@tomwolf Prawie 20 lata słuchałem metalu myśląc, że Tool to łeee takie nowoczesne, techniczne, przekombinowane i w ogóle nie warto sobie zaprzątać tym głowy.
Do czasu aż zobaczyłem ich w zeszłym roku na streamie z pożegnalnego koncertu Black Sabbath. Wsiąkłem bezpowrotnie. Jeden z moich najczęściej słuchanych zespołów w ostatnim roku.
@tomwolf Byłem ortodoksem. Nie interesowało mnie nic nagranego po 1996, a najchętniej to słuchałbym tylko pierwszych płyt każdego zespołu, bo od drugiej to już komercha. Tak jak pan Fenriz powiedział Modern metal - I don't give a fuck.
Przy okazji śmierci Hindsa (trochę słabo to brzmi...), robię sobie rekonesans płyt Mastodona.
Kurde, straszna szkoda, że ta historia tak się skończyła, bo Brenta z jego charakterystycznym stylem gry na gitarze nikt nie zastąpi, a zespół już na pewno nie nagra tak ciekawych płyt.
Będę kontrowersyjny w opinii na temat ich albumów, ale ja sam stawiam na pierwszym miejscu "The Hunter", na drugim "Hushed And Grim" (kawałek poniżej), a ostatnie miejsce podium dla debiutu, gdzie dzikość i finezja wymieszały się w idealnych proporcjach.
Umyślnie wrzucam na szybko znalezionego live'a - niestety nie z ostaniej soboty. Do tej pory z Toolem spotykałem się jedynie studyjnie i jestem w szoku jak dobrze ta muzyka wychodzi na żywo.
@lukmar W ogóle wiedźma Sharon musi władać ogromną mocą, bo chyba pierwszy raz w historii dali się profesjonalnie nagrać i to opublikować. Nigdy nie było żadnych nagrań z koncertów czy festiwali, zawsze Tool = streaming wyłączony.
EDIT: Jednak coś tam dawno temu było. Ale to bardzo dawno i nieprawda