#wielkikawalarzfurto

9
179

Akcja dzieje się we Wrocławiu.


Dzień 159., strona nr 253


Jedzie Zygmuś Materzok swoim samochodem, obok siedzi przerażony Masztalski.

- Czerwone światła! Co ty to robisz?

A Zygmuś nic! Przejeżdża na czerwonch światłach skrzyżowania i mówi spokojnie:

- Mój szwagier już dwa lata przez czerwone jeździ i nic mu się nie stało.

Znowu skrzyżowanie i znowu czerwone światła!

- Nie jedź! Mosz czerwone! - krzyczy blady jak ściana Masztalski.

- Mówiłech ci już, że mój szwagier dwa lata przez czerwone jeździł i nic mu się nie stało!

Znowu podjeżdżają do skrzyżowania. Pali się zielone światło, a Zygmuś zatrzymuje samochód.

- No jedź! Mosz zielone - krzyczy Masztalski.

- A jak mi szwagier wyjedzie z boku?


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

Zaloguj się aby komentować

Dzień 158., strona nr 306


Kandydat do partii staje przed egzekutywą, która ma osądzić, czy nadaje się on na na członka PZPR. Na wszystkie pytania delikwent odpowiada sloganami z „Trybuny Ludu". Jednemu z „egzaminujących" nie bardzo się to podoba:

- Mówicie tak, jakbyście głośno czytali naszą partyjną gazetę. Czy nie macie własnej opinii?

- Swoją opinię to ja mam - odpowiada kandydat - ale nie bardzo się z nią zgadzam.


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

Zaloguj się aby komentować

Dzień 157., strona nr 435


Syn kolejarza poszedł do szkoły.

-No, jak ci siç podobało?

-W tej szkole oszukują...

- Jak to oszukują?

- Na drzwiach wisi tabliczka: I klasa, a w środku ławki twarde.


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

Zaloguj się aby komentować

Dzień 156., strona 439


Nauczycielka do Jasia:

- Przyznaj się, ściągałeś od Małgosi!

- Skąd pani to wie?

- Bo obok ostatniego pytania ona napisała: „nie wiem", a ty napisałeś: „ja też".


Tag do obserwowania lub blokowania:

#wielkikawalarzfurto

#heheszki

Zaloguj się aby komentować

Dzień 155., strona nr 207


Na wąskiej uliczce zatrzymują się dwa samochody, które jechały w przeciwnych kierunkach. Ale żaden z szoferów nie zamierza przepuścić „intruza". Pierwszy wyciąga gazetę i zaczyna czytać. Po godzinie drugi uprzejmie mówi mu:

- Jak pan przeczyta gazetę, proszę mi ją pożyczyć.


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

Zaloguj się aby komentować

Dzień 154., strona nr 297


Trzej polscy chirurdzy chwalą się swoimi osiągnięciami. Pierwszy mówi:

- Niedawno przywieźli do mnie faceta z obciętą ręką. Przyszyłem ją i teraz jest wspaniałym pianistą!

- Mojego pacjenta - mówi drugi - przywieziono z obciętą nogą. Przyszyłem mu ją i po roku wygrał maraton w Nowym Jorku!

-To jeszcze nic - mówi trzeci. - Kiedyś jadąc samochodem byłem świadkiem strasznego wypadku, po którym na jezdni został tylko koński zad i okulary. Obecnie efekt mojej pracy zasiada w naszym Sejmie.


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

Zaloguj się aby komentować

Dzień 153., strona nr 324


W długiej kolejce przed sklepem mięsnym klient chce sobie skrócić czas stania i nawiązuje rozmowę ze stojącym za nim nieznajomym:

- Gdyby pan wygrał 10 tysięcy złotych, to co by pan zrobił?

- Pojechałbym do Związku Radzieckiego na wycieczkę.

- A gdyby to było 50 tysięcy?

- Zabrałbym z sobą żonę.

- A gdyby pan wygrał 100 tysięcy!?

- Z całą rodziną wyjechałbym na tę wycieczkę.

- Panie, czyś pan zwariował? Nie znasz pan Związku Radzieckiego?

- Znam, ale pana nie znam!


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

Zaloguj się aby komentować

Dzień 152., strona nr 85


Facet spotyka w szpitalu kolegę, który siedzi na wózku inwalidzkim.

- Co ci się stało? - pyta.

- Miałem wypadek samochodowy. Lekarze stwierdzili, że do końca życia będę sparaliżowany.

- Bardzo mi przykro. To okropne!

Kolega daje mu znak, żeby się nachylił.

- Nie powtarzaj tego nikomu - szepcze mu do ucha - ale tak naprawdę nic mi nie jest. Symulowałem tylko, żeby dostać pół miliona złotych odszkodowania, i udało się!

- I za te pół miliona do końca życia będziesz udawał paralityka?

- Oczywiście, że nie! W przyszłym tygodniu wybieram się z pielgrzymką do Częstochowy!


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

Zaloguj się aby komentować

Ciężko wybrać lepszy dowcip, kiedy na stronie jest tylko jeden


Dzień 151., strona nr 480


Farmer miał pole arbuzów. Zauważył, że ktoś mu je regularnie podkrada. Żeby zabezpieczyć się przed kradzieżami, postawił na polu znak: „UWAGA! Do jednego z tych arbuzów wstrzyknięto cyjanek!". Kilka dni później wybrał się na obchód farmy. Arbuzy były wszystkie, ale napis się zmienił: „Teraz już do dwóch!".


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

Zaloguj się aby komentować

Dzień 150., strona 302


Gomułka z Cyrankiewiczem wizytują przedszkole.

- Ile wydajecie dziennie na utrzymanie jednego dziecka? - pyta Gomułka.

- Osiemdziesiąt złotych - słyszy w odpowiedzi.

- To za dużo. Zmniejszyć stawkę o połowę.

Następnego dnia odwiedzają więzienie i tam również pytają, ile kosztuje dzienne utrzymanie więźnia.

- Czterdzieści złotych - pada odpowiedź.

- Za mało - mówi Gomułka. - Wydawać 80 złotych.

Po zakończeniu inspekcji Cyrankiewicz pyta Gomułkę:

- Co ty wyprawiasz?! Jaki jest w tym sens, że dzieciom zabierasz, a więźniom stawkę podnosisz?

-A co ty sobie myślisz - odpowiada Gomułka - że jak nas pozdejmują, to dadzą nas do przedszkola?


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

Zaloguj się aby komentować

Dzień 149., strona nr 558.


Podczas ulewnego deszczu do sklepu wbiega mężczyzna i pyta sprzedawczynię:

- Przepraszam, czy ktoś nie zostawił parasola?

- A jak wyglądał?

- Wszystko jedno.


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

Zaloguj się aby komentować

Lekarski duecik


Dzień 148., strona nr 87


- Czy to jakaś rzadka choroba, panie doktorze?

- Ależ skad, wszystkie cmentarze są tego pełne...


U dentysty na fotelu siedzi przerażony mężczyzna:

- Panie doktorze, jeszcze jedno pytanie. Czy na pewno potrafi pan bezboleśnie wyrwać ząb?

- No, nie zawsze. Tydzień temu, na przykład, podczas wyrywania, zwichnąłem sobie rękę.


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

Zaloguj się aby komentować

Dzień 147., strona nr 423


Student wchodzi do sali egzaminacyjnej. Profesor, obok którego siedzi asystent, trzyma w ręku trzy kartki z zestawami pytań i każe zdającemu wylosować jeden z nich. Student bierze jedną z kartek, lecz po przeczytaniu prosi o pozwolenie na kolejne losowanie. Profesor zgadza się. Następny zestaw pytań także nie odpowiadał studentowi, więc prosi profesora o kolejne losowanie. Profesor na to:

- Idź już. Dostajesz tróję.

Ucieszony student wychodzi z sali. Po chwili asystent profesora pyta:

- Dlaczego ten student dostał tróję, przecież nie odpowiedział na żadne pytanie!

- Ale coś wiedział, bo szukał! - odpowiada profesor.


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

Zaloguj się aby komentować

Dzień 146., strona nr 568


Ogromna kolejka po bilety na wspaniały koncert. Nienagannie ubrany mężczyzna odwraca się do stojącego za nim faceta,

- Słucham pana? - mówi niezbyt zadowolony.

- Wychodzę na chwilę z kolejki, aby kupić papierosy.

- To jeszcze chyba nie powód, żeby pan mnie klepał po plecach?

- Wcale nie klepałem, tylko postawiłem sobie znak kredą, żebym widział gdzie wrócić.


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

@Furto w teatrze widz defekuje pomiędzy fotelami, po czym inny widz z niedowierzaniem pyta:

-czy Pan się czasem nie sesrał?

-tak, a o co chodzi? - odpowiada ten pierwszy

Otagowane #srajzhejto

Zaloguj się aby komentować

Dzień 145., strona nr 127


Prelegent, który zwiedził wiele egzotycznych krajów, opowiada o wrażeniach z pobytu w puszczach Ameryki:

- Najniebezpieczniejszym zwierzęciem jest jaguar. Nie ma przed nim ratunku. Kiedy ofiara ucieka - on ją dogoni, kiedy się wspina na drzewo - on będzie szybszy, kiedy wskoczy do rzeki - on też popłynie.

- A jeśli ofiara się schowa? - droczy się jakiś słuchacz.

- Nic nie pomoże - odpowiada podróżnik. - Jaguar schowa się także!


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

Zaloguj się aby komentować

Dzień 144., strona nr 216


Jedzie Czerwony Kapturek rowerkiem przez las, nagle na Czerwonego Kapturka napada wilk, łamie rowerek i ucieka. Czerwony Kapturek zaczyna płakać. Dochodzi do niej niedźwiedź i pyta, co się stało. Po usłyszeniu całej historii niedźwiedź goni wilka i każe mu spawać rowerek.

Tak samo dzieje się przez kilka następnych dni, aż w końcu Czerwony Kapturek bez szwanku dojeżdża do babci. Jednak coś jest nie tak.

Czerwony Kapturek pyta babcię:

- Babciu, a dlaczego masz takie duże uszy?

- Żeby cię lepiej słyszeć, wnuczusiu.

- A czemu masz taki duży nos?

- Żeby lepiej czuć twój zapach, słoneczko. - A dlaczego masz takie czerwone oczy? - Od spawania, kurna, od spawania!


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

Zaloguj się aby komentować

Dzień 143., strona nr 210


Łysy do przyjaciela z bujną fryzurą:

- Mimo wszystko mnie jest lepiej niż tobie. Jeżeli idę do kogoś z wizytą, wystarcza mi, że poprawię tylko krawat.


Tag do obserwowania lub blokowania:

#wielkikawalarzfurto

#heheszki

Zaloguj się aby komentować

Dzień 142., strona nr 94


W środku nocy u chirurga dzwoni telefon.

- Panie doktorze, mówi Nowak z ulicy Bałamutnej. Proszę przyjechać jak najszybciej. Wydaje mi się, że moja żona ma ostry atak wyrostka robaczkowego.

- To niemożliwe, drogi panie. W zeszłym roku wyciąłem pana żonie wyrostek. Widział pan kogoś, kto miałby drugi wyrostek?

- Nie, nigdy, panie doktorze. Ale może pan widział już kogoś kto ma drugą żonę?


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

Zaloguj się aby komentować

Ultra c-c-combo, nie spodziewałem się że kiedyś dodam trzy xDD


Dzień 141., strona nr 264


Masztalski zachwycony, że obsługuje go ładna kelnerka, przymila się do niej:

- Pani kochana, chciołech zmówić bigos i jakieś życzliwe słówko na ucho.

Po chwili kelnerka przynosi bigos, a Masztalski mówi filuternie:

- Bigos już mom, ale miało być jeszcze życzliwe słówko!

Kelnerka szepcze mu do ucha:

- Niech pan tego lepiej nie je...


Masztalski przychodzi do dentysty. Chce wyrwać bolący ząb, ale trzęsie się ze strachu.

- Niech pan idzie golnąć sobie jednego - mówi dentysta. - Tak na odwagę.

Za godzinę Masztalski znowu staje przed dentystą.

- Prawda, że pomogło?

- Prawda! - odpowiada Masztalski. - Terozki spróbuj mnie ruszyć, ty pieronie.


Masztalski wstaje z łóżka, jeszcze chory po nocnym wypadzie przegląda się w lustrze i mówi do Maryjki:

- Coś ty sobie, dziubeczku, pomyślała w nocy, jakżeś mnie zobaczyła z takim podbitym okiem?

-A nic - wzrusza ramionami żona - bo jakeś przylozł do domu, toś jeszcze tego ślepia nie mioł podbitego...


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto #heheszki

Zaloguj się aby komentować

Dzień 140., strona nr 137


Kiedy masowo przywożono z Niemiec do Polski powypadkowy złom, ktoś przywiózł na lawecie do mechanika masę pogiętej blachy.

- O, w mordę - mówi mechanik. - Nieźle trzaśnięty. Zrobię go w dwa tygodnie.

Po tygodniu telefon, dzwoni mechanik.

- Panie, jest problem. Co to za marka?

- A czemu?

- Bo jak bym nie klepał, to wychodzi przystanek autobusowy.


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto #heheszki

Zaloguj się aby komentować