Tego dnia, obchodzono święto Minerwy (również 19 marca i 19 września) – był to czas, kiedy Rzymianie składali dary na cześć Minerwy – bogini mądrości, sztuki i rzemiosła.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Portret ukazujący antyczną kobietę. Malunek znaleziono na cmentarzysku w oazie Fajum (najwięcej odnaleziono w nekropoli w Hawara) i jest jednym z wielu tego typu znalezionych w tym miejscu. Obiekt znajduje się w Muzeum Sztuk Pięknych w Budapeszcie (Węgry).
Jest to tzw. portret fajumski, czyli realistyczny portret wykonany na drewnie, który był składany przy egipskich mumiach z czasów panowania Rzymian. Było to tak zwane malarstwo tablicowe, które było niezwykle popularne w czasach antycznych. Do naszych czasów zachowało się około 900 takich obrazów.
Warto nadmienić, że po śmierci Aleksandra Wielkiego (323 p.n.e.) i jego podbojach do Egiptu napłynęło dużo Greków i ludności helleńskiej, która osiedliła się w Aleksandrii i Fajum. Z czasem przybyła ludność przyjęła egipskie zwyczaje mumifikowania zmarłych.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
W lesie w Toskanii, we Włoszech, odkryto skarb złożony ze 175 srebrnych rzymskich monet. Monety datowane są na rok 82 p.n.e., czyli czas kiedy w Italii miała miejsce krwawa wojna domowa, w której Lucjusz Korneliusz Sulla przejął władzę w Rzymie.
Jak twierdzą badacze, niewykluczone że odkryty skarb był w przeszłości schowanymi kosztownościami, które starano się zachować w niepewnym czasie walk. Ich właścicielem mógł być zarówno żołnierz, który zginął w jednej z bitew lub bankier, chcący zachować środki.
Jak się okazuje, rzymski skarb odkryto w 2021 roku, jednak aż przez niemal dwa lata informacja była nieujawniona, aby móc w pełni przebadać miejsce odkrycia.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Rzymska mozaika ukazująca walkę gladiatorów. Obiekt odkryto w rzymskiej wili w Nennig (południowo-zachodnie Niemcy). Artefakt datowany na połowę III wieku n.e.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Zawsze fascynuje mnie możliwość „dotknięcia” elementów rzeczywistości, które 2000 lat temu towarzyszyły bohaterom moich powieści. Rzymski historyk Swetoniusz pisze o Oktawianie Auguście: „Miał ponadto na pięterku oddzielny pokoik, który nazywał „Syrakuzami”, a z grecka swą „pracownią naukową”, jeśli chciał wykonać coś na osobności lub bez przeszkody”1.
Tak się składa, że w ruinach pałacu Augusta w Rzymie na Palatynie („Domus Augustea”) rzeczywiście odnaleziono na piętrze niewielki pokoik o wyjątkowo eleganckim wykończeniu. Zniszczone przez wieki wysokiej jakości freski na ścianach i sztukaterie dekorujące sklepienie zostały pieczołowicie odtworzone przez archeologów niczym olbrzymie puzzle.
Wyobraźnia podpowiada, że mógł to być właśnie ten osławiony cesarski gabinecik „Syrakuzy”. Czy to rzeczywiście tam August podejmował decyzje dotyczące Imperium? Czy tam rozmawiał ze swą żoną Liwią o przyszłości cesarskiej rodziny? Czy tam dyktował listy cytowane przez Swetoniusza? Nigdy się tego nie dowiemy. Ale sam fakt, że właśnie patrzymy na miejsce, gdzie być może decydowały się losy Europy i całego basenu Morza Śródziemnego, sprawia, że serce mocniej bije.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Trwa operacja wydobycia wraku rzymskiego statku w Sycylii
Trwa operacja wydobycia wraku rzymskiego statku z IV wieku n.e., u wybrzeży Misiliscemi, w rejonie Trapani, w zachodniej Sycylii. Na akcję przeznaczono 500 tysięcy euro i oczekiwany czas wydobycia artefaktu to 270 dni.
Do odkrycia obiektu doszło w lipcu 2020 roku, kiedy to jeden z nurków zgłosił obecność fragmentów amfor i szczątków drewna u wybrzeży Sycylii. Antyczne pozostałości znaleziono 100 metrów od linii brzegowej i na głębokości około 2 metrów.
Wstępne ustalenia badaczy sugerują, że jednostka mogła być statkiem towarowym. Docelowym miejscem pobytu szczątków ma być jedno z muzeów.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Tego dnia, 362 n.e. – cesarz rzymski Julian Apostata wydał edykt zabraniający chrześcijanom nauczania w szkołach. Młodzież chrześcijańska mogła natomiast do szkół uczęszczać.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
W południowym Londynie odkryto rzymskie mauzoleum oraz dobrze zachowane mozaiki podłogowe. Zdaniem badaczy w miejscu tym chowano ludzi z wyższych warstw społecznych.
Badania i wykopaliska prowadzi Museum of London Archaeology (MOLA); instytucja uważa że być może jest to najlepiej zachowane rzymskie mauzoleum w Brytanii. Poza odkrytymi fundamentami i mozaiką, archeolodzy natrafili na ponad 100 monet, fragmenty ceramiki, dachówki i części metalu.
W planach specjalistów jest ocena wieku budowli i stworzenie modelu 3D odkrytego miejsca. Prowadzone prace mają także na celu renowację miejsca i udostępnienie go do zwiedzania.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jak w antycznym Rzymie można było poznać niewolnika?
Niewolnictwo wraz z rozrostem republiki rzymskiej w II-I wieku p.n.e. intensywnie się pogłębiło. Niektóre źródła podają, że w I wieku p.n.e. w samej Italii było 2-3 miliony niewolników, co stanowiło 35-40% populacji na półwyspie Apenińskim.
Dopływ ogromnej masy zniewolonych ludzi (najczęściej w wyniku podboju i działań wojennych) wiązał się z powstaniem większych majątków rolnych, nastawionych na pracochłonną gospodarkę winnej latorośli i oliwek. Przeciętna działka wymagała do pracy niemal kilkudziesięciu niewolników. Korzyści płynące z zatrudniania nieopłacanych niewolników zachęcały arystokrację senatorską do prowadzenia dalszej ekspansji oraz czerpania z niej zysków.
W okresie 260-425 n.e. liczba niewolników wynosiła w całym Imperium do 5 milionów, co stanowiło 10-15% populacji1. Co interesujące, aż połowa niewolników znajdowała się w posiadaniu wielkich właścicieli ziemskich oraz bogaczy, którzy zarządzali potężnymi latyfundiami.
Z racji na częste przypadki ucieczek niewolników, pojawił się pomysł przyodziewania ich w jeden typ ubrań, tak aby byli łatwo rozpoznawalni. Z racji jednak na fakt, że niewolnicy stanowili dużą część społeczeństwa rzymskiego istniała obawa, że ci zorientują się co do swojej liczebności i podniosą otwarty bunty oraz wymordują własnych panów. Na przestrzeni dziejów Rzymianie doświadczyli kilku powstań niewolniczych (m.in. na Sycylii czy Spartakusa), co tylko utwierdziło Rzymian w przekonaniu, że ci nie powinni wyróżniać się zbytnio spośród ogółu społeczeństwa.
Krążąc po ulicach Rzymu raczej mielibyśmy problem z odróżnieniem człowieka wolnego, należącego np. do biedoty (tzw. proletarii), od właśnie niewolnika. Przedstawiciele obu stanów mogli posiadać przetarte tuniki i przepaski biodrowe. Co więcej, niektórzy niewolnicy (m.in. prywatni greccy nauczyciele) byli szanowani w domu pana i potrafili odłożyć własne oszczędności, co przekładało się na ich wygląd i postawę.
Są jednak wskazówki, które mogłyby nam pozwolić dostrzec, że obserwowany mężczyzna, dziecko lub kobieta w rzeczywistości należy do stanu niewolniczego i nie posiada osobowości (non habet personam2). Częstą praktyką wśród właścicieli niewolników było ich oznaczanie, aby w przypadku ucieczki mogli zostać szybko rozpoznani. Stosowano tatuowanie ciała, okaleczanie go (aby utrwaliła się blizna) oraz zakładano na szyje specjalne obroże (niektóre znajdowały się na ciałach w grobie, co sugeruje że niektóre noszono dożywotnio). Jedna z zachowanych obroży posiada tabliczkę z wyrytą informacją (widoczna na załączonym zdjęciu): „Kiedy będę uciekał zatrzymaj mnie. Jeśli przyprowadzisz mnie do mojego pana Zoninusa otrzymasz w nagrodę złotą monetę (solidus)”. Warto nadmienić, że stygmaty znajdowały się najczęściej na czołach niewolników (tzw. frontes litterati), o czym wspomina Apulejusz w swoim dziele „Metamorfozy”.
W celu ukrycia swojego prawdziwego pochodzenia niewolnicy nosili opaski lub okrycia na głowę, aby zakryć tatuaż lub bliznę. W Efezie, w pozostałościach świątyni Asklepiosa (greckiego boga medycyny), natrafiono na tysiące tabliczek, które złożyli w ofierze zbiegli niewolnicy, aby prosić o usunięcie znaku z czoła.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Tego dnia, 363 n.e. – cesarz rzymski Julian Apostata, marzący o podboju Persji, w czasie wojny z tym państwem, nie potrafił odnieść rozstrzygającego zwycięstwa. Ostatecznie musiał spalić swoje statki zaopatrzenia i zarządzić marsz w górę rzeki Tygrys. W czasie odwrotu Rzymianie musieli odpierać szereg ataków Persów.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Rzymska mozaika ukazująca życie morskie; obiekt datowany na początek I wieku p.n.e. Artefakt odkryto w ogrodzie San Lorenzo w Rzymie. Obecnie przechowywany w Centrale Montemartini.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Na terenie Carlisle Cricket Club, w północnej Anglii, odkryto dwie głowy rzymskich rzeźb, które datowane są na II wiek n.e. Całe rzeźby, zdaniem badaczy, mogły mieć nawet 4,5 metra wysokości.
Kamienne obiekty odkryto na granicy rzymskiej drogi, niedaleko muru Hadrianu, w miejscu gdzie niegdyś znajdowały się antyczne termy.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Relief z sarkofagu rzymskiego ukazujący scenę wyścigów Amorów w cyrku. Obiekt datowany na połowę II wieku n.e. Artefakt znajduje się w Narodowym Muzeum Archeologicznym w Neapolu.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Wczesnochrześcijański fresk przedstawiający chrystogram, który tworzy skrót imienia Jezusa Chrystusa. Obiekt datowany na IV-V wiek n.e. Fresk namalowany został na ścianie rzymskiego grobowca odkrytego w nekropolii Naissus, dzisiejszym mieście Nisz (południowo-wschodnia Serbia).
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/