Ja za mocno w takich klimatach nie siedzę ale zaproponuję:
Riverside. Polski zespół muzyczny grający muzykę progresiw rock/metal. Album Second Life Syndrome jest ich drugim krążkiem. Natknąłem się na ich muzykę dawno temu mając fazę na muzykę progresywną. Dotyczyła ona bardziej muzyki elektronicznej ale tak i rock/metal w wykonaniu paru albumów od tej grupy też się załapał. Sam album Second Life Syndrome jest bardziej wokalny (pozwole sobie nazwanie go balladowym).
After jest dobrym intrem. Spokojne, melancholijne i ta perkusja. Energiczne Volte-face uspokajone podczas części wokalnej, z mocną perkusyjną końcówką.Później mamy pianinowe, delikatne Conceiving You. Jeśli chodzi o tytulowe Second Life Syndrome lubię ten senny początek. Całość jest bardzo przyjemna i ma instrumentalne podniosłe zakończenie.
Artificial Smile to jest jeden z moich ulubionych kawałków na tym albumie. Żywy, z pierdolnięciem. Perkusyjnie jestem tu na tak.
I Turned You Down przykuwa moją uwagę klawiszami oraz gitarą we wstępie. Instrumentalne Reality Dream III kusi od początku swoim motywem. Mocny gitarowy riff który będzie się przewijał juz do końca. I to wejście pianina w dość chromatycznym stylu. Przez chwilę mam wrażenie jakby zmieniał się też rytm. Kolejny mocny utwór to Dance With The Shadow. Takki lekko chaotyczny jeśli chodzi o tą moc. Zakańcza ten album delikatne, smutne Before' perkusja na początku bardziej nastawiona na bębny jak w intrze. Zakończone z lekkim pierdolnięciem.
#muzyka #rock #metal #kacikmelomana
#muzycznanierecenzja (pandzie spojrzenie na muzykę wszelaką) tag do blokowania/obserwowania
Wczoraj przypadkowo całkowicie trafiłem na koncert Black Star Mantra, za⁎⁎⁎⁎ście mnie odmóżdżyli. Miałem skoczyć na piwo na Potocką, a zeszło się do północy.
@tomwolf na żywca ten numer upierdala d⁎⁎ę przy samej głowie, ale uznawanie tego za jeden z najlepszych kawałków w kategorii czegokolwiek to nawet nie trochę, a bardzo śmiech.
Indukti (niecierpliwi przewijają na 3 min.) Polski zespół, który nagrał kilka instrumentalnych, energetycznych kawałków, łączących skrzypce z gitarami. Wydali dwa albumy: S.U.S.A.R. (2004) i Idmen (2009). Z ciekawostek można dodać, że na pierwszym albumie wokalnie udzielał się Mariusz Duda z Riverside.
@francis0440 też, ogólnie lubię jak mieszają fajne melodie do nucenia z ciężkimi łamanymi riffami jak np. w marigold, bad thing czy absolbomb. Z drugiej strony dobrze że cały czas grają inaczej, tak czy owak czekam na nowy album