Zdjęcie w tle

Aryo

Fanatyk
  • 745wpisów
  • 768komentarzy

https://x.com/home

Na zdjęciu: rosyjski śledczy Iwan Siemienichin, który przez całe życie tropił i unieszkodliwiał seryjnych morderców i pedofilów. Od ponad roku przebywa w areszcie śledczym pod zarzutem zdrady stanu...


Siemienichin rozpoczął karierę jeszcze w latach 90., a w 2011 roku stanął na czele wydziału do spraw seryjnych gwałtów i zabójstw w moskiewskim wydziale śledczym. Osobiście unieszkodliwił kilku seryjnych morderców. Wśród nich był między innymi "dusiciel na rowerze", Walerij Makarenkow, który atakował kobiety od 1973 roku, dokonując łącznie ponad 100 gwałtów.


W 2020 roku Siemienichin uratował 7-letniego chłopca z obwodu włodzimierskiego. Dziecko zostało porwane przez pedofila i było poszukiwane przez prawie dwa miesiące. Ostatecznie Siemienichin osobiście dowodził szturmem na dom, w którym ukrywał się porywacz, i na własnych rękach wyniósł stamtąd chłopca.


Osiągnięcie tego sukcesu było możliwe w dużej mierze dzięki współpracy Siemienichina z zachodnimi służbami za pośrednictwem Interpolu. Pomogli mu w szczególności śledczy amerykańskiego Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego Greg Squire oraz oficer Interpolu Gordana Vujisić. To oni odkryli podejrzaną aktywność w darknecie użytkownika o pseudonimie LBO, który zaczął chwalić się porwaniem dziecka i opublikował jego zdjęcie. Śledczy ustalili, że to Rosjanin, a kluczowe informacje przekazano bezpośrednio Siemienichinowi.


Współpraca Siemienichina z zagranicznymi kolegami trwała od 2008 roku. Razem rozwiązali wiele spraw i uratowali mnóstwo ludzkich istnień, w tym dzieci.


Jednak w lutym 2025 roku Siemienichin nagle przestał kontaktować się z bliskimi. Niedawno okazało się, że od roku przebywa w areszcie śledczym z oskarżeniem o zdradę stanu. Jak zawsze w takich przypadkach, wszelkie oficjalne informacje o okolicznościach sprawy są utajnione. Nie wiadomo oficjalnie, w jaki sposób śledczy, który całe życie poświęcił walce z najgorszymi zwyrodnialcami, miałby stać się zdrajcą ojczyzny.


Najbardziej prawdopodobne jest to, że powodem aresztowania stały się właśnie te dawne, profesjonalne kontakty Siemienichina z Amerykanami i Europejczykami – te same kontakty, dzięki którym uratowano życie wielu dzieci.

Autorzy pierwotnych wpisów na ten temat spekulują również, że Siemienichin mógł wpaść na trop wysoko postawionych pedofilów we władzach, jednak w oficjalnych dziennikarskich śledztwach brakuje na to jakichkolwiek dowodów. Prawdziwym powodem wydaje się być system, który karze za jakąkolwiek współpracę z Zachodem, traktując ją jak szpiegostwo.


Siemienichin nie był aktywistą, politykiem ani bojownikiem z reżimem. Po prostu wykonywał swoją pracę: ratował ludzi i łapał zbrodniarzy. W dzisiejszej Rosji jednak nawet tacy ludzie bywają uznawani za wrogów.


Oryginał stąd: https://x.com/prof_preobr/status/2025883913759989888

uzupełniony i poprawiony na podstawie tego:

https://bbc.com/russian/articles/crk8x5661l4o


#rosja #pedofilia #kryminalne #aryocontent

4847d404-9726-40ba-a03a-a13e47e219fe

@Aryo ja też bym był ostrożny w doszukiwania się jego antysystemowych działań. Niewiele wiemy o jego pracy poza nagłówkami gazet, i być może równie dobre kontakty miał też że światem przestępczym albo kogoś znajomego z władzy oszukał na pieniądze. No ale cóż, w normalnym kraju byśmy się dowiedzieli tego z komunikatu prokuratury. A w kraju który traktuje ludzi jak odnawialny zasób to się możemy domyślać 🤷

@Aryo "...W dzisiejszej Rosji jednak nawet tacy ludzie bywają uznawani za wrogów." Nie tylko w dzisiejszej. Gdzieś widziałem listę artystów, pisarzy, poetów i uczonych prześladowanych, zsyłanych lub likwidowanych za czasów USSR. Części z nich udało się wyemigrować. Lista była długa.

Zaloguj się aby komentować

Smuteczek


"Zaostrzenie amerykańskich sankcji, które zbiło ceny rosyjskiej ropy do poziomu 40 USD za baryłkę (zmuszając do sprzedaży z dyskontem nawet po 30 USD), wywołało falę bankructw mniejszych firm naftowych w Rosji.


Kluczowe upadłości: Bank VTB składa wniosek o upadłość grupy First Oil (6 mld rubli długu). Wcześniej zbankrutowały m. in. NK Jangpur (związana z Biełorusnieftem), Astrachańska Kompania Naftowa i NK Gornyj.


Zapaść sektora: Według Rosstatu połowa firm wydobywczych jest nierentowna (łączne straty 575 mld rubli), a zyski pozostałych spadły o połowę. Banki musiały restrukturyzować 2,7 bln rubli kredytów dla branży (20% całego portfela restrukturyzacji).


Wnioski strategiczne: Eksperci wskazują, że przy cenie 40 USD połowa rosyjskich złóż przynosi straty (ok. 5 USD na baryłce). Połączenie braku rynków zbytu (poza Chinami i Indiami) oraz wysokich stóp procentowych wpędza rosyjski sektor wydobywczy w głęboki kryzys.

"

#aryocontent #rosja #rosjawstajezkolan

93e60154-967f-43d2-9b92-78a66bf670cc

To jeszcze lepiej uzasadnia sensowność uderzeń ukraińskich. Nawet jeśli zniszczą “tylko” 20% ich zdolności przetwórczych, to również jeszcze bardziej spada rentowność pozostałych, co jest mnożNIK-iem efektywności tej strategii

A jeśli tylko udają ze jest ciężko, i dalej brniemy na tej podstawie w sankcje, które nie osiągną celu którym jest załamanie wojennej machiny Rosji?

@solly-1 żeby udawać słabszego niż jest. Wiem że to nie trzyma się kupy, ale to Rosja - tam się nic nie trzyma kupy. Więc moje pytanie trzyma się kupy:P polityka to gówno

Zaloguj się aby komentować

No sporo było tam takich uciekinierów którzy myśleli że stawiają na silniejszego konia dla dobra swoich własnych interesów.


Oj ten kierunek powinien być odpowiednio nakreślony dla przyszłych cwaniakow

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Rosyjski dziennikarz/propagandysta, publicysta bloger o ukraińskiej strategii obronnej z użyciem dronów, o problemach po rosyjskiej stronie mimo prób kopiowania ukraińskiej taktyki, ale najbardziej podoba mi się akapit o bankrutowaniu firm zbrojeniowych w Rosji


Zrobiłem tłumaczenie:

================


Niedawno na ukraińskich kanałach wojskowych pojawiło się wideo, na którym drony niszczą grupę naszych żołnierzy. Linków nie podam, wideo też nie będę wrzucać. Kto widział, ten widział, kto zechce, ten znajdzie. Ale nie polecam. Wideo jest straszne.


Ale jeśli abstrahować od obrazu (co w ogóle jest trudne), to od razu zauważa się kilka szczegółów. Przede wszystkim zwraca uwagę jakość dronów FPV u przeciwnika. Świetny, wyraźny obraz z kamery zarówno w locie, jak i podczas ataku, żadnych problemów ze zrywaniem łączności, sterowanie na dużym dystansie.


A akurat w przeddzień pisze kolega z frontu: „U mnie dzisiaj na jednego żołnierza wleciało do domu ponad dziesięć dronów, cały dom zburzyły, oprócz jednego rogu, gdzie siedział mój [człowiek], ciekawe, ile jeszcze mieli niewybuchów”.


Już o tym pisałem i jestem gotów powtórzyć. Bardzo ważne jest zrozumienie, że „produkujemy dużo dronów” nie równa się „produkujemy dużo dronów wysokiej jakości”. „Przewyższamy przeciwnika liczbą dronów” wcale nie oznacza, że pod względem jakości wszystkie drony są wspaniałe. Kiedyś pisałem, z dwa lata temu, że prędzej czy później Siły Zbrojne Ukrainy przejdą do mobilnej obrony, a pododdziały lekkiej piechoty będą po prostu trzymać front pod osłoną

bezzałogowców, a nawet dokonywać wypadów. To jasne, my nie jesteśmy ekspertami, tak tylko z kanapy patrzymy na sytuację. Prawdziwi eksperci mówili, że „Ukrainie nic się nie uda, tam panują nastroje defetystyczne wśród ludności”.


Raportami się nie zwycięża. Piękne prezentacje bardzo cieszą oko, ale w żaden sposób nie pomagają w zwycięstwie. Kiedy robimy dużo dronów, a potem na froncie z trzech-pięciu dronów żołnierze składają jeden, żeby latał, to nie jest fajne. Zestaw „Zrób to sam”. Jednak jest też druga część problemu. Gdzie nie ma różnicy, czy ktoś produkuje zdatny dron, czy taki sobie. A mianowicie: kiedy z niektórymi (nie chcę pisać o wszystkich, ale o kilku przypadkach wiem na pewno) prywatnymi producentami uzbrojenia nie zawiera się kontraktów, a jest już połowa lutego, kiedy przez to w walczącym kraju poszczególni producenci broni znajdują się na skraju bankructwa, to wiecie, jest to problem.

A do tego przez problemy z logistyką producenci są zmuszeni hamować tempo produkcji. Czy to normalne, jak myślicie, szanowni czytelnicy? I nie można powiedzieć, że ktoś nie rozumie, jak ważne są drony dla frontu albo amunicja specjalna. Wszyscy wszystko rozumieją, starają się. Ale. Taki oto ociężały, przestarzały mechanizm ma nasza biurokracja.


Nie wiem, kto ma jakie zdanie, ale ja, dyletant z kanapy, myślę, że to jakoś nie tak.


================


#rosja #rosjawstajezkolan #aryocontent

6a5d0fc9-6896-4059-9fd6-d6db767b39de

@Aryo ja tylko dodam, że przez 4 lata technika dronowa przeszła rewolucję na froncie. Masowe FPV z Aliexpress, które dominowały w pierwszym roku są teraz praktycznie bezużyteczne. I za tym wzrosło skomplikowanie i cena. Także faktycznie pod tą kopułą z cyferkami produkcji dzieje się sporo niewidocznych zmiany które mogą mieć większe znaczenie na froncie.

Zaloguj się aby komentować