Zaloguj się aby komentować
Potężna inwestycja w modernizację polskiej floty Marynarki Wojennej
Zdolności Marynarki Wojennej są zadowalające w rozpoznaniu i zwalczaniu min, w innych obszarach są ograniczone – powiedział wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz. Zadeklarował, że do 2035 r. na okręty i jednostki wsparcia zostanie przeznaczonych 60 mld zł. Posłowie z sejmowej Komisji Obrony Narodowej rozmawiali we wtorek o kondycji i potrzebach Marynarki Wojennej RP. Wiceminister obrony Wojciech Skurkiewicz przedstawił plan modernizacji floty w latach 2021–2035.
Marynarka Wojenna posiada obecnie zadowalający poziom zdolności operacyjnych tylko w obszarze rozpoznania oraz zwalczania zagrożeń minowych na morzu. Natomiast zdolności operacyjne w obszarze zwalczania celów nawodnych, podwodnych, obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej są znacznie ograniczone – przyznał wiceminister.
60 mld złotych przeznaczone na rozwój marynarki to suma ogromna. Nigdy wcześniej nie było takich środków na modernizację polskiej floty. Ale też jej potrzeby są znaczne – podsumował debatę przewodniczący komisji
Więcej na ten temat: http://polska-morska.pl/2021/03/17/potezna-inwestycja-w-modernizacje-polskiej-floty-marynarki-wojennej/

Zaloguj się aby komentować
Film pokazujący, jak to jest być po drugiej stronie bycia namierzanym sonarem z niszczyciela.
(Tak, w tytule filmu jest napisane "okrętu podwodnego", ale były operator sonaru na właśnie okrętach podwodnych nakręcił własną reakcję na ten filmik i doszedł do wniosku, że w tym wypadku w użyciu był sonar zamontowany na niszczycielach rakietowych klasy Arleigh-Burke. Poza tym, okręty podwodne sonaru aktywnego używają wyłącznie w ostateczności i przez większość czasu operują używając sonaru pasywnego w postaci hydrofonów)
Zaloguj się aby komentować
We wczorajszym wpisie mogliście zobaczyć obraz przedstawiający okręt HMS "Prince Royal", ale to nie jest taki zwykły żaglowiec...
Ciekawostka na dziś:
"Prince Royal" wziął udział w wojnie morskiej przeciw Holandii w 1665 roku. Był flagowym okrętem angielskiej ariergardy pod dowództwem hrabiego Sandwich w zwycięskiej bitwie pod Lowestoft, w której Anglicy pokonali zdecydowanie Holendrów, niszcząc 16 okrętów przeciwnika, w tym okręt flagowy floty holenderskiej "Eendracht". W następnym roku obie floty zmierzyły się ponownie w tak zwanej bitwie czterodniowej, najdłuższej bitwie morskiej w historii. Trzeciego dnia bitwy "Prince Royal", flagowy okręt pod dowództwem wiceadmirała George'a Ayscue, wszedł na mieliznę. Załoga otoczona przez holenderskie okręty, opuściła banderę na znak poddania się. Był to pierwszy i ostatni przypadek poddania się angielskiego dowódcy tak wysokiej rangi na morzu. Po wzięciu do niewoli całej załogi "Prince Royal" został spalony przez Holendrów.

@Admiral prawdopodobnie w związku ze stratami jakie ponieśli, nie byli w stanie przeprowadzić manewru konwojowania do własnych portów. Była to niezwykle wyniszczająca potyczka. Niektóre źródła podają, że po stronie holenderskiej zginęło 2 tys. a po angielskiej nawet 5 tys. marynarzy. Niektóre okręty nie mogły kontynuować nawet walki, gdyż straciły tak wielu marynarzy, że nie były w stanie już ani manewrować, ani prowadzić ognia artyleryjskiego.
Zaloguj się aby komentować
Ciekawostka na dziś:
Przeciąganie pod kilem było jedną z najokrutniejszych kar, które mogły spotkać ludzi na dawnych okrętach żaglowych. Kara ta polegała na skrępowaniu kończyn skazanego, a następnie przeciągnięciu go za pomocą liny z burty na burtę pod dnem (kilem) statku. Ciało skazańca było pocięte od ocierania o ostre krawędzie muszli skorupiaków. Wyrok ten był legalnie usankcjonowany w Marynarce Wojennej Holandii, Wielkiej Brytanii i Francji. Ostatecznie zakazano jego wykonywania w 1853 roku, a pierwsze wzmianki o jego wykonaniu sięgają już 1560 roku.
/Obraz przedstawia angielski XVII-wieczny okręt żaglowy HMS "Prince Royal" - Galeon/

Zaloguj się aby komentować