
Rashan
- 539wpisów
- 600komentarzy

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

"Podjąłem decyzję o postawieniu w stan likwidacji spółek Telewizja Polska S.A, Polskie Radio S.A. oraz Polskiej Agencji Prasowej S.A." — poinformował minister kultury Bartłomiej Sienkiewicz. Swoją decyzję uzasadnił wetem prezydenta Andrzeja Dudy do ustawy okołobudżetowej.
#polityka
Zaloguj się aby komentować
*516 460 - 30 - 40 - 40 = 516 350
#rokmedytacji
*Naprawa licznika;)
Z trzech dni. Ogólnie dziś bardzo dobry cały dzień, udało mi się przez większość część dnia nie żyć na autopilocie, tylko być uważnym. Zwracałem uwagę na myśli, uczucia. Mam nadzieję, że uda mi się to powtarzać w kolejnych dniach;)
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@Opornik nie mam doświadczenia z żarliwą modlitwą. Ale medytuję, nie by wchodzić w trans tylko skupiam się na oddechu, by wyciszać umysł, osiągnąć spokój i zrozumieć siebie. Więc nie mogę się odnieść do tego, czy żarliwa modlitwa jest podobna do medytacji, ale wiem, że medytacja jest skuteczną drogą.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
518 130 - 45 = 518 085
#rokmedytacji
Od dłuższego czasu jednak zauważam, że zdecydowanie lepiej mi się medytuje wieczorem, przed snem. Po całym dniu, jaki by on nie był, nawet jeśli mam gonitwę myśli, to medytacja pozwala mi je wyciszyć i uspokoić. Przeważnie oczywiście;) Rano jednak jakoś mi to nie wychodzi. Pewnie przez to, że ciągle jeszcze gdzieś z tyłu głowy czają się myśli, że niedługo muszę się zbierać do pracy i temu podobne rzeczy. Jest jeszcze nad czym popracować.
Mi się medytuje lepiej rano niż wieczorem. Choć wieczorem nie mam problemów z medytacją, jedynie trochę gorzej się skupiam przez zmęczenie. Z tym, że nigdy nie medytowałem przed pracą. Więc możliwe, że w takim przypadku mógłbym mieć takie same problemy jak Ty.
Ja przed pracą zawsze robię poranny przegląd siebie - przypominam sobie swoje wartości, cele, robię sobie w głowie plan dnia i zastanawiam się nad tym co mnie może dziś spotkać: zakładam te gorsze ewentualności, żeby być najwyżej miło zaskoczonym, niż rozczarowanym. Dzięki temu jestem zmotywowany, spokojniejszy i rzadko kiedy coś mnie zaskakuje.
@Rashan Poranny i wieczorny przegląd siebie, to są moje ulubione i najbardziej wartościowe elementy stoickiej praktyki. Za jakiś czas zrobię znalezisko z odcinkami podcastu, gdzie Tomasz Mazur opowiada szczegółowo jak takie przeglądy powinny wyglądać. Fajnie, że Ci się podoba
Tu masz jeszcze dodatkowo o czym sobie przypominam każdego ranka, myślę, że Ci się spodoba i że warto o tym sobie regularnie przypominać:
Tylko dzisiaj jest mi dane dlatego wykorzystam dzień dzisiejszy w najlepszy możliwy sposób - realizując w nim swoje wartości.
Chcę być człowiekiem opanowanym, sumiennym, na którym można polegać w każdej sytuacji. Kimś kto wie jak pomóc innym i robi to chętnie. Kimś kto radzi sobie z życiem i wszelkimi problemami.
Spotkam się dziś z ludźmi wiodącymi nieprzemyślane życie, dającymi się targać przez swoje emocje i problemy. Nie pozwolę im wpłynąć na mój nastrój, bo będę przygotowany i nie oddam nikomu we władanie swojego szczęścia. Spotkania te to okazja do ćwiczenia stoicyzmu.
Z akceptacją i pogodą ducha przyjmę wszystko co przyniesie los, bo tylko ode mnie zależy czy będę zadowolony i szczęśliwy, nie od czynników zewnętrznych.
Oczywiście zmodyfikuj to pod siebie
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować