A cóż to, czyżby mój zegarek na który polowałem?
( ͡° ͜ʖ ͡°)
#zegarki

A cóż to, czyżby mój zegarek na który polowałem?
( ͡° ͜ʖ ͡°)
#zegarki

Zaloguj się aby komentować
Mam pewien problem. Chcę sobie kupić zegarek, względnie smart, ale ładowanie "codzienne" odpada. Przez ostatni rok miałem Garmin Fenix 6 Pro, który oddałem bo po roku bateria z 14-17 dni trzymała już tylko 7 dni. Zegarek idealny, i nawet ten tydzień na baterii to zadawalający rezultat. Oddałem ze względów an moje obawy, a co za kolejny rok albo dwa albo 10? Czy jest jakiś zegarek, może być hybryda, który będzie "zawsze" trzymać co najmniej tydzień?
#zegarki

Zaloguj się aby komentować
Jestem fanem tych zegarków od lat, teraz zrobiło się o nich trochę szumu z racji tego co powiedziała Shakira
#casio #zegarki #watchboners #szczecin #policja

Zaloguj się aby komentować
No to wołam @KHOT , który w jednym z komentarzy narzekał, że ze starego zegarka została mu koperta i wskazówki. Jest to mój drugi post o samodzielnych naprawach zegarków mechanicznych.
Żeby było sensownie i tematycznie, a także logicznie i chronologicznie, musiałbym zacząć od mojego komunijnego Poljota. Potem przejść do Sławy, Wostoka, do Sputnika i Starta, poopowiadać o Gagarinie i zdobywaniu kosmosu. No i klops z planów, sensu i porządku. Nici z przemyśleń, snutych nocą przed zaśnięciem. Będzie dziś o Amfibii.
Wostok Amfibia, rocznik nieznany, ale obstawiam początek lat 80-tych. Mój brat kupił go, gdy - jeżdżąc do liceum - codziennie przechodził przez ruskie stragany na targu. Mógł to być rok może 1993, a zegarek swoje najlepsze lata miał już zdecydowanie za sobą. Przez kilka lat służył do codziennego użytku, potem zaczął kaprysić, a może się znudził. Potem z kolei posłużył do eksperymentów (nie moich!), niekoniecznie udanych, które pozostawiły na nim swój ślad. Dość powiedzieć, że jego części szukałem po szufladach i dwóch innych zegarkach, ale udało się.
Ten typ został zaprojektowany i wykonany jako "wół roboczy", który prędzej znudzi się, niż zepsuje. Za grosz nie ma w nim finezji, można tym na odczepnego w psy rzucać. Jego wojskowe wersje, zasadniczo różniące się jedynie szczegółami, były wykorzystywane w armii. To nie jest elegancki zegarek do garnituru; jeśli na deklu napisano "wodoszczelny do 200 m", to znaczy, że rzeczywiście był testowany w ciśnieniu 20 atmosfer. Grube na 3 mm hartowane szkło, fabrycznie wprasowane na gorąco, zakręcana koronka oraz komplet uszczelek w stalowej kopercie robią swoje. Swego czasu, podczas prezentacji we włoskich miastach w latach 80-tych, jako ciekawostkę pokazywano właśnie Amfibię. Na stole leżał zegarek i młotek, a każdy przechodzący mógł sobie walnąć i przekonać się, że zegarek po uderzeniu ciągle działa.
Ten tutaj odnalazł się w szufladzie, niekompletny, podrapany, sponiewierany przez życie, czas i ludzkie ręce. Robiłem jego serwis jako (chyba) drugi naprawiony w życiu zegarek, z obecnej perspektywy widzę drobiazgi, które można było zrobić lepiej, ale łatwo nie było.
Nawet samo pozbieranie do kupy jego części było dość problematyczne. Stalowa koperta, wymyta i częściowo wypolerowana, jest jeszcze w przyzwoitym stanie, ale dużo brudu upłynęło, zanim przejrzała na oczy. Zachowały się nawet promieniste szlify na górnej powierzchni wokół szkła. Samo szkło, poobijane i podrapane, przeszło uczciwą polerkę, ale pozostał głębszy odprysk blisko środka na godzinie 4. Bezel i tarcza oberwały najmocniej, tak naprawdę, żeby efekt był dobry, należałoby oba te elementy wymienić. Nic z tego! W pierścieniu uzupełniłem ubytki farby, największe zadrapania na tarczy również podbarwiłem i odnowiłem świecącą w ciemności masę indeksów godzinowych. Wskazówki godzinowa i minutowa są zupełnie nowe (stare zaginęły), sekundnik, z odnowioną lumą, przełożyłem z innej sztuki. Mechanizm, po rozłożeniu, umyciu, smarowaniu i ponownym złożeniu, dostał nowy kompletny balans i półmostek - w starym rdza zbyt dużo zjadła. Zagubioną uszczelkę pod dekiel dociąłem (na ile jest szczelna, nie badałem - w razie czego nowe są na Allegro), do kompletu założony nowy, skórzany pasek.
Po regulacji mechanizm robi 1 sekundę różnicy na 3 dni, co jest wyśmienitym wynikiem: zegarki w klasie chronometru mogą zrobić +5/-10 sekund na dobę, a ten tutaj to taki najprzeciętniejszy zwyklak. Tyle, że ten zwyklak był produkowany w Czystopolu, a fabryka w Czystopolu powstała po przewiezieniu z Moskwy 2. Moskiewskiej Fabryki Zegarków, później znanej jako "Sława", gdy front II wojny światowej zbliżał się do miasta i ewakuowano strategiczne cele. Ta z kolei powstała w ramach pierwszej pięciolatki, jeszcze przed wojną, z maszyn i wyposażenia zakupionego w Stanach (fabryki Ansonia Clock oraz Dueber - Hampden) - i w ten sposób dotarliśmy do początków produkcji zegarków w Związku Radzieckim, ale to już temat na inną historię. #tikutak #zegarki #ciekawostki #zainteresowania #hobby





Zaloguj się aby komentować
To, co widzicie na zdjęciu to smartwatch Huawei Watch GT3 Elite o rozmiarze ekranu 46 mm. Koperta ma złącze 22mm - co sprawia, że bardzo łatwo trzymają się teleskopy oraz paski przeznaczone do klasycznych, casualowych zegarków. Brązowego i czarnego krokodylka dokupiłem w sklepie. Zegarka recenzować nie będę, ale dopowiem, że bardzo fajnie przesiadło się na niego z Mi Bandów od Xiaomi. W pakiecie jest sporo tarcz, które imitują te klasyczne oraz cyfrowe. Można je pobierać z aplikacji Zdrowie, która służy do zarządzania zegarkiem #zegarki #smartwatche #huawei
ps. na innej fotce zegarek z uruchomioną apką oraz dopiętą standardową metalową bransoletką. Na kolejnym zdjęciu zegarek wystający z rękawa swetra





@eja @Grubas @Denzel dzięki. Oba krokodylki kosztowały mnie ok. 80-90 złotych każdy wraz z teleskopami. Szukałem właśnie czegoś pomiędzy smart zabawkami, które polubiłem a czymś casualowym do ciuchów. Jedyny minus taki, że mam dosyć szczupłą rękę i zegarek wydaje się nieraz dosyć duży - szczególnie jak cała ręka nie jest osłonięta. Przy ubraniu nie widać tego tak bardzo
Zaloguj się aby komentować
Cześć, witam w pierwszym wpisie tematycznym, dotyczącym mojej amatorskiej naprawy zegarków mechanicznych. Dodaję tag #tikutak #hobby #zegarki #zainteresowania #ciekawostki. Na Hejto jestem początkujący, jeśli widzicie coś, co mógłbym zrobić lepiej, to bądźmy ludźmi, proszę o życzliwe sugestie. O sobie: samouk, ciągle dokształcający się, nie mający wcześniej nic wspólnego z zegarmistrzostwem. Naprawami zainteresowałem się ok. 3 lat temu. Byłem bardzo zdziwiony, że tak się w ogóle da i leży to w zakresie moich możliwości. Pierwszy zegarek (chiniak z Allegro za 19 zł) poległ przy pierwszych próbach i czeka sobie na wskrzeszenie. Drugi i kolejne spotkał się z sukcesem, tzn. przeżyły moje ingerencje. Chciałbym przy okazji poszczególnych przypadków opisać krótko ich historię, pochodzenie, jakieś szczególne cechy i fakty wiążące się z daną jednostką - bo zegarki to czas, a czas to historia.
Tutaj jeszcze dwa słowa wyjaśnienia. Zajmuję się niemal wyłącznie zegarkami mechanicznymi. Najwięcej u nas jest zegarków radzieckich, pochodzących z okresu komuny i dawnego ZSRR. Będę o nich pisał, również o historii danych producentów, nierozłącznie związanej z historią ZSRR. Jeśli komuś to przeszkadza, niech mnie czarnolistuje. W moich wpisach będzie chodziło o zegarki, nie o kraj (od lat nieistniejący!) ani o ustrój (słusznie miniony), nie mam zamiaru gloryfikować ani promować Ruskich. Ha tfu na nich. Natomiast o ruskich zegarkach mam na ogół zdanie bardzo dobre, i nie mylmy tych dwóch zjawisk.
Następne wpisy będą bardziej udatne, a ponieważ nie mam chwilowo żadnych gotowców, to zaimprowizuję dziś na szybko jedną z wcześniejszych reanimacji: wskrzeszenie Kamy.
Ani to Kama, ani - prawdę mówiąc - coś innego. Ni pies, ni wydra, składak po prostu. Kama jako taka to jedna z kilku marek zegarków radzieckich produkowanych w położonej nad rzeką o tej właśnie nazwie Czystopolskiej Fabryce Zegarków, która ok. 1961 r. zmieniła nazwę na Wostok. I o samej Kamie, i o Wostoku napiszę szerzej w innym miejscu. O fabryce i przyczynie zmiany nazwy również, bo jest to bardzo ciekawy temat, kosmiczny, powiedziałbym. Ale tu, tutaj konkretnie mamy do czynienia ze zlepkiem kilku składowych.
Zegarek kupiłem na Allegro za bodajże 15 zł wliczając przesyłkę. Zdziadziały był strasznie. Prawdę mówiąc, kupując go, nie do końca wiedziałem, co kupuję i w jakim stanie. To były czasy, kiedy brałem wszystko, co wpadło w ręce i było tanie. Najtańsze, powiedzmy to wprost, i niechciane przez innych. Po bliższych oględzinach okazało się, że zegarek chyyyba należał do stolarza, bo w środku miał pełno jakiegoś syfu, który wyglądał na pył drzewny. Tarcza, zakurzona i lepka, jest tarczą rzemieślniczą, tzn. zamiennikiem wykonanym na potrzeby serwisowe. Została umyta i kilkakrotnie przepolerowana. Być może zabezpieczę ją werniksem - na razie tego nie zrobiłem, bo tarcza to nie wszystko. Reszta, mechanizm i koperta, są od innego modelu - Pabiedy z 2. Moskiewskiej Fabryki Zegarków (i o Pabiedzie, i o 2. MFZ napiszę osobno). Zatem, chcąc poskładać coś bliskiego oryginałowi, należałoby do tej tarczy dobrać inne "flaki", albo do mechanizmu dać inną tarczę. I wtedy byłoby koszernie. Wskazówki są z zupełnie innej bajki: nie pasują do niczego. Dobrałem cokolwiek, co dało się założyć i jako tako wyglądało, dla estetyki jedna z nich została przemalowana na czarno.
Mechanizm, o dziwo, działał, i to nieźle. Po umyciu i naoliwieniu, zaczął chodzić bardzo dobrze. Co znaczy "bardzo dobrze"? Otóż ten werk ma oznaczenia stosowane przed rokiem 1958. W chwili zakupu miał ok. 60 lat, a serwisu, czyszczenia, oliwienia nie miał na pewno w ciągu ostatnich 30. Mimo to, po nakręceniu ruszył, a po dopieszczeniu i regulacji robi ok. 15 sekund różnicy na dobę. Dla zegarka mechanicznego średniej klasy jest to wynik świetny, a biorąc pod uwagę jego wiek, historię serwisową i niewątpliwe zużycie, można mu bić brawo.
Szkło oryginalne z chwili zakupu, wypolerowane. Całości dopełnił czerwony pasek z Aliexpressu za 5 zł (z czasów, kiedy jeszcze Aliexpress mial sens....). W najgorszym stanie jest koperta, bo tych przecierek i rys na chromowanym korpusie nie da się wyprowadzić na gładko. Chromowanie całości jest nieopłacalne, a zmiana koperty chyba nie ma większego sensu. Niech zostanie, jak jest.
I tak oto, Kamo - franken, który nie nadaje się do żadnej kolekcji, został moim zegarkiem do codziennego ciorania. Bo sensem zegarka jest chodzić, być użytecznym i pokazywać czas.
Poniżej zdjęcia przed/po.


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
No hej Mirki i Mirabelki, Tomki i Kasie
Lojalnie uprzedzam: ponieważ startowałem od zupełnego zera, moje pierwsze kroki były oparte o zegarki jak najtańsze. W naszych warunkach są to zegarki chińskie i radzieckie, zarówno jeśli chodzi o cenę, jak i o dostępność "pacjentów" i części do nich. Nie chciałbym, żeby ktoś mi zarzucał, że jestem ruska onuca, jeśli będzie mowa o Związku Radzieckim i konstrukcjach pochodzących stamtąd. Jeśli byłby ktoś zainteresowany, proszę o "wypiorunowanie" mnie (jak to się teraz określa?) inni mogą dawać na czarno. Do śledzenia będzie tag #tikutak oraz daję pomocniczo #zegarki #zainteresowania #ciekawostki #hobby
@s__n tak oraz nie. Poljot szturman miał uwalony balans i to ogarnąłem, ale co to za naprawa. W jednym zakładzie wycenili mi ją na 350 zł, w drugim na 700 (ha, ha), no i poskrobałem się w głowę, zawinąłem rękawy....i uruchomiłem bydlaka. Wysłałem go potem na oliwienie do Krakowa, do znanego pana zegarmnistsza - przyszedł w stanie niezdatnym do użycia (sam moduł chronografu nie działał). No i to też sam ogarniałem, wystarczyła regulacja.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Do oświetlenia na ulicy u siebie w regionie mogę zegarek dostrajać. Równiutko 4:30 włączają się latarnie
#oswietlenie #oszczedzanie #zegarki

Zaloguj się aby komentować
Tak z ciekawości, jak macie zegarki na różne okazje, to pasujecie koszule do zegarka czy odwrotnie? XD
#zegarki

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
jest 18:07
#zegar #zegarki
Zaloguj się aby komentować
Nawiązując do niedawnej dyskusji o Bulovie, to wydali bardzo podobny model nawiązujący do tego z lat 60 ale...
...w zwykłym kwarcu, zamiast w UHF.
Niech ktoś im w końcu uporządkuje ten bałagan bo mają pełno klasyków, ta firma stoi na potencjalnych pieniądzach. Citizen Group zrobcie coś z tym!
Tutaj pierwszy Accutron 14k gold, może już nie taki dokładny ale za to za⁎⁎⁎⁎ście szumi.
#zegarki #zegarek #ciekawostki #technika #historia

Zaloguj się aby komentować
No elo czasowe świry, co dziś na łapie?
Rakieta Kopernik w neonowym świetle.
#zegarki

Zaloguj się aby komentować
Zegarek, na który choruje, a nie mogę go dostać w rozsądnej cenie: Rakieta Dzień/Noc.
#zegarki

@Betonowy_Makaron za £55 widzę, wysyłka z Litwy: https://www.ebay.co.uk/itm/255927933877
Zaloguj się aby komentować
Temat zegarków jest mi bliski, a i historią zawsze się interesowałem, więc postanowiłem wrzucać od czasu do czasu interesujące czasomierze, za którymi stoją ciekawe historie kształtujące ich tożsamość. Myślę, że treść skierowana będzie bardziej do osób, które nie miały dotychczas wiele wspólnego z tematem, ale taki też jest cel i na odzew takich osób liczę, ponieważ uważam, że temat zegarków zasługuje na szerszą uwagę. Zapraszam do śledzenia, komentowania i piorunowania
_______________________
Hamilton Khaki Field Mechanical 38mm
Na początek postanowiłem zaprezentować prostego acz pięknego klasyka.
Podczas I wojny światowej nowe warunki pola bitewnego wymusiły koordynowanie na bieżąco działań piechoty czy artylerii, więc czasomierz powoli stawał się nieodłącznym wyposażeniem żołnierza, a w szczególności oficera. Większość ówczesnych zegarków na polach bitew, to były jednak zegarki kieszonkowe i występowały często jako prywatna własność z wydźwiękiem biżuteryjnym, a nie narzędzie do pracy w terenie.
Hamilton, marka rodowodem z Ameryki założona w Lancaster, stan Pensylwania, w 1892 roku, zasłynęła w szczególności produkcją prostych w formie, czytelnych i wytrzymałych zegarków terenowych (znanych z j. ang. jako “trench watch”, a później “field watch”), które pojawiały się u amerykańskich żołnierzy od 1914 roku. Pomimo wcześniejszego debiutu, dopiero podczas II wojny światowej ten rodzaj zegarków znacząco się upowszechnił. Dużo wygodniejsze w użytkowaniu i wytrzymalsze od kieszonkowych lepiej spełniały swoje zadania w trudnych warunkach, więc stały się ich bezpośrednimi następcami. Z czasem marka została zakupiona przez szwajcarskiego giganta Swatch Group i obecnie oferuje wiele modeli z serii Khaki Field nawiązującą do swego dziedzictwa z początków XX wiek. Hamilton znany jest z umieszczania swoich zegarków w filmach, toteż dwa modele z tej serii znalazły się w filmie Interstellar. Podstawowy z serii, nakręcany manualnie, w utylitarnej kopercie, z prostym paskiem NATO zasila kolekcje wielu zegarkowych entuzjastów, niekiedy zajmując miejsce pośród o wiele droższych czasomierzy.
Chociaż brak oficjalnej dystrybucji w Polsce przez swą popularność nietrudno go pozyskać. Alternatyw innych marek tego zegarka w przystępnej cenie jest niezliczona ilość, z bardziej znanych mogą spełnić swoją rolę Seiko 5 np. SRPG35K1, Bulova 96A246 lub znacznie tańsze kwarcowe Timex Expedition. Jest to bardzo dobra opcja na zegarek codzienny, o zabarwieniu militarnych, ze sporą rezerwą chodu (42h) i wygodnym rozmiarze 38 mm, a ponadto bogata historia nadaje mu status klasyka, choć należy pamiętać, że podobnie jak jego poprzednicy należy go nakręcać manualnie. Jeśli dla kogoś stanowi to przeszkodę, producent ma w ofercie także zróżnicowane automatyczne i kwarcowe modele - np. także świetny w relacji ceny do jakości Hamilton Khaki King.
Oczywiście marek zegarkowych produkujących tego typu zegarki było sporo zarówno wtedy, jak i dziś, jednak Hamilton dzięki dobrej specyfikacji, szwajcarskiej produkcji i relatywnie niskiej ceny, pozostaje jednym z najpopularniejszych reprezentantów tego rodzaju czasomierzy.
#zegarki #watchboners #historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne





@BillyFuckboy niestety obecnym problemem UHF od Bulovy jest to, ze wszystkie ich modele z tym modułem są obiektywnie po prostu brzydkie, Accutron były i obecny (bo to już wydzielona marka) to już trochę inna bajka ale i też inna półka cenowa. Szukaj na Chrono24 u zaufanych sprzedawców.
@Vintorez czekam, poczytam! Accutron, UHF i Lunar to obowiązkowe punkty tej historii!
Zaloguj się aby komentować
A w kuchni mam taki #zegar , made in Poland, z jakiegoś żeliwa czy cuś. Dostałem od mamy, na necie nic o nim nie znalazłem (ktoś, coś?) prawdopodobnie lata 80/90. Bardzo mi się podoba, bo już takich nie robią, sów takich z zegarem w brzuchu. Głośne toto, że w sypialni nie zawiesisz.
#zegarki #chwalesie #design #estetyka

Zaloguj się aby komentować
Zegarek King Seiko Vanac z lat 70 z fazowanym szkłem, produkowany tylko na rynek japoński. Szkła tego typu często robiły za bezele, dlatego odeszły bardzo szybko. Trudno o lepszy przykład z tamtej epoki japońskiego zegarmistrzostwa.
Nowe szkło, full serwis, niesławny datownik zmieniony na metalowy. Brakuje jeszcze pudełka.
#zegarki #zegarek #chwalesie #ciekawostki

Zaloguj się aby komentować