Najgorsze jest to, że takie pierdolenie łyka mnóstwo ludzi. Mój szwagier i szwagierka są mocno religijni, co niedziela do kościoła, jakieś wakacje w religijnym klimacie, wycieczki do Jerozolimy itp. Teoretycznie ludzie z wyższym wykształceniem, prowadzą swoją firmę, czyli wydaje się, że ogarnięci.
No I kiedyś gadamy normalnie przy kawie, a szwagier rzucił jakimś tekstem w skrócie "geje do utylizacji". Pomijam już fakt jak katolicy mają zryte poszanowanie innych ludzi, ale zacząłem drążyć temat, co takiego złego jest w gejach, czy lesbijkach. No i przytaczali dokładnie takie same przykłady, że to w Kanadzie i Szwecji, to w przedszkolach regularnie są drag queen, chłopcom każą się przebierać w sukienki, namawiają do zmiany płaci itp.
Pytam dalej, czy byli kiedyś w tej Kanadzie, czy znają kogoś, kto ma z tym styczność itp. to w odpowiedzi leciały teksty dokładnie takie same jak u Nowackiej, czyli "weź poczytaj, to oczy ci się otworzą".
Dalej też zaczęli rzucać teksty w stylu "czy chciałbyś, żeby np. w razie Twojej śmierci Twoje dziecko wychowywali geje?". No to im tłumaczę, że wolałbym, żeby wychowywali je kochający geje, niż np. katoliccy sadyści, którzy zasypiają z Jezusem nad łóżkiem, a później znęcają się nad swoim dzieckiem. Wtedy styki im się już spaliły.
Innym razem rozmawialiśmy o usunięciu religii ze szkół. To im tłumaczę, że ja nie jestem za zakazem nauczania religii, ale niech chętni sobie idą do kościoła i nie zmuszają do tego innych. Tym razem szwagry tłumaczyli mi, że oni by nie chcieli, żeby ich dzieci same chodziły do kościoła i woleliby, żeby było to w szkole, tak jak teraz (obawa o księży pedofili) xD