzam, chcial mi juz w poniedzialek robic.
MORDO ALE DLACZEGO DOPIERO W PONIEDZIALEK?
A juz tlumacze, bo to calkiem ciekawe. Poprosil mnie, abym dal przez 3 dni przed rezonansem wycisk kolanu, mam biegac jak szalony, opentany, JAK SZATAN.
Dzieki temu, na rezonansie powinno wyjsc co jest nie tak, gdy bedzie duzy stan zapalny, ciekawe podejscie.
No i najwazniejsze, moge biegac :>
Elegancko nie ?:D Cisniemy dalej!
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/
