Komentarze (16)

13 lat, to za wcześnie. Kości jeszcze rosną, taki silny trening siłowy jest zdecydowanie niewskazany. Raczej jakiś basen czy podoba aktywność.

Kurla, ludzie na emeryturze zaczynają ćwiczyć, a Ty jeszcze trzydziestki nie masz i zachowujesz się jakbyś planował zakup butów do trumny

@moll polac tej pani ! @Dudleus zawsze sie znajdzie ktos od ciebie lepszy, wiekszy, silniejszy itp. Wazne zebys ty po 3 miesiacach widzial zmiane w lustrze i na wadze. Dyscyplina, technika i na pewno ci sie to uda. Zamiast sie zamartwiac czego nie zrobiles w przeszlosci mysl o tym co mozesz zrobic jutro i czego bys chcial nie zalowac za 10 lat ze nie zrobiles.

@Dudleus i co z tego, że będziesz wtedy po trzydziestce? Ludzie wtedy już są w stanie terminalnym czy o co chodzi?

@Dudleus straty taty... Mi zdrowie zaczęło siadać po dwóch porodach, a nie ze względu na wiek xD

I jak dbasz o siebie przed trzydziestką to po trzydziestce magicznie nie siądzie

@Dudleus Xd jestem po 30 i Chodze na silke 3 razy w tygodniu, waze 75 na klate moge wycisnac 90 tak z 3-4 razy, czy jestem wielki? Nie, ale jestem wiekszy niz bylem rok temu jak sie za silke wziolem.

@moll racja porody to duże wyzwanie dla organizmu i hormonów. Niestety najpierw to w ogóle trzeba zacząć dbać o siebie by po 30 czuć się dobrze.


@ErwinoRommelo to spróbuję zacząć ćwiczyć i zobaczę czy za rok coś urosnę

@Dudleus Phehehe, absolutnie durna postawa i mam pełne prawo tak mówić, bo sam spędziłem kilkanaście lat na myśleniu, że teraz to już jestem na to za stary. Aż w wieku 32 lat uznałem, że jak tak dalej pójdzie, to przy czterdziestce nie będę w stanie wstać od komputera o własnych siłach. Trzy lata później targam więcej niż większość ludzi dookoła i wyglądam lepiej niż kiedykolwiek. A startowałem naprawdę od zera, czegoś w stylu 50 kg w martwym i 30 na płaskiej. Jasne, Hafthorem Bjornsonem już nie będę, ale i tak bym nie był.


A co do takiego "zanim ja do czegoś dojdę minie tyle czasu". Tłumaczyłem już paru osobom, że to jest według mnie najpopularniejszy błąd myślowy, który ogranicza ludzi. Bo to nie ma żadnego znaczenia - ten czas i tak minie. Czego byś nie robił i jak się przed tym bronił, za 10 lat będziesz 10 lat starszy. I wtedy jedyną różnicą będzie to, czy już coś zrobiłeś, czy jednak nadal siedzisz i myślisz "ech, teraz to już za późno, mogłem się za to wziąć jak miałem 25 lat, teraz jestem za stary". I dotyczy to wszystkiego - przypakowania na siłowni, nauczenia się nowego języka, zasadzenia ogródka, zwiedzania świata czy czegokolwiek, co tam komu chodzi po głowie.


Trzy karne serie martwych za to smutne pierdolenie!

Zaloguj się aby komentować