Zdjęcie w tle

Morfi_pl

Osobistość
  • 186wpisów
  • 377komentarzy

W końcu się udało. Od września romansowaliśmy z nowym pracodawcą. Najpierw on zwlekał, potem ją zachorowałem. Zgodzili się na mnie poczekać. Nowy szef każdego dnia dopytywał się o mój stan. Pisaliśmy sobie na whatsapp. Z obecnej firmy dopytywał się tylko kolega z teamu.


Wczoraj złożyłem wypowiedzenie.


Nawet się nie biłem bardzo z myślami, czy powinienem. Po prostu nie odpowiada mi obecna firma. Dodatkowo dostałem ultimatum od rodziny, aby przestać popadać w pracoholizm, a obecny pracodawca to mocno umożliwiał i w sumie to lubił. Dlatego lepiej zerwać więzi bo bardzo mnie kusi, jeszcze 5 minut, jeszcze to i kończę i zawsze 2 godziny dłużej klikam.


Jednak żadne pieniądze z nadgodzin nie są warte poświęcenia czasu, który można spędzić z własnymi dziećmi. I dopiero choroba i pobyty w szpitalu człowiekowi oczy otwierają.


Na razie obecny pracodawca szykuje kontrofertę, jednak raczej z niej nie skorzystam.


Tomki i Kasie, nie popadajcie w pracoholizm. Spędzajcie czas z rodzinami, znajomymi. Nigdy nie wiecie, kiedy i co Was zmiecie z planszy. Ja sobie to uświadomiłem leżąc na chirurgii. Teraz wybija 16, w połowie zadania klapa w dół i do dzieci. Nie ma jeszcze 5 minut, jeszcze to przeczytam. Poświęcam czas rodzinie, nie pracy.


Nauczyłem się też nie identyfikowac z pracodawcą. Robię co mam zrobić przez 8 godzin i kończę.


#pracbaza #praca #chwalesie #rodzina

28a48e88-da59-47f5-98c3-48479081bccf

@Sweet_acc_pr0sa no właśnie. Ja mam nienormowany czas pracy. Wracam na etat, gdzie firma ma politykę zero nadgodzin. Szkoda życia na coś takiego.

@Eternit_z_azbestu oj tak. Robię to co do mnie należy, w godzinach pracy które są w mojej umowie i tyle. Po 16 mnie nie ma, nie znamy się - odpiszę na maile jutro. Nie angażuje się totalnie w życie społeczne w miejscu pracy, żadne integracje i inne sztuczne wydarzenia. Pracowałem kiedyś w takim amerykańskim korpo logistycznym. Dramat, to jest inny stan umysłu. Myślałem, że yuppie to pieśń przeszłości, ale za c⁎⁎ja!


Pod krawat, koszule. Złagodzenie przepisów ubiorowych były tuż przed moim przyjściem i polegały na tym, że mężczyźni mogli nie nosić pełnego garniaka xD I te smarowanie po d⁎⁎ie, wchodzenie sobie w d⁎⁎ę, korpoentuzjazm i wazeliniarstwo - wszystkie memy o high energy copro były rzeczywistością. Długo nie wytrzymałem.


Wiem, że mogą mnie zastąpić w każdej chwili. Oni wiedzą, że ja wiem i chyba jeszcze bardziej ich to wkurwia. Samoświadomy pracownik to wróg numer jeden, a na liście gończej HRu lądujesz, gdy zadajesz magiczne pytanie "dlaczego?".

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj Wam napisze, w jaki sposób firmy, a raczej przebiegli kierownicy nie liczą się z ludźmi w równoważnym czasie pracy.


W równoważnym czasie pracy można dość frywolnie planować czas pracy. Z tej okazji korzystali kierownicy na magazynie w jednej z firm, w których pracowałem. To było w okolicach 2010 roku.


Zwykle grafik był planowany po 12 godzin dziennie. Przy 168 godzinach dawało to 14 dni pracujących w miesiącu.


Z racji braku pracowników zaczęły się kombinacje z grafikami i zamiast zmian po 12 godzin pracownicy pracowali po 11 godzin lub 11,5. Dzięki temu schodzili z dni wolnych równoważnych, a Ty, kołchoźniku byłeś w pracy 15 lub 16 dni w pracy. Dzięki temu kompensowali sobie brak pracowników.


Ogólnie równoważny czas pracy to dość dobre pole do kombinacji dla pracodawcy.


Czy chcecie więcej tego typu wiedzy? Pracowałem w kilku miejscach, gdzie takie kwiatki były na porządku dziennym.


#praca #prawopracy #pracbaza #januszex

@Morfi_pl Dajesz, ja też zacząłem opowiadać o swoich przeżyciać w januszexach, na razie piszę o tych śmiesznych ale dojdę też do kręcenia z nadgodzinami czy wyliczenia jakiś roboczogodzin na stanowisku które liczyły się do premi (Tak miałem team leadera który mierzył czas jak nie widział mnie przy maszynie xD)

@AndrzejZupa mając 168 godzin do przepracowania i standardowy grafik po 12 godzin dziennie, wychodzi, że w miesiącu jesteś w pracy 14 dni. Czyli 16 dni w miesiącu masz wolnych. Jeśli pracujesz po 8 godzin dziennie to w miesiącu pracujesz 21 dni.

I teraz przychodzi cwaniak i robi Ci grafik po 11 godzin. Więc wychodzi, że pracujesz nie 14 dni w miesiącu, a 15 dni lub 16 jak w danym miesiącu jest więcej godzin do wypracowania.

Zamiast mieć wolne, przychodzisz do pracy. Firma nie wiele traci na tej 1 godzinie z Twojej wydajności bo kto pracował w takim systemie wie, że te ostatnią godzinę już raczej się ściemnia a nie pracuje.

A tak zyskuje Ciebie w pracy na 1 dzień więcej.

Wyliczyli, że dzięki takiemu podejściu nie muszą zatrudniać kilku osób ekstra aby zapełnić obsadę pracowników przez miesiąc na odpowiednim poziomie.

Zaloguj się aby komentować

Dziś trafiłem na piękny opis na FB, gdzie pacjent twierdzi, że kabel LAN poprawił mu brzmienie z tidala. Kurcze, jakby kupił audiofilski router to dopiero by miał szeroka scenę.


Nadal czekam, aż wymyśla światłowody kierunkowe ekranowane przed czarną magią.


#audiovoodoo #heheszki #ciekawostki #muzyka

b7f6a784-8477-47fc-b167-3b24a9bc3d34

@Polinik właśnie to dobry pomysł. Opatentować audiofilski dwupierdzian grochu. Wyciąg z audiofilskiej fasolki i grochu, wzbogacony cząstkami boczku, fermentowany 2-3 dni w kadziach, aby uwolnić wszelkie dobre właściwości grochu. Puszczasz taka chmurę przed odsłuchem i od razu scena większa, szersza.

Zaloguj się aby komentować

Cześć koledzy.


Mam problem z domową siecią. Mianowicie stare niemieckie mury dość mocno tłumią wifi między piętrami. Cześć urządzeń nie działa prawidłowo. Poza tym obecny router zaczyna dostawać czkawki. Obecnie mam Xiaomi Mi Router 3G z padavan - zmodowany. Działał nieźle ale teraz dostaje zadyszki. Zmuszony byłem przeciągnąć skrętkę między piętrami i część kompów podpiąć pod switch za pomocą kabli.


Obecnie w sieci jest około 15-20 urządzeń.


Chciałbym zmodyfikować swoją sieć - mogę kupić nawet kilka urządzeń aby siec domowa działała bez problemu. Potrzebuje stabilne wifi na parterze i piętrze - mogą być 2 urządzenia, mesh, cokolwiek co będzie miało że 2 porty ethernet aby podpiąć no. Drukarkę laserowa która nie ma wifi oraz NAS. Dobrze byłoby aby miało openwrt albo inne modowane oprogramowanie bo na update od producenta ciężko liczyć.


Czy możecie mi coś polecić? Ubiquiti?


#sieci #wifi #lan #siecwdomu #kiciochpyta #pytanie #siecikomputerowe

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować