Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Złoty piękny rzymski pierścień z III wieku n.e. Obiekt został znaleziony w jednym z grobów wykopanych w pozostałościach Viminacium, rzymskiego miasta położonego niedaleko współczesnego Kostolac (wschodnia Serbia).
Na pierścieniu ukazano mężczyznę i kobietę podających sobie prawą rękę (dextrarum iunictio) – typowy wizerunek dla rzymskich obrączek ślubnych. Obecnie obiekt znajduje się w muzeum w Požarevacu.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Tego dnia, 40 n.e. – urodził się Gnejusz Juliusz Agrykola. Był rzymskim dowódcą pochodzenia rzymsko-galijskiego, który poprowadził rzymskie legiony do podboju Brytanii. O jego życiu i osiągnięciach wiemy głównie za sprawą jego zięcia Tacyta, który opisał jego życie w dziele „Żywot Agrykoli”.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Wyspa Tybrowa to jeden z najbardziej malowniczych zakątków w Rzymie. Brak samochodów, zieleń i szum wody – to miejsce o nieco małomiasteczkowym uroku, gdzie nawet w szczycie sezonu turystycznego można wytchnąć od zgiełku miasta.
W starożytnym Rzymie opowiadano legendę o powstaniu wyspy na Tybrze, która to legenda ściśle wiązała się z historią miasta. Znamy ją dzięki relacji Tytusa Liwiusza zawartej w „Dziejach Rzymu od założenia miasta” spisanej na przełomie I wieku p.n.e. i I wieku n.e.
Wedle Rzymian wyspa była zaskakująco młoda i powstała w okresie, w którym upadła monarchia, a rządy w państwie przyjęły republikańską formę, czyli dopiero w okolicach roku 509 p.n.e. W czasach panowania królów wyspy zatem jeszcze nie było. Gdy wygnano ostatniego króla, Tarkwiniusza Pysznego, Rzymianie musieli w jakiś sposób rozwiązać kwestię majątku pozostawionego przez monarchę – zarówno w postaci kosztowności jak i nieruchomości. Był to czas, w którym młodziutka republika jeszcze nie okrzepła, a wygnany król, który tymczasowo schronił się w etruskim mieście Cerae (ok. 30 km od Rzymu) wciąż miał jeszcze nadzieję na powrót na tron.
Liwiusz opowiada, że właśnie wtedy do Rzymu przybyli z Cerae posłańcy królewscy. Oficjalnie mieli oni jedynie negocjować kwestię wydania Tarkwiniuszowi jego mienia pozostawionego w Rzymie. Jednak w rzeczywistości wyznaczono im tajne zadanie delikatnego wysondowania nastrojów w mieście i przygotowania gruntu pod powrót monarchii.
Tymczasem rzymski senat wysłuchał oficjalnych żądań posłów i się wahał. Odmowa wydania Tarkwiniuszowi jego majątku na pewno stałaby się powodem wybuchu wojny z Cerae. Z drugiej strony spełnienie żądań byłego króla wzmocniłoby go i zwiększyło jego szanse w konflikcie, który i tak wydawał się nieunikniony.
Senat zaczął przychylać się do stanowiska, że majątek należy Tarkwiniuszowi zwrócić. Jednak gdy senatorowie debatowali, posłowie królewscy nie próżnowali i prowadzili z wpływowymi osobistościami poufne rozmowy. Niemal pewni sukcesu swej misji ponownego wprowadzenia króla na tron, byli coraz mniej ostrożni. Kiedy wreszcie senat odkrył ich prawdziwe zamiary, nastroje w Kurii uległy diametralnej zmianie i o jakiejkolwiek ugodzie z eks-królem i o oddaniu mu majątku nie było już mowy. Senatorowie rozeźleni dwulicowością Tarkwiniusza i jego wysłanników zdecydowali, że:
wielkie połacie dóbr królewskich położone nad Tybrem odtąd staną się własnością publiczną poświęconą bogu Marsowi (stąd „Pole Marsowe”…),
majątek ruchomy króla wydano na rozszabrowanie ludowi.
Zezwolenie na rozkradzenie mienia królewskiego było sprytnym ruchem senatu. Dlaczego? Bo odtąd winny grabieży lud tak bardzo obawiał się odebrania zdobyczy, gdyby Tarkwiniusz powrócił na tron, że za nic nie dopuściłby do odbudowy monarchii.
Jednak co wspólnego z tą historią ma Wyspa Tybrowa?
Otóż zgodnie z przekazem Liwiusza, na polach odebranych Tarkwiniuszowi Pysznemu rósł w tym czasie orkisz. Liwiusz pisze, że był „już dojrzały do żniwa. Uważano jednak, że grzech spożywać zboże z miejsca poświęconego [Marsowi – przyp. MK]; wysłano więc naraz gromadę, którzy zboże zżęli i wraz ze słomą koszami wrzucili do Tybru, jak to bywa w środku lata, bardzo płytkiego. Kupy zboża zatrzymały się na płyciznach i osiadły na nich uwalane mułem. Na to napływały inne rzeczy niesione przez rzekę przypadkowo i tak powoli utworzyła się wyspa. Dalej Liwiusz pisze, że później wyspę obudowano kamienną podbudową i podniesiono na tyle, by utrzymała świątynie i portyki.
Opowieść Liwiusza niestety nie ma pokrycia w rzeczywistości. Choć w starszych opracowaniach można jeszcze znaleźć przypuszczenie, że może jest ona jakimś nawiązaniem do naturalnego utworzenia się wyspy poprzez akumulację nanosów rzecznych, późniejsze badania geologiczne udowodniły, że Wyspa Tybrowa jest pradawnym naturalnym tworem skalnym i nie mogła powstać w sposób opisany przez Liwiusza.
Kwestią otwartą pozostaje, na ile Rzymianie traktowali opowieść Liwiusza jako mit/legendę, a na ile odzwierciedlała ona ich głębokie przekonanie, że rzeczywiście taka była geneza wyspy. Podejrzewam, że mogli w tę opowieść wierzyć, bowiem dopisek Liwiusza o tym, że wyspę obmurowano i wzmocniono stanowi wyraźną próbę racjonalnego wytłumaczenia, w jaki sposób kupy zboża i mułu osadzone na dnie rzeki mogą utrzymać ciężkie budowle wybudowane później.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Niesamowita mozaika podłogowa w atrium willi bogatego kupca Aulusa Umbriciusa Scaurusa w Pompejach. Mężczyzna handlował słynnym sosem rybnym – garum.
Czarno-białe kafelki otaczają nieregularnie przycięte, kolorowe fragmenty marmuru i wapienia. Mozaika ułożona jest w stylu lithostroton. Obiekt datowany na I wiek n.e.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
„Plebs” – serial komediowy osadzony w czasach starożytnego Rzymu
„Plebs” to jedyny serial komediowy osadzony w czasach starożytnego Rzymu. W zabawny sposób przedstawia codzienne życie zwykłych mieszkańców.
Serial powstał w 2013 roku i liczy sobie 5 sezonów oraz film kinowy, który jest zakończeniem całej serii. Ze względu, iż był puszczany w jednej z małych polskich stacji nie zdobył w Polsce dużej ilości fanów. Za granicą jest jednak inaczej i jest dużym hitem. Opowiada on o przygodach 3 przyjaciół:
Marka (totalny fajtłapa, osoba oszczędna,wpadająca w kłopoty przez swoje odstające od normy zachowania),
Stylaxa (osobnik o niskiej inteligencji uzależniony od seksu),
Grumio (pyskaty, leniwy, niewolnik)
Fabuła jest prosta i przyjemna: bohaterowie próbują przetrwać kolejny zwykły dzień w Rzymie. Tak jak my, mają problemy z czynszem, pracą oraz chorobami. Część z nich przeżywa, różnie kończące się, miłości i romanse. Komedia została świetnie przeniesiona w starożytne czasy. Mają tu miejsce Saturnalia, wyścigi rydwanów, walki gladiatorów, poznamy śmieszne dla nas, ale wymarłe już zawody oraz wiele innych ciekawostek.
Pod koniec 2022 wyszedł film kinowy „Plebs: Żołnierze Rzymu” który jest podsumowaniem całej serii i jak sam tytuł sugeruje, główni bohaterowie wstępują przez pomyłkę do wojska, aby służyć Rzymowi. Wątek w całości skupia się na służbie w legionie i codziennych zadaniach np. szkoleniu do walki, maszerowaniu itp. Cały serial i film można obejrzeć w paru serwisach streamingowych z napisami lub polskim lektorem.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
do sezonu z wypadkiem dźwigu (bez spoilera) strasznie mi wszedł. Potem spadek formy lekki, aż sprawdzę ile sezonów zrobili finalnie, bo serial majstersztyk.
W południowej Walii, w hrabstwie Monmouthshire, odkryto rzymskie monety (III-IV wiek n.e.), naczynia z różnych okresów epoki żelaza; w tym ciekawe znalezisko ze zdobieniem w kształcie głowy woła.
Jak twierdzą badacze, rzymskie artefakty znalezione w bliskim obszarze mogą dowodzić, że w miejscu odkrycia znajdowała się niegdyś zapomniana antyczna osada. Warto nadmienić, że wszystkie znaleziska wykopano z ziemi w okolicach antycznego rzymskiego miasta Caerwent.
Zakupem artefaktów zainteresowane jest Narodowe Muzeum Walii w Cardiff.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Niektórzy twierdzą, że Vibia Sabina była żoną, która mogłaby skoczyć za Hadrianem w ogień. Inni snują hipotezy, że rozmyślnie przerwała ciążę, aby nie urodzić dziecka człowieka, który wolał mężczyzn.
Urodziła się ok. 83 roku n.e. Wiadomo, że matka Sabiny Matidia była spokrewniona z cesarzem Trajanem, a jej ojciec Lucius Vibius Sabinus był wysoko postawionym senatorem. Była też daleką kuzynką swojego przyszłego męża, Hadriana. Wychowywała się na cesarskim dworze.
Około 100 roku została oficjalną małżonką cesarza, na prośbę jego adopcyjnej matki, cesarzowej Plotyny. Już wkrótce przekonała się, że nie zagości na długo w sercu cesarza. Walkę o jego uczucia przegrała z kochankiem Hadriana, Antinousem. Ze względu na homoseksualne skłonności cesarza małżeństwo z Sabiną pozostało bezpotomne.
Przeszła do historii jako jedna z najbardziej zaangażowanych kobiet w sprawy państwa. Uwielbiała podróżować. Razem z cesarzem dosłownie zjeździła imperium: od Brytanii po wschodnie tereny. Niektórzy historycy uważają, że to oznaka wielkiego przywiązania do małżonka, a może nawet uczucia. Była też najbardziej honorowaną cesarzową od czasów Liwii, żony Augusta.
Jej wizerunek został utrwalony w wierszach z tego okresu, a na uwagę zasługuje wzmianka o historyku Swetoniuszu. Podobno został zwolniony z funkcji cesarskiego sekretarza z powodu zażyłych stosunków z cesarzową. Ale to tylko pogłoski.
Sabina zmarła przed mężem, prawdopodobnie ok. 136 roku n.e. Pośmiertnie na wniosek Hadriana senatorowie zaliczyli ją w poczet bogów, nadając jej tytuł Diva Augusta uwidoczniony na późniejszych monetach z okresu jego panowania.
Do dziś Hadrian i Sabina uchodzą za jedną z najbardziej wzorowych par Imperium, choć nie brak zwolenników teorii, że było to małżeństwo fikcyjne, stworzone na potrzeby wizerunku cesarstwa.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Rzymski amfiteatr w Weronie (północno-wschodnie Włochy) zbudowany został w roku 30 n.e., poza antycznymi murami miasta. Obiekt mógł pomieścić nawet 30 tysięcy osób i jest przykładem pięknie zachowanego rzymskiego zabytku.
Pomimo silnego trzęsienia ziemi w roku 1117 budowla stoi po dziś dzień. Konstrukcja nadal jest wykorzystywana do przeprowadzania wydarzeń kulturalnych m.in. koncertów operowych. Pierwotnie amfiteatr zbudowany był z białego i różowego wapienia, co uległo zmianie po wspomnianym kataklizmie, który zawalił większą część zewnętrznej konstrukcji.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Tego dnia, 396 p.n.e. – dyktator Marek Furiusz Kamillus, zgodnie ze ślubem, dedykował bogini Mater Matuta, opiekunce kobiet i porodów, świątynię przy Forum Boarium w Rzymie.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Nikt nie ma wątpliwości, że Rzym to duże miasto. Było duże już w starożytności i jak dzisiejsze miasta są podzielone na dzielnice, tak Rzym był podzielone na tzw. regiones. Za czasów Oktawiana Augusta Wiecznie Miasto liczyło ich 14. Każda z nich miała oddzielną administrację, aby ułatwić zarządzanie całym miastem. Co nie było łatwe, za cesarza Konstantyna I Wielkiego Rzym liczył bowiem 322 ważnych skrzyżowań, oraz ulice w liczbie 423.
Samowola budowlana była nielegalna i karalna. Jednak skąd Rzymianie wiedzieli jaka jest wielkość gruntów kiedy nie mieli narzędzi jakie mamy obecnie?
Mieli jednak coś, co było im niezwykle pomocne. Tą pomocą była Forma Urbis Romae zwane też Forma Urbis marmorea albo Forma Urbis Severiana gdyż powstały za dynastii Sewerów. Skrótowo mówi się Forma Urbis. Była to wyryta w białym marmurze mapa katastralna całego Rzymu, ukazująca na poziomie gruntu cały obraz miasta. Istniało kilka wersji owej mapy, które powstawały w różnych momentach w historii istnienia Cesarstwa. Do czasów współczesnych zachowały się tylko nieliczne ich fragmenty. Odnaleziono dotychczas tylko ok. 10% oryginalnej powierzchni planu. Profesor Matteo Cadario uważa, że okres powstania oryginalnej Forma Urbis to czas panowania Septymiusza Sewera, a konkretniej lata 205-208 n.e.
Zachowane są również fragmenty planów, które zawierały błędy, które to zostały poprawione, co świadczy o wadze jaką Rzymianie przykładali do ich dokładności.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Pozostałości obozu rzymskiego Deva Victrix w Anglii
W Chester (północna Anglia) znajdują się pozostałości (mury i wieże) po rzymskim obozie wojskowym Deva Victrix, który powstał około roku 70 n.e. Zbudował go legion II Adiutrix.
Uważa się, że nazwa obozu wywodzi się od bóstwa rzeki Dee oraz nazwy legionu, który potem tutaj stacjonował – legion XX Valeria Victrix.
Fort kontrolował przejście mostu nad rzeką Dee i posiadał typowy kształt prostokąta z zaokrąglonymi narożnikami. Obóz, liczący 25 ha, otoczony był szerokim na 2 metry rowem. Był to największy kompleks wojskowy w Brytanii. Fort posiadał koszary, spichlerze, warsztaty, łaźnię i kwaterę główną – principia.
Po roku 80 n.e. doszło do rozbudowy fortu, który otrzymał masywne mury, a w okolicy obozu kształtować się zaczęła osada, która z czasem posiadała min. amfiteatr.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Mieszkańcy Pompejów i Herkulanum zginęli w różny sposób
Jak możemy przeczytać w najnowszym Ancient History Magazine (nr 44), ostatnio przeprowadzane badania w Herkulanum i Pompejach dowodzą, że mieszkańcy obu miast, w wyniku wybuchu Wezuwiusza w 79 roku n.e., zginęli w odmienny sposób.
Naukowcy z L’Università degli Studi Roma Tre przestudiowali zachowane szczątki ludzkie i materiałowe. Pompejańczycy zostali de facto pochowani żywcem przez popiół i pumeks; z kolei mieszkańcy Herkulanum zostali spaleni przez nagłą, gorącą falę uderzeniową.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/