Komentarze (19)

@AndrzejZupa 2 sołdatów. Nawiasem mówiąc dużo ostatnio filmów jak ze Stugny i innych PPK strzelają do piechoty, to dobry znak bo sugeruje że mają dużo rakiet do tego, inaczej oszczędzaliby na czołgi. To ich własna produkcja więc pewnie fabryki pracują pełną parą gdzieś na zapleczu albo przeniesione za granicę.

@Mikuuuus Z jednej strony śmieszne i nie mogłem się powstrzymać od parsknięcia, ale z drugiej przerażające jest dzisiejsze pole bitwy. Spacerujesz sobie na luzaku po polu a zaraz cię nie ma. No ale mógł się tam nie pchać. Wojna to straszne gówno

@tyle_slow Nie są. Po pierwsze to ich własna produkcja więc koszty nie są tak du że jak importowanych. Po drugie wyprodukowanie rakiety to mniejszy i krótszy czas koszt niż wychowanie, wykształcenie, wytrenowanie i wyposażenie obywalela.

Po trzecie, zastanawiałeś się kiedyś ile średnio kosztuje zabicie jednego przeciwnika? rosjanie w szczytowym momencie samej amunicji artyleryjskiej wystrzeliwali kilkadziesiąt tysięcy sztuk dziennie. Koszt jednego naboju to kilka tysięcy złotych a straty po stronie ukraińskiej to maksymalnie kilkaset osób dziennie. Jak to przeliczysz to średnio zabicie 1 żołnierza przeciwnika kosztuje conajmniej kilkaset tysięcy złotych. Dlatego taki strzał pociskiem kierowanym - o ile jest celny - to bardzo ekonomiczna opcja. Jeszcze taniej wychodzi dronowanie, snajperka albo broń ręczna - problemem jest to że tymi sposobami nie da się wyeliminować wystarczająco dużo przeciwników, nie są też tak skuteczne przeciwko sprzętom i umocnionym pozycjom.

@Kronos Rozumiem argument o wartości żołnierza jako człowieka - lata edukacji, karmienia, ubierania a potem szkolenia wojskowego. Pytanie czy strzelec wyborowy z obserwatorem nie zrobiłby tego samego za ułamek ceny. Pozycja raczej dobra dla strzelca, czysta linia strzału(zakładam jakiś dach czy komin) Gdyby to była zwarta grupa to może miało by to większy sens.

@Pluszowy_kaktus Zrobiłby, ale widocznie nie mieli akurat snajpera. Zresztą może jednego by postrzelił a drugi by uciekł? Tak jak napisałem, najtaniej zabijać z kałacha albo granatem z drona ale wojny się tak nie wygra, to jest miły dodatek do liczb które robi ciężki sprzęt. A Stugna przy artylerii wychodzi tanio, jedna rakieta wyeliminowała dwóch wrogów podczas gdy średnio trzeba aż ok. 20 pocisków artyleryjskich żeby wyeliminować jednego.

@Pluszowy_kaktus zrobiłby, ale wyobrażam sobie, że wszyscy są zajęci, jest tylu russkich do zajebania, a strzelców tak mało. Za to wolne miała ekipa operatorów wyrzutni, no to posprzątali. Nawiasem, jest to dużo lepsze rozwiązanie, niż pchanie tam jakiegoś oddziału, który mógłby ponieść straty, a tak 1 rakieta i obornik rozrzucony.

Zaloguj się aby komentować