#wysrywykessyk

1
17

Jak tam mordusie? Jak Nowy rok?


U mnie za⁎⁎⁎⁎ście, w poniedziałek wyjebali moje dzieci ze żłobka, dziś zmarła babcia przyjaciółki


Nie wiem już czym walić w ścianę bo łeb nic nie daje.


#wysrywykessyk

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Już za siedem dni stracę swoje 3 letnie, 4 z kolei konto na vipok.ru w tym swoją pracę w tag, budowanie relacji z użytkownikami, kreowanie swojego ja i naprawianie syfu który się zrobił na poprzednich kontach.


Stracę szmat czasu, niezastąpioną pomoc i w sumie wszystko czym żyłam.


Dzięki białek


Żebyś się udławił rogalem. Zatrudnij więcej zdałnionej moderacji, jesteście siebie warci.


1e6baa65-8d02-4148-967f-1725cd48ca19

Zaloguj się aby komentować

Od jakiegoś czasu sranie to moja ulubiona czynność w ciągu dnia.


I specjalnie napisałam sranie bo do kulturalnej defekacji to w moim przypadku jeszcze daleko zwłaszcza odkąd mam problemy jelitowo macicowo c⁎⁎j wie jakie .


Współczuję wszystkim którzy cierpią na tą samą przypadłość i zazdroszczę wszystkim stomikom.


Jesu jaka to musi być ulga, nie trzeba używać chorego odbytu do stania tylko sru do worka i po sprawie.


Zróbcie mi stomię plz

Zaloguj się aby komentować

Muszę ponarzekać


Jestem od wczoraj załamana tym jak u nas na wsi #oswiecim odśnieżają


A raczej odpierdzielają jakiś szajs byle zrobić.


Ulice odśnieżone? Śnieg zepchnięty przy chodniku, w tym na podjazdy autobusów. Wyjdzie z autobusu/ wejście do przez hałdę śniegu.


Chodniki? A i owszem ale śnieg zepchnięty tak że nie przejdzie się bez przeszkód na chodnik idący prostopadle


A przejścia dla pieszych? Jak wyżej, przez odśnieżone ulice śnieg po bokach i nawet nie wiadomo jak wejść na pasy tyle go nawalone.


A jeszcze dziś odśnieżone wczoraj chodniki zamarzły i bałam się że albo zgubię wózek z dziećmi który z górki mi zapieprzał albo będę za chwilę jechać na d⁎⁎ie pod nim


Ogólnie przejechać wózkiem dziecięcym to jakiś dramat, ledwo spod bloku wyjdę już cała spocona jestem i umordowana.


Trasę do żłobka którą od przystanku do żłobka pokonywałam z idącymi kawałek dziećmi ok 10 może 15 min od wczoraj pokonuje w godzinę


Tak żałośnie idzie mi pchanie tego wózka, ciągłe podnoszenie go etc.


Ja mam dość zimy.


Dziękuję za uwagę, pozdrawiam serdecznie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nienawidzę tych powiadomień z gierek, zawsze wyłączam. Ostatnio złapałam się za głowę, jak mi z aplikacji pasjansa zaczęły przychodzić.

Zaloguj się aby komentować

Ogólnie to poparzyłam sobie język sprawdzając poziom ugotowania makaronu i nie mogę teraz nic zjeść bo mnie boli ale pije cole i boli mnie jeszcze bardziej ale no walić no

Zaloguj się aby komentować

Smutno mi że moje ziomki z tagu #gownowpis na tym zjebanym portalu #vipokru nie chcą przejść na #hejto bo mówią że tu się nic nie dzieje i mało ludzi


Mówiłam pokazywałam że coraz więcej a oni że mało wpisów, nudy nic się nie dzieje


Ehhh i będę tak sama wysrywy walić

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Lubię #hejto za to że odkąd mam tu konto ani razu po ujawnieniu swojej płci nie dostałam żadnego zdjęcia beniza, propozycji matrymonialnych bądź wyzwisk od kurw


@damw i jeszcze kazali oceniać czy będą mieć jeszcze kiedykolwiek szansę u jakiejś lochy czy zaruchają i czy z ryja też są 0/10

i jeszcze kazali oceniać czy będą mieć jeszcze kiedykolwiek szansę u jakiejś lochy czy zaruchają i czy z ryja też są 0/10


@kessy-k omg. Normalnie aż strach jako "różowa" się rejestrować na portalach

Zaloguj się aby komentować

W sumie ta wenlafaksyna nie jest taka zła. Jest okropna


Nigdy się tak długo źle nie czułam po SSRI, nie miałam takich biegunek i nie byłam tak zaspana.


Do licha, miałam być po tym bardziej żywa i aktywna


Ja się wykończe

Zaloguj się aby komentować

uwielbiam jesień, depresyjną pogodę da się przekuć na nostalgiczne sentymenty - na półkach w mózgu leżą nie aż tak daleko od siebie, a zdecydowanie mniej negatywne uczucia - trzymajcie się tam w tej jesiennej chandrze i nie dawajcie się smutnym myślą, bo jak karuzela myśli raz się rozkręci to potem ciężko ją zatrzymać

Jesień jest OK. Jest dużo świąt: 1, 11 listopada, coś się dzieje, otoczenie się zmienia z dnia na dzień. Potem mikołaj i kolejne święta w perspektywie. Masz jeszcze dużo witaminek z lata zmagazynowanych. Gorzej kiedy przychodzi styczeń i zima bez śniegu. Perspektywa 4 miesięcy monotonnej szarówo-chlapy, aż do maja, to jest dopiero dół.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Oj źle mi dziś bardzo.


W sumie już dłuższy czas tak mi źle ale kilka dni jakoś szczególnie życie mnie gniecie.


Mocno zawaliłam ten miesiąc przez choroby dzieci i hospitalizacje, wyjebali mnie z urzędu pracy i nie mam ubezpieczenia i nie wiem co począć z terapią, psychiatrą na NFZ i pierdylionem wizyt u specjalistów na które czekam latami a będą niebawem


A do urzędu pracy mogę się zgłosić za 270 dni


Leków mi nie starczy, niczego mi nie starczy na dobrą sprawę.


Napisałam odmowę zaznaczając co się odjaniepawlało u mnie że nie mogłam się stawić ale czuję że nic to nie da...

bo jak nie to znowu będziesz pracował z Polakami


@anervis mówi że ma fach w ręku, więc co najwyżej to Polacy z produkcji będą go słuchać

Zaloguj się aby komentować