Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Rzeźba ukazująca lochę z młodymi. Wyjątkowy rzymskie dzieło sztuki, wykonane z marmuru, znajduje się w Ny Carlsberg Glyptotek w Kopenhadze (Dania). Artefakt datowany jest na I i II wiek n.e.
W słynnej „Eneidzie” Wergiliusza (księga VIII), kiedy uciekinier z Troi – Eneasz – w końcu dociera do Italii, objawia mu się sen, w którym bóg Tiberinus przepowiada, że jego syn Askaniusz założy potężne miasto Alba, w miejscu, gdzie zobaczy białą maciorę z trzydziestoma prosiętami. W dniu, w którym Askaniusz natrafia na obiecaną lochę, razem z ojcem składają zwierzę w ofierze bogini Junonie.
Warto nadmienić, że Romulus i Remus wywodzą się według tradycji z królewskiego rodu Eneasza.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Na południu Hiszpanii, w Esteponie, znajdują się pozostałości po małym rzymskim ośrodku – Villa romana de Las Torres – który zlokalizowany jest na wybrzeżu, tuż przy wieży latarni morskiej Torre Guadalmansa, z czasów późnośredniowiecznych.
Centrum życia ekonomicznego i społecznego była willa z II wieku n.e., która była bogato zdobiona mozaikami i marmurowymi kolumnami. Na terenie willi natrafiono na pięć dobrze zachowanych mozaik przedstawiających figury geometryczne oraz m.in. fragment marmurowej kolumny, ceramikę i małe popiersie kobiety z brązu. Znaleziono także na liczne monety rzymskie, z różnego okresu – od I do III wieku n.e.
Na terenie ośrodka odbywała się produkcja słynnego sosu garum, rolnictwo czy sprzedawano solone ryby.
Jak twierdzą badacze, willa składała się z dwóch części: miejskiej (posiadała atrium czy impluvium), w której głównie przebywał właściciel i rodzina; oraz wiejskiej (magazyny czy warsztaty), gdzie pracowali niewolnicy i miała miejsca praca industrialna. W późnej starożytności na terenie ośrodka powstała nekropolia.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
W sierpniu 2023 roku nieopodal Pompejów, w willi Civita Giuliana, odkryto pozostałości po kwaterze niewolników. Jak się okazuje, niewolnicy żyli w niezwykle prostych warunkach, wraz z gryzoniami.
Dowodem na to jest znaleziona amfora, przechowywana poziomo pod łóżkiem, w której znaleziono szczątki dwóch myszarek – zaroślowej lub leśnej (Apodemus sylvaticus/flavicollis), odpowiednio jednej dorosłej i jednej młodej. W pokoju znajdowały się także resztki pryczy czy schowki na narzędzia.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Rzeźba rzymska ukazująca Herodota, greckiego historyka, nazywanego „ojcem historii”; datowana na III wiek n.e. Obiekt jest kopią greckiego oryginału z IV wieku p.n.e. Artefakt znajduje się w Narodowym Muzeum Archeologicznym w Neapolu.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Rzymski fresk ukazujący porzuconą Ariadnę, która płacze i jest pocieszana przez Zemstę, która wskazuje statek Tezeusza. Według mitologii greckiej Ariadna pomogła Tezeuszowi wydostać się z labiryntu po zabiciu Minotaura. Po wykonaniu zadania Tezeusz wziął ze sobą Ariadnę, którą chciał poślubić w Atenach. Finalnie jednak pozostawił ją na wyspie Naksos na rozkaz Dionizosa, który chciał pojąć kobietę za żonę.
Obiekt datowany na I wiek n.e. Artefakt znajduje się w Narodowym Muzeum Archeologicznym w Neapolu.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Rzymski fresk ukazujący Dirke przywiązaną do rogów byka
Rzymski fresk ukazujący Dirke przywiązaną do rogów byka. Według mitologii Dirke została poddana tej karze śmierci przez synów Antiopy – Amfiona i Zetosa – pierwszej żony króla Teb Likosa. Dirke, jako druga żona Likosa, mściła się na poprzedniczce. Obiekt znajduje się w Pompejach. Artefakt znajduje się w Narodowym Muzeum Archeologicznym w Neapolu.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Portret rzymski ukazujący kobietę. Ten niesamowicie realistyczny portret został wykonany przy pomocy mozaiki i datowany jest na I wiek n.e. Artefakt odkryto w Pompejach; obiekt znajduje się w Narodowym Muzeum Archeologicznym w Neapolu.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Z pewnością natrafiliście w Internecie wiele ciekawych wizualizacji ukazujących, jak Rzym mógł wyglądać w czasach cesarstwa. Imponujące, prawda? Jednak zawsze warto się zastanowić, ile prawdy kryje się w tych pięknych grafikach. I nie chodzi mi jedynie o to, czy konstrukcja poszczególnych budynków zostały prawidłowo rozrysowana przez artystę-grafika, ponieważ akurat kwestia architektury budowli, jakimi zabudowany był starożytny Rzym, zawsze będzie kwestią interpretacji danych archeologicznych, hipotez itd. Mam raczej na myśli to, czy wygląd miasta jako całości jest realistyczny.
I tu pojawia się słabość niemal wszystkich rekonstrukcji dostępnych w sieci: są idealne. Ukazują miasto w stanie, jak gdyby – aby użyć współczesnego porównania – deweloper zaledwie przed chwilą zszedł z placu budowy i oddał inwestorowi „klucze do miasta”. Pomijają to, że nawet w czasach swego największego rozkwitu w II wieku n.e. Rzym był miastem prastarym, o korzeniach sięgających już wówczas niemal tysiąc lat wstecz. Był zabudowany zarówno nowymi monumentalnymi budowlami cesarskimi, ale także niezliczonymi starymi budynkami o różnym stopniu „zużycia”. Już wtedy było to miasto kontrastów, w którym obok marmurowych budynków publicznych stały stare walące się insule, a obok nowych forów i- stare świątynie nadgryzione zębem czasu.
W tekstach źródłowych pełno jest wzmianek, że ten czy inny cesarz odnowił jakąś budowlę. To oznacza, że przed odnowieniem musiała ona znajdować się w stanie, w którym prace remontowe były już konieczne. Na przykład Witruwiusz pisze w swoim dziele „O architekturze ksiąg X”, że rzymscy rzeczoznawcy majątkowi, określając wartość budynku, od jego wartości początkowej odejmowali 1/80 część za każdy rok od jego budowy (lub – jak zakładam – od ostatniego remontu generalnego). To pokazuje, że sami Rzymianie w pewnym sensie zakładali, że budynki mają swoją „żywotność”, wymagają regularnego utrzymania i że po osiemdziesięciu latach bez istotnych prac naprawczych są już bezwartościowe. Na marginesie witruwiański przykład stanowi dowód, że znane naszym księgowym pojęcie amortyzacji środków trwałych istniało już dwa tysiące lat temu.
Wróćmy jednak do Rzymu: graficy raczący nas wspaniałymi wizualizacjami starożytnej stolicy zupełnie zapominają, że to miasto w każdym momencie swej bogatej historii zawsze składało się z budynków w różnym stanie. Jedne były nowe, inne podupadłe ze starości, jeszcze inne były strawione pożarami i czekały na odbudowę. Warto przypomnieć, że pożary były nagminnym problemem trapiącym Rzymian. I co ważniejsze, wielkie budowle zniszczone przez ogień często nie były odbudowywane natychmiast. Niekiedy na ich odbudowę trzeba było czekać nawet wiele lat. Na przykład tzw. pierwszy Panteon wybudowany przez Marka Agryppę na Polu Marsowym został zniszczony przez pożar w roku 80 n.e., a na jego miejscu Hadrian dopiero ponad 40 lat później zbudował świątynię stojącą w Rzymie do dziś. To oznacza, że przez kilka dziesięcioleci w tym miejscu straszyły ruiny, albo w najlepszym razie pusty plac… Świątynia Jowisza na Kapitolu także płonęła kilkakrotnie i niekiedy trzeba było długo czekać na jej odbudowę. Nieukończone i częściowo zdewastowane wielkie budowle na terenie Domus Aurea Nerona były zagospodarowywane przez kolejne dziesięciolecia, do tego zaś czasu musiały straszyć prowizorką. Innym przykładem jest Teatr Marcellusa, który był remontowany w I wieku n.e. (za Flawiuszów), a później został zaniedbany tak, że w czasach Sewerów (początek III wieku) wymagał kolejnego pilnego remontu.
Spójrzmy na nasze współczesne miasta będące mieszaniną budynków zupełnie nowych, tych nadgryzionych zębem czasu, takich, od których tynk odpada całymi płatami, ruin grożących zawaleniem, budynków w trakcie remontu i tych, gdzie właśnie zaczęto rozbiórkę. Mury naszych miast pokryte są bazgrołami i nie inaczej wyglądały mury Rzymu (tu dodatkowych argumentów archeologicznych dostarczają wykopaliska w Pompejach, gdzie świeżo po odkopaniu ściany domów wprost upstrzone były różnymi napisami – od oficjalnych ogłoszeń wyborczych po zwykłe grafomańskie pseudoerotyczne wytwory „męskiej poezji ludowej”).
Niestety na wizualizacjach komputerowych nie ma śladu po tym, że nawet u szczytu swej świetności Rzym był miastem o wielu twarzach – podobnie jak nasze współczesne metropolie. Nie ma śladu po koleinach na bruku, nie widać spękanych tu i ówdzie murów, odpadających tynków, wytartych gdzieniegdzie fresków, nie widać śladów erozji na kamiennych okładzinach najstarszych budynków, albo nierównych stopni wyślizganych przez setki tysięcy stóp stąpających po nich przez wieki. Nie widać murów poczerniałych od dymów ofiarnych ani ołtarzy zalanych zwierzęcą krwią. Na ulicach nie widać zwierzęcych odchodów ani gór śmieci. Na wizualizacjach wszystko jest nowe i sterylnie czyste.
Dlatego gdy oglądacie piękne wizualizacje starożytnego Rzymu, miejcie na względzie, że mają się one do rzeczywistości tak, jak folder dewelopera sprzedającego mieszkania w nowym osiedlu, do obrazów tego osiedla po kilkudziesięciu latach
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Rzymska rzeźba ukazująca Homera. Obiekt jest rzymską kopią, z okresu panowania cesarza Hadriana (117-138 n.e.), greckiego oryginału z IV wieku p.n.e. Artefakt znajduje się w Narodowym Muzeum Archeologicznym w Neapolu.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/