15-latek uszkodził radiowóz podczas nocnego rajdu ulicami Białegostoku

Zaledwie 15 lat miał kierowca Mitsubishi, który nie zatrzymał się do policyjnej kontroli w Białymstoku. Mundurowi ruszyli za nim w pościg ulicami miasta. Ucierpiał policyjny radiowóz, w którego uderzył nastolatek, chcąc zepchnąć auto z drogi. Kierowcy towarzyszyło dwóch 16-letnich pasażerów, którzy byli pod wpływem alkoholu. 


Uciekający kierowca był trzeźwy i nie znajdował się pod wpływem środków psychoaktywnych, w trakcie jazdy wielokrotnie łamał przepisy ruchu drogowego - m. in. jechał pod prąd, wykonywał niebezpieczne manewry i niestosował się do sygnalizacji świetlnej. W pewnym momencie próbował zepchnąć oznakowany radiowóz z drogi, uderzając w niego.


Komunikat Policji


#wiadomoscipolska #bialystok #dzieci #piratdrogowy

Rmf24

Komentarze (11)

@Nimaskalisto Zachwyceni nie będą, ale może uda im się wybronić od zapłaty za naprawę radiowozu. Generalnie - wbrew popularnym mitom - rodzice nie odpowiadają z automatu za wszystkie wybryki swoich pociech. Rodzicie odpowiadają za zaniedbania w opiece, przy czym "właściwa opieka" zmienia się wraz z wiekiem, a starsze dzieci muszą mieć więcej swobody. Prawo nie wymaga od rodziców 15 latków by obserwowali dzieci 24/7, a wręcz opieka społeczna mogłaby kwestionować tak daleko idącą ingerencję w ich prywatność.
To pokłosie tego, że w prawie cywilnym odpowiada się za swoje czyny i zaniedbania, czyli w przypadku rodziców może to być zaniedbanie w opiece, ale już nie bezpośrednio czyn dziecka.

Tak więc jeśli rodzice wykażą, że nie było wcześniej sygnałów by ich dziecko nadzorować staranniej niż innych 15 latków w Polsce, to w zasadzie wystarczy by uciec od odpowiedzialności za uszkodzenie radiowozu. Mogą też argumentować, że policja powinna z większym profesjonalizmem zatrzymać ich syna i ponosi winę nie mniejszą za uszkodzenie niż ponoszą rodzice zaniedbaniem w opiece.

W takiej sytuacji winnym szkody byłby 15 latek, ale egzekucja odszkodowania od niego jest siłą rzeczy granicząca z cudem.

@matips
Powinni dzieciakowi wystawić rachunek z terminem i trudno, niech sam wymyśla skąd wziąć kasę. Wykminił jak wziąć auto i jak wariować to i to mu się uda.

Zaloguj się aby komentować