Oddzieliłem przebarwione elementy z dźwigu 8258, ale czeka mnie jeszcze sprawdzenie lawety 8109 i ciężarówki do drewna 9397. Elementy są przebarwione w różnym stopniu.
W ostatniej paczce z Niemiec przyszły starsze sprzęgi kolejowe. Miało być 29 kompletnych, ale wyszło 31. Do tego jest płytka wagonowa oraz 8 sprzęgów bez magnesu. W tych 31 trafił się jeden z generacji kolejek 12V przystosowany zdaje się do automatycznego odczepiania wagonów (lewy górny róg). Wyszło coś około 1€/sprzęg co jest rewelacyjną ceną. Nie liczę niekompletnych i płytki. Są też dwa uchwyty bez magnesów. Także jeśli chodzi o starsze sprzęgi to temat zamknięty
Dziś na niepoprawne tory wjeżdża zestaw 4565 Freight and Crane Railway . Nie był na liście, ale trafił się tanio i wydawał się w miarę kompletny. Tzn wiedziałem, że będą braki, ale nie wiedziałem jakie. Okazało się, że brakuje w środku przewodu do światełka, ale miałem jakieś zapasowe. Poza tym paru innych, mniej znaczących klocków. Dokładnej listy jeszcze nie zrobiłem, bo zestaw odkurzyłem, sprawdziłem i schowałem. Jak będę rozmontowywał do woreczków to zrobię.
Na uwagę zasługuje pseudo waga, która działa na zasadzie obciążnika z klocków i ramienia. Wszystko jest tak dobrane, że zdaje się imitować działanie prawdziwej wagi, jednak niestety nie zachowała się oryginalna naklejka z podziałką. Silnik sprawny, posiada wszystkie wąsy całe. Są wszystkie minifigurki i unikalne dla zestawu części. Niestety nie zachowała się instrukcja. W chwytaku brakuje sprężynki - będzie trzeba dobrać. Na szczęście mam w garażu pudełko ze sprężynkami i nikt mi nie powie, że się nie przydały! W drugim dźwigu w ogóle nie ma linki z hakiem, ale co dziwne są groszki imitujące towar sypki. Ogólnie doby zakup, bo te zestawy potrafią być strasznie drogie. Cenę mogą podbijać czerwone pociągowe płyty bazowe, z których dłuższa to koszt 50zł/szt.
Może uprzedzę pytania - ostatnia na dłuższy czas, paczka z Niemiec. W środku są zebrane trzy oddzielne zakupy. Wszystkie bardzo się opłacały. Pojawią się niedługo w oddzielnych wpisach. Zmieniam jednak powoli strategię i rodzaj kupowanych klocków, ale o tym też będzie osobny wpis
Dziś do #niepoprawnelego wjeżdża zestaw 42008 Service Truck kupiony na olx w najdziwniejszej transakcji jaką kiedykolwiek miałem. Sprzedający wysłał mi to bez jakiejkolwiek wpłaty, z zastrzeżeniem żebym sobie sprawdził, czy wszystko ok. Zestaw był do negocjacji i w sumie ogarnęliśmy to tak, że olx nie zarobiło nic, a my obaj wyszliśmy na swoje. Duża doza zaufania ze strony sprzedającego.
Zestaw jest bardzo niepozorny z zewnątrz, ale skrywa skrzynię rozdzielczą pozwalającą na sterowanie funkcjami mechanicznymi i pneumatycznymi. To właśnie z niego pożyczyłem pompkę do testów pneumatyki. Dotarł do mnie rozebrany i posortowany kolorystycznie, ale w ramach sprawdzenia posortowałem to typami elementów. Niestety jednego liftarma w kolorze zielonym zabrakło, ale ma dojść listem.
Nie wiadomo kiedy zostanie poskładany, dlatego podsyłam znalezioną na yt prezentację funkcji a zdjęcia złożonego są z sieci. Na uwagę zasługuje też ciekawy model B.
@PanNiepoprawny jak ty zbierasz takie rzeczy to może chcesz takie zestaw z wielkim drzewem? Okazał się podróbą z Chin ale dobrej jakości a potem wpadł nam oryginał i teraz tamten się kurzy. Nie wiem czy to sprzedawałem i za ile.
W środku silnika LEGO Power Functions XL. Zastanawiałem się jak przywrócić barwę i tylko oddzielenie elektroniki od obudowy przyszło mi do głowy. Niestety - nie jest łatwo to oddzielić bezstratnie, więc nie wiem czy nie skórka za wyprawkę.
Tym razem na niepoprawne tory zawitał zestaw 4511 High Speed Train . Kolejny z ery 9V, ale już z krótkiej serii "World City". Takiej przejściówki łączącej starą serię Trains oraz nową City->Trains.. Swoją drogą ta seria ma bardzo fajne budynki i infrastrukturę, w tym kultową lokomotywownię, która niestety nie chce być tania
Zestaw wyposażony standardowo w działające światełko, chociaż przewód stracił sporo izolacji i wymaga naprawy. Poza paroma detalami (2 tile) kompletny. Silnik podobnie jak w metrolinerach ma wszystkie "wąsy". Zestaw kupiłem też ze względu na spory gratis torów, pokrętło i zasilacz oraz sprawny przewód połączeniowy. Nie ma tego na zdjęciach bo będzie w podsumowaniu zakupów.
Ale jednak patrząc na ich ceny (50-60€/szt) zdecydowałem się zapolować na drugi taki sam zestaw, żeby zrobić z tego jeden skład, a silnik 9V użyć do odbudowy lokomotywy z zestawu 4560 Railway Express
Schowany jak cała reszta. Czeka na okazję na wręczenie.
Dziś do kolekcji dołącza zestaw 8109 Flatbed Truck - kolejny klasyczek, który mimo że nie ma zdumiewającej liczby sterowanych elektrycznie funkcji, (bo zaledwie dwie) to są one bardzo ciekawe i nietuzinkowe. Zestaw zawsze mi się podobał i ktoś go sobie po prostu wystawił na OLX w przystępnej cenie bez ostrzeżenia
Posiada około 1100 elementów i jest z 2011 roku. W standardzie jest power functions, które pozwala na wysunięcie całej platformy i opuszczenie tylnej jej części przy jednoczesnym opuszczeniu całej tylnej części ciężarówki. Jest to jeden płynny ruch i wygląda obłędnie. Starsi czytelnicy pewnie kojarzą, że jakiś czas temu próbowałem zbudować coś podobnego. Niestety nie dokończyłem, przez brak ramek i paneli.
Wpis sprzed roku
Drugi mechanizm to wysunięcie i obrót podpór do holowania auta. Również nietrywialny i widowiskowy.
W zestawie jest ok 10 przebarwionych elementów, które muszę oddzielić i "naprawić". Są w tym 3 koła, które akurat podmieniłem, ale oryginały i tak idą z resztą klocków do kąpieli w wodzie utlenionej.
Zestaw kompletny z instrukcjami i pudełkiem. Schowany, pójdzie na prezent.
Dziś na niepoprawne tory wjeżdża zestaw 4525 Road and Rail Repair . Nie specjalnego o nim za bardzo nie mogę napisać oprócz tego, że mimo małej liczby klocków ma sporo działających funkcji. No i jak wszystkie z tych małych zestawów jest uroczy
@PanNiepoprawny On ma koła przyczepione do takiego czerwonego klocka ze sprężynami, co pozwala na amortyzację? Bo mam takie dwa, ale z tego jeden tylko sprawny
Dziś do #niepoprawnelego wlatuje zestaw 42145 Airbus H175 Rescue Helicopter . Zestaw wyczaiłem w dobrej cenie 10km ode mnie. W zasadzie była najlepsza na OLX, a potem była jeszcze lepsza
Jest to era Powered-Up, czyli nowszy sposób projektowania zestawów Technic. Widać to po zwartej zabudowie wszystkiego. Niemniej helikopter ma bardzo ciekawe mechanizmy ukryte w środku i dlatego był na mojej liście. Konkretniej, to bardzo starali się oddać działanie prawdziwej awioniki w śmigłowcu - mamy w pełni działające sterowanie oraz mechanizm zmiany kąta natarcia łopaty. Nie tak jednak jak w 9396, gdzie jest ruch wszystkich czterech łopat na raz. Tutaj kąt zmienia się w zależności od wychylenia sterów i tylko w jednym punkcie obrotu wirnika. Majstersztyk. Zestaw posiada też standardowo zmotoryzowane inne funkcje, takie jak zwijanie/rozwijanie haku i chowanie kół. Od 9395 odróżniają go tez dwie prędkości obrotowe wirników, co jest dużym plusem, bo w poprzedniku ledwo się to kręci i ten mechanizm jest nieco słaby. Moim zdaniem ma za duży opór. Nie ma za otwierania klapy jak poprzednik.
Zestaw kupiłem rozmontowany w stanie kolekcjonerskim z pudełkiem i instrukcją. Póki co schowany - pójdzie na prezent.
Dziś niepoprawne tory serwisuje 4541 Rail and Road Service Truck - kolejny mniejszy set z ery 9V. Jedyny zestaw do tego sprzedającego, który ma brak w postaci magnesu oraz zamienionych akcesoriów. Na szczęście już załatwiłem, ale paczka nie załapała się na transport do Polski i musi czekać. Fajny zestawik, który zachowuje funkcjonalność jazdy po torach i po podłodze Zestaw również, póki co, nie wręczony - czeka na odpowiedni czas w schowku.
Wpadły dwa duże huby powered-up do wolnej budowy. Huby mają bardzo duże możliwości, znacznie większe niż ich poprzedniki. Trafiły się tanio - jeden od sprzedawcy, od którego brałem płyty i części pociągów, drugi z allegro lokalnie. Oba trochę wyczekałem. Mam jeszcze jeden ale zabudowany w zestawie 42124 Off-Road Buggy - nie da się go łatwo zdemontować. Teraz trzeba zapolować na silniczki, które tanie nie są. Do hubów pasują wszystkie akcesoria, które mają pasującą wtyczkę. Tj. od pociągów, od najnowszego Mindstorms/Spike, od Boost i od WeDo. Nie wiem jak z obsługą czujników od Mindstorms, ale te z prostszych systemów pasują.
Przy okazji tego drugiego trafiły się światła do tego systemu. Podobnie jak silniczki hub daje 10 stopni ich regulacji. Dla mnie trochę za dużo, ale na pewno świecą lepiej niż ich odpowiednik z ery 9V.
Postęp w budowie lawety. Wczoraj Janek bardzo mocno pocisnął i widzę że strasznie mu się proces budowy podoba Koła zamontowaliśmy wcześniej niż instrukcja mówi, ale raczej nie będą przeszkadzać.
#lego pozytywnie mnie zaskoczyło z pompką do pneumatyki - wysłali nową bez pytania. Niestety przesyłką nierejestrowaną, więc mam nadzieję że w ogóle dojdzie. Swoją drogą kupiłem jeszcze jeden zestaw, który ma poprzednik tej pompki. Ciekawe czy też ma tę wadę.
Teraz w mojej cebulastej duszy naradził się pomysł uratowania poprzedniej, skoro i tak już nie mam nic do stracenia. Pomyślałem, że 2-3 termokurczki z klejem mogłyby pomóc. Co myślicie? #diy #majsterkowanie
Nawiązując do poprzedniego wpisu nie dawała mi spokoju ta pneumatyka i postanowiłem rozebrać siłowniki. Trochę ryzyko, bo można połamać, ale ryzyk fizyk. Wyczyściłem stary smar i dałem nowy. Najpierw suchy teflonowy, ale potem dodałem jednak trochę silikonowego gęstszego. Po poskładaniu chodzą przyjemniej, ale nie wiem czy to mniejsze nie aż za luźno. Doładowałem tez akumulatorki, bo dość szybko znikają. Chodzi jak chodziło, a nie wiem czy nie gorzej
Zabrałem się więc za ostatni element, czyli pompkę. Budowa auta jest modułowa, więc na szczęście po odczepieniu ramienia, skrzyni i tylnych osi wraz z podnośnikiem mogłem odczepić w końcu skrzynię biegów z pompką. Po odłączeniu zobaczyłem charakterystyczne dla tej części spękania u podstawy. Pompka jest nieszczelna i podaje za małe ciśnienie. Póki co napisałem do lego z prośbą o nową. Ciekawe czy się uda.
Po zaskakująco chłodnym przyjęciu przez Was Metrolinera w poprzednim wpisie dziś wrzucam kolejnego, moim zdaniem, kota wśród zestawów LEGO. Jest to 42043 Mercedes-Benz Arocs 3245
Zestaw trafił się na polskim OLX po negocjacji za 520zł. W tej cenie już średnio opłacało się go ściągać z Niemiec. Jest kompletny i we wzorowym stanie z jednym małym zastrzeżeniem. Przyszedł na szczęście złożony, bo szczerze mówiąc nie miałbym sił go składać. Jest to absolutny prze kot. Mimo że nie ma funkcji zdalnie sterowanych, to zabawa nim jest przednia. Świetnie połączono funkcje mechaniczne z pneumatycznymi. W pełni funkcjonalne ramię. W zasadzie poza jazdą to wszystko jest zelektryfikowane. Jest to mój pierwszy zestaw z pneumatyką i muszę przyznać, że pozawala ona na sporo więcej niż elektryka w przypadku kontrolowania ramienia chwytaka. Aż 4 siłowniki na obrotowym ramieniu. Elektryka pozwala na max 2.
Niestety mam wrażenie, że pneumatyka nie działa tak sprawnie jak powinna i podejrzenie padło na wadliwą pompkę - zestaw ma kompresor zamiast pompki ręcznej. Lego jakiś czas temu wprowadziło usprawnioną wersję, ponieważ poprzednia miała tendencje do nieszczelności. Możliwe, że wymienię. Nie jest droga, ale jej dostępność w Polsce jest słaba. Tutaj na bricklink info o pompkach Mimo to obecna nadal działa i zestaw jest bawialny. Trzeba tylko nieco dłużej poczekać.
Póki co nie wiem co z nim zrobię - jak cała reszta jest schowany, ale boję się że Janek jest jeszcze za mały na układanie węży pneumatycznych. Myślałem, żeby zostawić go na prezent na jakąś okazję, ale nie mam do niego pudełka, ani instrukcji. Może spróbuję dokupić przynajmniej to drugie.