Ciekawe jak to jest być kimś i dorobić się takiego mieszkania (・–・)
Może i ja kiedyś się takiego dorobię echhh...


Zarejestrowana 2010-01-01. Rekordzistka dyskusji, wspolzalozycielka, dziaulaczka, czunkini rady nadzorczej Hejto. Dyskusyjna, programistka in spe.
Ciekawe jak to jest być kimś i dorobić się takiego mieszkania (・–・)
Może i ja kiedyś się takiego dorobię echhh...

Zaloguj się aby komentować
Ech marzą mi się samochody przyszłości gdzie na HUDzie wyświetlają mi się słowa piosenki i mogę śpiewać jadąc ლ(^o^ლ)

Zaloguj się aby komentować
Wieszam u babci firanki (◕ᴗ◕✿)
Już 4 razy poraził mnie prąd ale żyje

Zaloguj się aby komentować
Kotek u babci śpi na wieszaku w bursztynowej komnacie(◕ᴗ◕✿)

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ex beciak do mnie napisał z życzeniami xD
Ech biedakowi nie odpisze ale odczytam...(。◕‿‿◕。)
Zaloguj się aby komentować
Echhh ja już po kąpieli i nikt się ze mną nie kąpał? ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@jmuhha dlatego trzeba by było przesunąć, bo przemeblować cały pokój tylko po to, by mieć ścianę odpowiednią pod projektor... nah, leniwy jestem. przysunąć kanapę, to jest proste i skuteczne rozwiązanie
Zaloguj się aby komentować
@ofca co do muzyki to cały czas patrząc po koncertach live i nagraniach w studio nagminnie widuję solidne i sprawdzone Beyerdynamic DT770 PRO.
Oraz ten czerwony dac chyba scarlet nazywa się.
Ja jednak wolał bym behingera
@Quassar bo te Beyerdynamic są bardzo spoko jeśli chcesz słuchać muzyki taką, jaka została nagrana. 990Pro podobno są ciut "szersze", ale nie wiem jaka jest różnica cenowa - nie wiem czy warto dopłacić. wiem, że potrzebuję albo jednych, albo drugich u siebie w przyszłym roku
@ofca no wiem że są opcjonalnie senheinner czy jak to się tam pisało też solidna konkurencja ja jednak pójdę w high end końcowy i wezmę audio technica albo audeze.
Zaloguj się aby komentować
Ech tomki zaraz wyjeżdżam w trasę 500 km do babci (ʘ‿ʘ)
Olej sprawdzony, paliwa pół baku, co jeszcze zrobić └[⚆ᴥ⚆]┘

Zaloguj się aby komentować
Głupie pytanie, ale jak rozwiesze kolorowe lampki np za szybą / albo przewożę tak choinkę w aucie, to coś mi grozi? XD
Dowodu i tak ze sobą nie wożę, więc mi nie zabiorą ¯\\\_(ツ)\_/¯
Wiem, że oświetlenie auta musi być według przepisów, ale np ciężarówki mają czasami jakieś kolorowe wnętrza.

Dowodu i tak ze sobą nie wożę, więc mi nie zabiorą ¯\_(ツ)_/¯
@jmuhha systemowo Ci zabiorą. A co do ozdób w aucie to dopóki nie ograniczają pola widzenia, nie zagrażają w bezpośredni sposób nam lub innym użytkownikom drogi to nie powinna policja się czepić
Zaloguj się aby komentować
kurde ale bym zainwestowała w taką lagunkę i jeszcze w takim kolorze
a tak musze się tłuc Clio

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
myje opakowanie przed COVID-19 ( ͡° ʖ̯ ͡°) cholera wie kto to macał w sklepie ( ಠ_ಠ)
i tak od marca 2020...

Zaloguj się aby komentować
Też się łapiecie na tym, że dopiero co oczy otworzycie i potem patrzycie co nowego na hejto?
@mike-litoris bo ten drugi jest opłacany przez partyjnych i lepiej nie wspierać kliknięciami niczego co partyjne.
@walus002 trzeba wiedzieć jak klikać ;d ja mam wycięty cały sponsoring, tj jak wchodzę na linki z wykopu to docelowa strona że wszedłem, ale nie wie skąd
a kontent tam jest tylko poza mainstreamem jeśli można to tak powiedzieć, choćby przywoływany już przeze mnie pierdzepokotach
Zaloguj się aby komentować
Warszawa w 1947 roku, choinka na placu Trzech Krzyży. W tle widoczne ruiny kościoła św. Aleksandra.
Na zdjęciu widzimy Warszawę zniszczoną wojną, jednak tradycje, które były obecne przed nią przetrwały jeszcze wiele lat, oto kilka z nich.
Przed świętami kupowano opłatki, do wyboru były białe i kolorowe, ponieważ robiono z nich także ozdoby. Taką warszawską ozdobą, która była obowiązkowa i którą wieszano nad wigilijnym stołem u sufitu, była biała gwiazda zrobiona z opłatka, wieszana na włosie panieńskim.
Druga typowo miejska tradycja, nie tylko warszawska zresztą, to tzw. ewangeliczki. Tylko w miastach można było wówczas spotkać młodych uczących się ludzi i istniała tradycja, że jednego dnia młodzież, zamiast uczyć się w szkole, chodziła po domach, czytała Ewangelię i otrzymywała za to wynagrodzenie.
Wyrażenie "chodzić z ewangeliczką" istniało również przez pewien czas w potocznym warszawskim języku i oznaczało "ciężko pracować na swój kawałek chleba".
Tekst: PoWarszawsku
Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe
Kolor: Mikołaj Kaczmarek - Kolor Historii

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować