Dzień 152., strona nr 85


Facet spotyka w szpitalu kolegę, który siedzi na wózku inwalidzkim.

- Co ci się stało? - pyta.

- Miałem wypadek samochodowy. Lekarze stwierdzili, że do końca życia będę sparaliżowany.

- Bardzo mi przykro. To okropne!

Kolega daje mu znak, żeby się nachylił.

- Nie powtarzaj tego nikomu - szepcze mu do ucha - ale tak naprawdę nic mi nie jest. Symulowałem tylko, żeby dostać pół miliona złotych odszkodowania, i udało się!

- I za te pół miliona do końca życia będziesz udawał paralityka?

- Oczywiście, że nie! W przyszłym tygodniu wybieram się z pielgrzymką do Częstochowy!


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

Komentarze (0)

Zaloguj się aby komentować