Bardzo dziękuję wszystkim anonimowym i jawnym piorunowym darczyńcom! Dzięki zaliczeniu ostatniego wyzwania zostałem fanatycznym wyznawcą hejto
#hejtowyzwanie #gownowpis


Bardzo dziękuję wszystkim anonimowym i jawnym piorunowym darczyńcom! Dzięki zaliczeniu ostatniego wyzwania zostałem fanatycznym wyznawcą hejto
#hejtowyzwanie #gownowpis

Zaloguj się aby komentować
#heheszki #humorobrazkowy #humorinformatykow #linux

Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Na Bahamach znajduje się wyspa Big Major Cay, zwana również Pig Beach.
Jej nazwa wzięła się stąd, że tę bezludną wyspę zamieszkuje kolonia dzikich świń, które z nudów pływają sobie w ciepłym morzu.
Jest kilka pomysłów, skąd świnie wzięły się na tej wyspie, choć żaden z nich nie ma potwierdzenia w źródłach.
Być może, świnki zostały tam przywiezione przez piratów, a może uciekły z innej wyspy, gdzie były hodowane.
#zwierzaczki
#ciekawostki #swinie





Przecie jakbym sie tam rozbil poszukiwania pewnie sciepa na hejto #rescueerwino starlinki mnie szukaja znalezli po dymia a ja cowy luz biggie nie wracam dym to pod wedzenie
@nxo trzeba uważać z dodawaniem, bo już paru ochotników płynie zrobić ze świnek schabowe i boczek, a amatorzy steków z wolnego wybiegu też się zaraz znajdą xd
@Onestone był problem w 2ga strone, przy covidzie, gdy nie było dużo turystów tak się rozpanoszyly na plazach, ze atakowały tych co jednak dotarli, ludzie konczyli z mniejszymy czy wiekszymi obrazeniami, nawet polamane rece przez krowy sie trafialy:p
Zaloguj się aby komentować
Poraj (Dicerca moesta) to gatunek chrząszcza z rodziny bogatkowatych o owalnym ciele. Ubarwienie brązowawe.
W Polsce występuje bardzo rzadko w lasach iglastych i jest objęty ochroną gatunkową.
Długość ciała 12-17 mm.
Postacie dojrzałe są mało ruchliwe, niechętnie fruwają; są poławiane od maja do sierpnia. Larwy żyją w drewnie pod korą młodych, obumierających drzew iglastych, zwłaszcza sosen, w Finlandii również świerków.
#porannyrobal #chrzaszcze




Zaloguj się aby komentować
Spuszczel pospolity, spuszczel domowy (Hylotrupes bajulus) to chrząszcz z rodziny kózkowatych o wydłużonym, dość płaskim ciele. Kolor ciemny (czarny lub brunatny).
To gatunek kosmopolityczny. Występuje prawie na całym świecie. W Polsce spotykany na terenie całego kraju. Można go spotkać w starych elementach drewnianych iglastych domów oraz w lasach
Przez większość swego życia owad ten występuje jako larwa żerująca latami w drewnie.
Żywi się głównie wysuszonym drewnem iglastym. Spuszczele atakują głównie drewno świeże mające od 1 roku do 20 lat ale można spotkać spuszczela także w drewnie mającym kilkadziesiąt a nawet kilkaset lat.
To jeden z największych szkodników drewna. Jedyną ochroną przed tym chrząszczem jest impregnacja drewna konstrukcyjnego.
Duża ilość żerujących larw może doprowadzić do zawalenia się konstrukcji dachu.
Larwy tego chrząszcza żyją nawet 10 lat, podczas gdy postać dorosła zaledwie dwa tygodnie.
#porannyrobal #chrzaszcze




@Onestone Jaki to jest skurwol. Piękne belki nośne potrafi przerobić na proszek. Jakie to jest rozczarowanie, gdy się coś rozbiera i w myślach już tkwi plan na wykorzystanie sezonowanego dziesiątki lat drewna..
Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
25 020 900,0 - 40,0 = 25 020 860,0
Powoli wracam do pompowania. Ostatnio całą rodzinę zaatakowała grypa i przy pompkach odczuwałem bolesny wzrost ciśnienia w uszach, więc potrzebna była przerwa regeneracyjna
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#pompujwpoprzekziemi
Zaloguj się aby komentować
Niepylak apollo (Parnassius apollo) to bardzo rzadki w Polsce motyl dzienny z rodziny paziowatych.
Jest to duży owad, rozpiętość skrzydeł do 8 cm. Białe ubarwienie skrzydeł z czarnymi plamkami ma cel ochronny. Dzięki niemu motyl zlewa się z barwą skał wapiennych i białych kwiatów. Nazwę "niepylak" zawdzięcza temu, że nie ma łusek, dlatego nie zostawia na palcach pyłku.
Lata dość wolno trzepocącym lotem, przechodzącym w szybowanie. Nie jest płochliwy. Siada często na kwiatach ostów.
Po kopulacji samiec buduje na odwłoku samicy chitynową osłonkę, która zabezpiecza samicę przed próbą zapłodnienia przez innego samca.
Gatunek ten nie jest zagrożony wymarciem. Ma status LC w Czerwonej Księdze Gatunków Zagrożonych. W Polsce motyl ten znajduje się pod całkowitą ochroną prawną i jest krytycznie zagrożony wymarciem. Znajduje się na liście Polskiej czerwonej księgi zwierząt.
Istnieje pewne zagrożenie, które istotnie może wpłynąć na populację tego motyla. Otóż samce pojawiają się zwykle dużo wcześniej (nawet 2 tygodnie) niż samice. W przypadku fatalnej pogody większość samców może zginąć, przez co samice mogą nie wydać na świat potomstwa.
Do odtwarzania populacji tego motyla w Polsce przyczynia pewien amator entomolog - pan Jerzy Budzik. Tu artykuł na ten temat.
#motyle #porannyrobal





Zaloguj się aby komentować
Grubosz (Polysarcus denticauda) to gatunek owada prostoskrzydłego z rodziny pasikonikowatych, jeden z największych przedstawicieli podrodziny długoskrzydlakowatych.
Długość ciała wynosi 22-44 mm.
W Polsce mamy pojedyncze doniesienia o występowaniu tego gatunku w południowej części kraju. Preferuje bujne łąki.
Postać dorosłą można obserwować krótko, bo od czerwca do połowy lipca. Śpiew jest głośny i złożony z pięciu faz.
Jego pokarmem są rośliny.
#porannyrobal #owady




Zaloguj się aby komentować
Trzymajcie kciuki. Dziś jadę podpisywać umowę w nowej pracy
#pracbaza #chwalesie
@winiucho wszystko tak jak powinno być, nic nie ściemniali przez telefon
Teraz chyba brak instruktorów na rynku, bo zatrudnili mnie po jednej rozmowie telefonicznej. Nawet nie interesowało ich gdzie i jak długo uczyłem wcześniej.
Dziś dostałem auto w manualu do pracy i do własnej dyspozycji, a jutro dostanę jeszcze automat. Tego w sumie też mogę używać po pracy, ale manual w LPG więc na prywatne dojazdy wybór jest prosty.
Będę musiał się na nowo przyzwyczaić do stołecznych korków, bo ostatnio w Warszawie uczyłem jeździć w okolicach 2008 r.
Zaloguj się aby komentować
Dziś owad z bardzo fajną nazwą - gliniarz naścienny (Sceliphron destillatorium).
Jest to gatunek błonkówki z rodziny grzebaczy szczerklinowatych. Ma smukłe czarno-żółte ciało.
Skąd nazwa? Spójrzcie na jego gniazdo (pic rel).
W Polsce jest gatunkiem występującym rzadko, ale od roku 2000 rośnie liczba jego obserwacji.
Wiedzie życie samotnika, nie atakuje człowieka. Dorosłe owady polują na pająki, które umieszczają w gniazdach jako pokarm dla larw, a same żywią się nektarem.
#porannyrobal #owady




Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
343 228,63 - 1,5 - 4,04 = 343 223,09
Piękna pogoda. Trzeba korzystać.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#ksiezycowyspacer

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dziś coś specjalnie dla @cebulaZrosolu i @Cybulion - owad zwany Śmietka cebulanka (Hylemya antiqua).
Ta muchówka jest poważnym szkodnikiem cebuli.
Na jednej cebuli może żerować nawet do 50 larw.
Żerują około 20 dni, a zaatakowana cebula szybko się psuje i gnije.
Długość ciała wynosi 6 mm. Owad bardzo przypomina muchę domową.
#porannyrobal #muchowki




Zaloguj się aby komentować
Mrówkolew pospolity (Myrmeleon formicarius) to owad podobny nieco do ważki, od której odróżnia go przede wszystkim budowa czułków, zakończonych buławką. Skrzydła w stanie spoczynku składane są na bokach odwłoku.
Larwa ma ciało spłaszczone grzbietowo-brzusznie. Głowa wyposażona jest w aparat gryząco-ssący oraz duże, piłkowane żuwaczki. Larwa ma odnóża.
To owad obecny na terenie całego kraju. Owady te można spotkać najczęściej na wydmach, w suchych lasach sosnowych, na piaszczystych drogach leśnych. Postać dorosłą trudniej zaobserwować. Larwy można znaleźć szukając charakterystycznych lejków.
Larwy tworzą w piasku dołek o średnicy około 5 cm. Larwa kryje się na jego spodzie zakopana w piasku. Lejek stanowi pułapkę dla przechodzących owadów, głównie mrówek. Gdy ofiara wpadnie w dołek, larwa sypie piaskiem na ścianki, żeby ofiara nie mogła się z niego wydostać, chwyta owada i wysysa go.
Postać dorosła poluje na różne drobne owady pośród roślinności. Larwa zaś poluje na mrówki.
#porannyrobal #owady





Zaloguj się aby komentować

W sobotę rano policyjny radiowóz uderzył w ogrodzenie jednej z posesji w Płońsku. Zatrzymano dwóch funkcjonariuszy, jeden miał 2 promile alkoholu we krwi, drugi 0,7 promila - przekazała PAP oficer prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Płońsku kom. Kinga Drężek-Zmysłowska. W sprawie trwają...
Pewne amerykańskie małżeństwo, w którym mężczyzna nie mógł mieć dzieci, postanowiło skorzystać z usług tzw. zastępczego ojca.
Po dopełnieniu formalności mąż wyszedł na golfa, zostawiając żonę w domu – w oczekiwaniu na "specjalistę".
Tymczasem przypadkiem po okolicy kręcił się objazdowy fotograf, specjalizujący się w zdjęciach dzieci.
Zadzwonił do drzwi, licząc na zarobek.
– Dzień dobry, madame, ja jestem…
– Ależ wiem, oczekiwałam pana – odpowiedziała kobieta i zaprosiła go do środka.
– Ooo, doprawdy… – zdziwił się fotograf. – Ja, widzi pani, specjalizuję się w dzieciach…
– Wspaniale, właśnie o to chodziło mężowi i mnie! – odpowiedziała z rumieńcem. – To… gdzie zaczniemy?
– No cóż – mówi fotograf – może się pani zdać zupełnie na mnie. Mam duże doświadczenie.
Zazwyczaj zaczynam w kąpieli – tak ze dwa-trzy razy. Potem zwykle ze dwie pozycje na kanapie, w fotelu… no i obowiązkowo kilka w łóżku.
Nieraz doskonałe efekty osiąga się też na dywanie w salonie – można się naprawdę wyluzować…
"Dywan w salonie…" – myśli kobieta. – "Nic dziwnego, że mnie i Harry’emu nic nie wychodziło…"
– Droga pani, nie mogę zagwarantować, że każde będzie udane – kontynuował fotograf. – Ale jeśli wypróbujemy kilkanaście pozycji, jeśli strzelę z sześciu-siedmiu różnych kątów – jestem pewien, że będzie pani zadowolona z rezultatu…
Kobieta wachlowała się gazetą, spocona z wrażenia, a on nawijał dalej:
– Trzeba się też liczyć z tym, że w tym fachu człowiek cały czas jest w ruchu – kręcę się tu i tam, wchodzę i wychodzę nieraz kilkanaście razy na minutę…
Ale proszę mi wierzyć – efekty mojej pracy rzadko zawodzą oczekiwania!
Kobieta usiadła przy otwartym oknie…
– Ha! A żeby pani widziała, jak wspaniale wyszły mi bliźniaki!
Zwłaszcza biorąc pod uwagę trudności, jakie ich matka mi robiła przy współpracy…
– Taka była trudna? – zapytała mdlejącym głosem.
– Straszliwie! Żeby uczciwie zrobić robotę, musieliśmy pójść do parku.
Ale był cyrk! Ludzie tłoczyli się ze wszystkich stron, żeby zobaczyć mnie w akcji… TRZY GODZINY!
Proszę sobie tylko wyobrazić – trzy godziny ciężkiej fizycznej pracy!
Matka cały czas się darła i jęczała tak głośno, że z trudem mogłem się skoncentrować.
W końcu musiałem się spieszyć, bo zaczęło się robić ciemno…
Ale naprawdę się wkurzyłem, kiedy wiewiórki zaczęły mi obgryzać sprzęt.
– Sprzęt… – kobieta ledwo wydusiła. – Chce pan powiedzieć, że wiewiórki naprawdę obgryzły panu… khem… sprzęt…?
– Hehehe, a skądże! Połamałyby sobie zęby! Twardy jest jak hartowana stal…
No cóż, jestem gotów. Rozstawię tylko statyw i możemy się zabierać do roboty.
– STATYW??
– No a jakże! Muszę na czymś oprzeć tę armatę – za ciężka jest, żeby ją cały czas nosić…
– Proszę pani… Proszę pani…
Jasna cholera, ZEMDLAŁA.
#heheszki #dowcipy #suchar
Zaloguj się aby komentować
Albo #highlevelskills albo zwykły fart, ale wygląda fajnie.
#filmiki
Zaloguj się aby komentować