#pomidoroweigrzyska

5
5

Moja Stara to fanatyczka #ogrodnictwo , cała chałupa zajebana sadzonkami... Papryki słodkie, żółte, chili, czeresniowe i carolina reaper. Pomidory kilkanaście odmian. Jeszcze w innym miejscu pory, selery, a w szklarni sałata, rzodkiewka i od cholery kwiatków. Będę gotowy na #pomidoroweigrzyska w tym roku.

f77427cd-5166-4269-bfaa-963a7f449196
244bf0ec-a36c-493f-bfe2-c1cbadb25e25

@Niv podziękuj matce, że nie jest Grażynka taka jak wszystkie, ale ma to coś, co lubi i co sprawia, że Ty też jesteś wyjątkowy. Bo masz mamusie z pozytywnym fikolem. Należy się mamusi buziak i bezinteresownie "dziękuję"

Zaloguj się aby komentować

Pamiętacie #pomidoroweigrzyska ? Może tym razem zrobimy #pekinskieigrzyska Jako poplon co roku, w drugiej połowie sierpnia, sadzę kapustę pekińską. Rośnie jak głupia, ale wcześniej trzeba zrobić pikowanie - najlepiej w ziemi do wysiewu, bo jest pozbawiona patogenów. Kolega raz zrobił w ziemi spod płota, to co urosło to zmarniało. Jest to poplon po cebuli i czosnku ozimym, do sadzenia którego powoli będę się przygotowywał. Ale wracając do kapusty pekińskiej, jest pycha, taka fajnie krucha w porównaniu do sklepowej, ślimaki potwierdzają - im również smakuje.


#ogrodnictwo

c64111f3-64a9-4424-aaf0-38b8c53751f7

@ZBOWiD z ciekawości czy kimchi sklepowe jest chociaż trochę podobne do ręcznie robionego? Wiem, że sklepowe często gorsze (gołąbki, czy pierogi)... Ale raz kupiłem w Lidlu i jak to zjadłem to myślałem że zwymiotuję. Tak mocny ferment że się znieść nie dało.

@Niv jak ja uchowales przed ślimakami ? Ładna:) ale daj znać czy dobre, bo może ślimaki wiedziały co robią, że jej nie ruszyły;)

@alaMAkota magiczny niebieski granulat na ślimaki -> snacol robi robotę. Grunt to od początku go używać i dbać aby było obsypane dookoła. Ślimak jak już wejdzie w pekinke to ma w pompie wychodzenie jak mu tam w środku dobrze i wtedy już mu nic nie zrobisz.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

No cześć #pomidoroweigrzyska Odmiana gigant z nasion z największego okazu z poprzedniego roku ale to jeszcze nie jest moje ostatnie słowo ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#pomidory

749af02f-3396-48c0-a01c-fbacbb451684
0185c778-b54b-442b-ab8a-e9ec3d891ac9
4948e047-4c66-4190-a1c5-2d065f9ba62e

@alaMAkota usuwam tylko uschnięte i ewidentnie zarażone, a zwijania i żółknięcia jest wiele przyczyn, od niedoboru potasu po zbyt wysoką temperaturę.

@Niv dorodny pomidorek, ale chyba trzeba go było zebrać nieco wcześniej bo tam przy gałązce już trochę przyschnięty.

@Niv piękny pomidorek

Czy nie masz problemów z chorobą ziemniaczaną na pomidorach? Od dwóch lat wszystkie zaczynają mi chorować i zastanawiam się w czym problem. Nie sadze ich gęsto, mają przewiewne miejsce, a nie chciałbym używać chemi, bo wtedy własną uprawa traci sens. Też jestem z Lubelszczyzny i sąsiedzi mają podobny problem od 2-3 lat.

@maciej-2 Odpowiem ci tak - ja nigdy nie miałam, a nic w tym kierunku nie robię. Gdzieś czytałam, że pomidor nie lubi mokrych liści, ja mam wszystkie uprawy zawsze w szklarni albo w tunelu i nigdy nie leję po liściach. No i zawsze otwarte i przewiewne, nie zamykam.

@GazelkaFarelka robię dokładnie tak samo, mało tego robiłem tak od lat i nigdy nie było problemu. Choroba u mnie pojawiła się 2 lata temu pierwszy raz i to już kolejny sezon. A może to kwestia jakiejś wrażliwej odmiany? (Np. koktajlowe rosnące w tej samej szklarni nie chorują) Polecisz jakąś na przyszły sezon?

Zaloguj się aby komentować

Zapraszam do udziału w konkursie na największego tegorocznego wyhodowanego przez siebie pomidora. Zasada jest prosta, masz większego pomidora, wrzucasz jego zdjęcie na wadze z tagiem #pomidoroweigrzyska . Zwycięzca zgarnia chwałę, podziw i respekt.


Na początek ode mnie ten oto pomidorek odmiany nieokreślonej. Są większe od niego na krzakach i jeszcze zielone, ale od czegoś trzeba zacząć.


#pomidory

fe74d04d-82c3-4d2c-bb1e-684f82c70314

@alaMAkota to miał być ananas noire, ale do torebki chyba zgarnęli jakieś resztki spod stołu, bo z 6 sztuk są po 2 różne krzaki, a żaden z nich nie przypomina ananas noire

@GazelkaFarelka po pierwsze miało być bawole serce, ale mój słownik w telefonie żyje własnym życiem

Po drugie gratuluję okazu. U mnie za dużo wilgoci i deszczu i ślimaków.

Po trzecie, miła taka niespodzianka. Dobrze jest mieć kilka odmian.

@GazelkaFarelka jest taki typ pomidora, nazywa się, bodajże, bawole serce, jakoś tak, po 4 latach krzyżowania mojemu dziadkowi, niech spoczywa, urosło takie wielkie bydle, 1,5 kg. I był zjadliwy, nawet smaczny. To chyba kwestia jakiejś selekcji,szczepień, etc. Ale fakt, trzeba było oń dbać (właściwie jeden pomidor na sadzone był z tego co pamiętam) bardzo, no i nie przegapić dnia zbioru. Z takich freaków uprawnych widziałem śmieszka od dyni z aplikowaniem gazotworczych rzeczy w środku warzyw. To się jakoś nazywało, 'sranie w banie'. Przy jeszcze niedorozwiniętej dyni, wystarczyło nastrzykiwac do środka naturalny nawóz, ta pęczniała to ogromnych rozmiarów, dlatego na konkursach się je rozcinało i sprawdzało zawartość. To samo z pomidorami, kabaczkami, jabłkami, ogórkami, czymkolwiek.

@vinclav Hehe, podobnie miały skupy złomu. Ale odkąd zaczęli puszki po piwie skupować na sztuki zamiast na kilogramy to skończyło się sypanie żwiru do puszek xD

@Felonious_Gru Genialne pomysły, żwir do puszki. Czy to się działo gdzieś w stolicy dolnego Śląska za miłosciwie podróżującym nam menelami? Bo, mi przypomniałeś legendy z okresu 2005-2011, i arcyksięcia Wałęsy.

Może zaprosimy tu Leszke śmieszke?

Zaloguj się aby komentować