Czemu w Polsce nie ma programów takich jak amerykański Jimmy Fallon, Conan albo najlepszy ze wszystkich Graham Norton? Kiedyś podobny styl miał chyba Szymon Majewski ale zniknął na zawsze

HolenderskiWafel
- 88wpisy
- 1041komentarzy
@HolenderskiWafel bo nasi celebryci mają zbyt dużego kija w d⁎⁎ie, żeby zrobić cokolwiek co można by nazwać programem rozrywkowym
@HolenderskiWafel był SNL w polsce ale po sezonie showmax zdechl. Łap caly sezon, warto obejrzec https://youtube.com/playlist?list=PLVshPQIu06qiFGziJh1TvMkTtrKg7wEU3
@travel_learn_wine no ale oni mieliby okazję się tam wypromować, a nie powiesz mi że celebryci w Polsce nie mają parcia na szkło
Zaloguj się aby komentować
Polecam serial The Good Place(2016) na Netflixie. Jest to lekka komedia z oryginalną fabułą - o życiu po śmierci, etyce i o tym czy ludzie mogą się zmienić na lepsze. Przez pierwsze kilka odcinków serial się rozkręca, ale odcinki mają po 20 minut, więc nie trwa to długo.
Twórcą serialu jest Michael Schur, czyli scenarzysta "Parks and Recreation" i "The Office". Widać, że miał on od początku rozplanowany cały serial, dzięki czemu każdy z 4 sezonów podąża w bardzo konkretnym kierunku.
Dla mnie irytująca była tylko postać Jasona, którego każda kwestia to ten sam komediowy chwyt. Jest to kilka razy śmieszne, ale potem robi się męczące.
#seriale
@hellgihad a dla mnie właśnie drugi sezon najlepszy, trzeci trochę słabszy, a czwarty znowu niezły. No i końcówka taka wzruszająca
A znacie "Dead like me"?
Dziewczyna po śmierci uczy się żyć....
Jako Grim Reaper, taka komedia obyczajowa z czarnym humorem.
Zaloguj się aby komentować
Tematem tej rozprawki jest to gdzie można przyjemnie spędzać czas w pojedynkę, a gdzie nie warto chodzić samemu lub jest to niekomfortowe.
Gdzie warto:
Kino - oczywisty wybór, o którym piszę dlatego, że słyszałem jak jakaś kobieta przyznała, że nigdy nie była w kinie sama. Informuję więc, że jak najbardziej można samemu, ci debile nawet tego nie sprawdzają.
Teatr, filharmonia, opera - inaczej niż w kinie nie można wejść przed czasem do sali, więc nie warto przychodzić zbyt wcześnie. Jeśli w foyer są miejsca siedzące, to warto z nich skorzystać i sprawdzić co nowego na hejto. Jeśli nie ma (jest to np. maly teatr) to stoi się w niezręcznie małej przestrzeni z innymi i wszyscy czują się niekomfortowo.
Restauracja, kawiarnia - w takie miejsca przychodzę tylko z gazetą, ale uprzedzam, że niewiele osób tak robi (z wyjatkiem kawiarni gdzie gazety są wyłożone na stojakach). Nie polecam przychodzić z książką, bo emanujesz wtedy nerdowski vibe, chyba że jesteś dziewczyną, wtedy to jest ok (tak po prostu jest, nie ja ustalam zasady). Ale ogólnie w takich miejsach jest przyjemnie, bo jak to mówią "nikt nie daje jebania"
Gdzie nie polecam:
Puby - kojarzycie takie sceny z filmów, gdzie np. James Bond siedzi przy barze i pije swoje martini? Zazwyczaj to dobry moment, żeby zbajerować kochankę swojego arcywroga. Ale bywa tak, że następne ujęcie jest po kilkunastu minutach, Bond dopija samotnie drinka i odchodzi. Pytam więc, co on robił w tym czasie? Gapił się w przestrzeń? Trochę creepy, nawet jak jest się Danielem Craigiem.
W innych filmach bohater zaczyna rozmawiać z barmanem - ale to fikcja, w rzeczywistości koło barmana/barmanki ZAWSZE siedzą ich znajomi. Polecam więc mieć znajomego barmana.
Na Reddicie często polecają iść do pubu, żeby poznać nowych ludzi którzy siedzą sami przy barze, wiec chyba w USA to działa - w Polsce nikt nie przychodzi sam. Jeśli już musisz, to najlepiej przyjść na jakiś mecz. Możesz oczywiście do kogoś zagadać, ale jeśli bierzesz to pod uwagę to ten poradnik nie jest dla ciebie xD
Koncerty bez miejsc siedzących - przychodzisz i stoisz czekając na zespół, który spóźnia się pół godziny, a ty przejrzałeś już gorące 24h i z nudów zaczynasz usuwać zdjęcia z galerii
#gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Irytujące, że w gównoburzach na fb nie można nic stwierdzić na podstawie własnej intuicji i doświadczeń, żeby zaraz ktoś się nie przyczepił czy mam badania naukowe na ten temat. Eh, krzysiu bosak miał rację
#gownopis

@blackpill_deathsquad Jest to konieczne. Bez tego nikt by nie wiedział o co ci właściwie chodzi. Przecież z danego eksperymentu można wyciągać wnioski w najróżniejszych tematach i to właśnie te wnioski, które odnoszą się do hipotezy tworzą spójną całość. Ty jakieś tu antynaukowe herezje wygłaszasz, jakby cała nauka była matematyką na poziomie liceum xd
@HolenderskiWafel A co do badań socjologicznych, czy psychologicznych to niestety racja, mają duży problem - małą replikowalność badań.
@qdco No nie, z tym a i b przecież napisałem o różnych wariantach, to mocne uproszczenie. Ale generalnie to całe zrozumienie nauki sprowadza się do działań matematycznych + terminologia. Wnioski przy wynikach badań wcale nie są konieczne jeśli samodzielnie jest się w stanie je interpretować czego większość ludzkości nie potrafi i faktycznie na tym tle może dojść do manipulacji, ale to można zawsze zweryfikować też samodzielnie jeśli nie ma się zaufania do konkretnej grupy naukowców.
Ale generalnie to całe zrozumienie nauki sprowadza się do działań matematycznych + terminologia.
@blackpill_deathsquad TWOJE zrozumienie nauki ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Wnioski przy wynikach badań wcale nie są konieczne jeśli samodzielnie jest się w stanie je interpretować
Chcesz, to możemy zrobić taki test. Prześlę ci same wyniki z jakichś badań i zobaczymy, ile będziesz w stanie z tego wyciągnąć informacji. Wnioski w publikacjach naukowych to nie jest mówienie tobie co masz myślec, jak w podręczniku. Od tego wręcz zaczyna się czytanie publikacji, bo tam jest zawarta informacja najwazniejsza, czy w tym badaniu jest coś dla ciebie użytecznego, tzn czy to badanie przedstawia jakąś użyteczną dla ciebie wiedzę. Potem dopiero sprawdzasz metodologię teorię i wyniki, aby ocenić, czy te wnioski były odpowiednio uzasadnione. Serio, recenzowałeś kiedyś jakiś papier bez czytania wniosków?
Ba, wiedza nawet nie jest kompletna bez tych wniosków. Wszak ludzie mogą setki lat patrzeć na dane, a wniosków nie wyciągnąć. To też jest wartość i praca naukowa.
Zaloguj się aby komentować
Do tej pory była jedna piekarnia gruzińska (na Spychalskiego i drugi oddział na Reymonta).
Miesiąc temu otwarła się kolejna przy Solarisie (Tandyr House), a już widziałem na Krakowskiej zapowiedź, że jakaś następna będzie. Czy ostatnio jakiś napływ Gruzinów był do Opola? I jak oni sobie radzą, skoro polscy piekarze twierdzą, że ceny gazu i energii ich zabijają?
#opole
Zaloguj się aby komentować
Wykop Appreciation Post
Wykop przechodzi teraz ciężkie chwile, więc chciałem powiedzieć o nim kilka ciepłych słów.
Zawsze lubiłem przeglądać "najnowsze", taki jakby strumień świadomości polskiego społeczeństwa.
W przeciwieństwie do fb czy twittera posty są anonimowe, więc mogą być szczere i niepoprawne politycznie. Nie ma typowego walla z obserwowanymi kontami, więc można trafić na losowe wpisy losowych ludzi, którzy o 2 w nocy chcą sie pochwalic ze zjedli kanapkę - ich wpis dostaje 2 plusy a potem znika na zawsze.
Z kolei Reddit to bańka, gdzie minusowane komentarze są niewidoczne albo usuwane przez moderacje.
#wykop
@HolenderskiWafel Zgadzam się, mam podobne doświadczenia z wykopu za dawnych czasów. Może teraz czasem też tak się zdarza, ale zdecydowanie za często trafić można na Rumuna, negatywne agresywne wpisy, patologie i patostreamy. Poza tym posty też ostatnio dostają shadowbany, a o poprawności politycznej w kwestii ostatniej afery z Orlenem też można dużo dyskutować...
Zdecydowanie w złą stronę to poszło
Zaloguj się aby komentować
Czemu większość okładek prasy historycznej to musi byc czerwony kolor i zdjęcie Hitlera albo Stalina? Wstyd to gdzieś czytać w miejscu publicznym
Plus oczywiście 90% tematów z XX wieku, najlepiej II WŚ
#historia

@_Walter ja chcę poczytać o historii, ale raczej w takiej lekkiej formie. A zresztą takiego periodyku czy książki nie włożę do kieszeni i nie poczytam w kawiarni ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Pasjonatom historii polecam kwartalnik "Karta". Faktycznie dotyczy tylko 20 wieku ale skupia się na źródłach z komentarzem historycznym. Bardzo ciekawa pozycja.
Zaloguj się aby komentować
Był ktoś w teatrze Kochanowskiego na "akompaniatorze"? Bo na poprzedniej sztuce tych samych aktorów żarty były mocno przaśne i na trzeźwo ciężko się oglądało.
Z innych rzeczy które widziałem, to z takich bardziej rozrywkowych to mogę polecić "instytut" i "pół na pół"
#opole #teatr
Zaloguj się aby komentować