#literatura

10
681

730 + 1 = 731


Tytuł: Podwójne życie Pat

Autor: Jo Walton

Kategoria: litera tura piękna, fantastyka

Wydawnictwo: Świat Książki

Format: e-book

ISBN: 9788379438945

Liczba stron: 376

Ocena: 7/10


Główną bohaterkę Patricię Cowan poznajemy w roku 2015 gdy jest już w podeszłym wieku, dotknięta demencją, umieszczona w domu opieki. Zaczyna się normalnie ale... w przebłyskach świadomości Patricia wspomina swoje życie u boku męża Marka z czwórką dzieci lecz to nie jedyne życie jakie Patricia pamięta. Pamięta też inne w którym Mark nie został jej mężem a ona wychowywała trójkę dzieci ze swoją partnerką życiową Bee. Po czym cofamy się i poznajemy życie Patricii , a od momentu w którym musiała podjąć decyzję czy chce czy nie chce poślubić swojego narzeczonego Marka - życie Pat i Trish. Losy Patricii rozdzielają się na dwie wersje i śledzimy dwie różne rzeczywistości "co by było gdyby". Mało tego, autorka też zapoznaje nas z tłem historycznym, politycznym i socjologicznym rzeczywistości w których żyje nasza rozdwojona bohaterka i po pewnym czasie uświadamiamy sobie że żadna z nich nie jest rzeczywistością w której żyjemy my. Ten wątek fantastyczny jest tylko tłem pomagającym śledzić jak koleje naszego życia wpływają na to jacy jesteśmy. Każda z rzeczywistości stawia na drodze bohaterki inne przeszkody. O dziwo świat który jest spokojniejszy, bardziej tolerancyjny, bezpieczniejszy przynosi Pat niezbyt szczęśliwe życie osobiste, nieudane małżeństwo, nie możność realizacji swoich zainteresowań, podjęcia pracy. Z to świat w którym Trish realizuje się bez reszty i życiu zawodowym i osobistym jest jednocześnie światem w którym musi ukrywać swój związek i który cały czas zagraża konfliktem atomowym. Ale tak jak napisałam wcześniej realia świata są tylko tłem dla codziennych zmagań z życiem Pat/Trish. Podobny zabieg jak w serialu "For All Mankind"gdzie oglądamy alternatywną do naszego świata rzeczywistość ale ta odmienność nas nie epatuje. Generalnie podoba mi się ten zabieg i książkę czytało mi się dobrze. Trudno ocenić która wersja życia Patricii była lepsza czy też szczęśliwsza. Ale chodzi chyba o to że każde życie możemy przeżyć najlepiej jak potrafimy.


Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

eab19497-25f3-407f-8872-6c6842240ba8

Zaloguj się aby komentować

729 + 1 = 730


Tytuł: Niech pana Bóg błogosławi, panie Rosewater

Autor: Kurt Vonnegut

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Zysk i s-ka

Format: e-book

ISBN: 9788382023992

Liczba stron: 256

Ocena: 6/10


Vonnegut to jeden z ulubionych autorów mojej młodości. Już dawno nie sięgałam po żadną z jego książek więc postanowiłam spróbować. No i na szczęście ten autor wytrzymuje próbę czasu. Nie jest to już tak świeży styl jaki był dla mnie lata temu ale dalej czyta się przyjemnie.

Eliot Roswater - prezes niezwykle bogatej fundacji nie radzi sobie z byciem bogatym. Zostawia swoje dotychczasowe życie i osiada w małym miasteczku gdzie oddaje się piciu alkoholu i działalności filantropijnej wśród mieszkańców miasteczka. W tym samym czasie przebiegły prawnik z kancelarii obsługującej fundację knuje jak by tu pod pretekstem niepoczytalności Eliota pozbawić go stanowiska prezesa na rzecz jego dalekiego kuzyna - agenta ubezpieczeniowego. Historia ta jest oczywiście tłem do rozważań, w charakterystycznym dla autora stylu, o bogactwie, biedzie i tym jak pieniądz rządzi światem.


Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

f79f158d-02ea-4c46-9416-fb6102c8f5f1

Zaloguj się aby komentować

713 + 1 = 714


Tytuł: Myszy i ludzie

Autor: John Steinbeck

Tłumacz: Zbigniew Batko

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Format: e-book

ISBN: 9788382950809

Ocena: 8/10


Piękna, choć prosta opowieść.


Od samego początku poczułem się prawie jak w domu. Steinbeck swoim czasem ciut zbyt oszczędnym stylem opowiedział historię zadziwiająco... komfortową? Nawet pomimo tego, że poruszona tematyka nie należy do najprzyjemniejszych, a zakończenie do najłatwiejszych.


Tym bardziej, że do samego końca trzymałem kciuki za dwóch głównych bohaterów, których nietypowa relacja poruszyła struny mojej duszy.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #literatura #klubczytelniczy

196c696f-452f-49a5-8f4a-b1229265b8b2

Zaloguj się aby komentować

Przy świątecznym stole u mnie powstała dyskusja która ekranizacja słynnej powieści Jane Austin pt. "Duma i uprzedzenie" jest najlepsza. Głosy rozłożyły się po równo między te trzy wersje. Jakie jest Wasze zdanie?


#filmy #seriale #literatura #janeaustin #romans #ankieta

95f43607-3a2f-4611-9009-38bc09ed494f
1ef7dbbd-a262-4b7c-b699-e19cf710ab4c
8441bc6e-9e53-4d7d-bb6e-b19ad76a1cad
bori userbar

Które ekranizacja "Dumy i uprzedzenia" jest najlepsza?

89 Głosów

@bori za redditem:

These are my favorite Pride and Prejudice variations that also have great, compelling stories.

Undoing by L.L. Diamond

Mistress by Sophie Turner

An Unwavering Trust my L.L. Diamond

Barely Betrothed to Mr. Darcy by Valerie Lennox

To Conquer Mr. Darcy by Abigail Reynolds

Mr. Darcy the Rake by Valerie Lennox

@AndzelaBomba Boję się że to dlatego że wersja z 1995 jest za stara dla większości użytkowników, w końcu to już 20 lat

Zaloguj się aby komentować

Ciekawy głos w sprawie czytelnictwa (i pisarstwa). Otóż wg autorki wideo wraz z rozwojem popularności "booktok" (czyli takich tiktoków o książkach), które chyba w większości są robione przez kobiety, mężczyźni odwracają się od czytania. Bo uznają je za "kobiece" hobby, a zatem niejako z definicji - za gorsze. Jeszcze inną konsekwencją jest spadek liczby młodych pisarzy mężczyzn. A że mężczyźni nie czytają pisarek tak chętnie jak kobiety czytają pisarzy - ich poziom czytelnictwa w konsekwencji będzie spadał jeszcze bardziej. #literatura #ksiazki #czytelnictwo


https://www.youtube.com/watch?v=TpOS7XZfwVA&t=2s

Nie wiem o co chodzi z teorią, ale zmniejszanie się czytelnictwa to chyba raczej wynika bardziej z ogólnego ogłupiania społeczeństwa i po prostu u kobiet to wolniej zachodzi. Widzieliście ostatnimi czasy co leci na kanałach w TV i to na wszystkich. Przecież to jakaś masakra jest. Co bardziej ogarnięci po prostu odcinają się od telewizji, no ale sądzę że to tylko niewielki procent całego społeczeństwa.

@Krzysztof_M telewizja telewizją, zauważ jaki attention span mają osoby wychowane ze smartfonem przed twarzą. Kto przyzwyczajony do konsumowania treści w stylu scrollowanka insta czy tiktaka chwyci się za książkę, która wymaga minimum pół godziny wyciszenia i skupienia? Mi trudno się przełamać a pierwszego smartona to ja dopiero na studiach miałem.

Ale od kiedy czytelnictwo jest męskim zajęciem? Czytanie upadlo już dekady temu u facetów, a "kobieca literatura" je trzymała na jakimś poziomie poza inteligencją.

Plus sądząc z miniaturki, to film chyba wcale nie jest o czytaniu przez facetów XD

A booktok imho baza, jak się nie podoba, to samemu kupować inne książki, a nie p_dolic farmazony i użalać się nad swoją skrzywdzoną męskością

@rain przeczytałem post i na niego odpowiedziałem. A guwnoburzy o booktoka słyszałem już tyle, że sb odpuszczę film, bo są z dupy wzięte.

No i jak widzę 2137 raz redpillowy komentarz nt. filmu który ni ch_ja nie wygląda na taki, to już śmiech bierze, a nie chec żeby to weryfikowac XD

Zaloguj się aby komentować

Bardzo fajny fragment, szczególnie dla kawiarenkowiczów. Jak widać, poezja nadal pozostaje praktyczna i wiecznie żywa!


Mnich z Mokki, D. Eggers


#cytaty #literatura #czytajzhejto I tym razem także #zafirewallem

c21fa502-8a53-445e-9b15-6726862ff2fc

@splash545 ja też, niestety nie zostały zamieszczone. Za to książka i bez tego jest świetna.


Lubię jak takie zakupy od przypadku okazują się tak dobrze napisane

Zaloguj się aby komentować

Od czego polecacie zacząć przygodę z tzw. literaturą piękną mnie, czyli gościowi, który większość książek w życiu, które przeczytał to kryminały?

#ksiazki #literatura #lubimyczytac

kopytakonia userbar

Zaloguj się aby komentować

646 + 1 = 647


Tytuł: Listy z Hadesu. Punktown

Autor: Jeffrey Thomas

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Mag

Format: e-book

ISBN: 9788374801461

Liczba stron: 393

Ocena: 6/10


Lubię sięgać po pozycje z cyklu Uczta Wyobraźni. Znajdują się w nim książki lepsze i gorsze ale wszystkie łączy to że naprawdę poruszają wyobraźnie. Nie są to książki z gatunku space opera czy fantasy spod znaku magii i miecza, często wymagają wysiłku by wczuć się w świat przedstawiony. Tak też zaczynały się Listy z Hadesu. Narrator opisywał swój pobyt w piekle gdzie okrutny Bóg umieszcza wszystkich nie wierzących w Syna, bez względu na to że żyli w czasach gdy nie było jeszcze chrześcijaństwa, umarli jako niemowlęta, czy też byli ateistami, nawet gdy prowadzili dobre życie. Potępieni są w piekle nieśmiertelni mogą więc cieprpieć katusze, męki, ich ciało może ulegać zniszczeniu na tysiące sposobów ale i tak się regeneruje, co podobno jest procesem dużo bardziej bolesnym niż tortury, by móc cierpieć na nowo. Punkt wyjścia ciekawy ale dalej rozłazi się w szwach. Po ukończenu miesięcznego uniwersytetu w którym potępieni są uczeni w sposób bolesny zasad panujących w piekle (nauka zakończona jest ukrzyżowaniem) potępieni są wypuszczani luzem i zostawieni samym sobie. A skrzywdzić może ich każdy - demon, anioł (czyli człowiek który poszedł do nieba) czy niebianin (istota którą my zazywamy aniołem). I tu już akcja robi się jak podrzędne czytadło dla nastolatków. Zero w tym sensu, zero prawdy psychologicznej - no bardzo kiepsko jest. Za tą część nie dałabym oceny nawet przeciętnej.

Książkę ratuje druga część, która jest zbiorem opowiadań które wiąże jedynie to że dzieją się na planecie skolonizowanej przez Ziemian w mieście o nazwie Paxton ale przez mieszkańców zwane Punktown. Miasto zamieszkane jest nie tylko przez ludzi ale wiele innych nieraz bardzo dziwacznych ras. Każde opowiadanie jest odrębną zamkniętą całością, choć zdarzają się odniesienia do wydarzeń bądź bohaterów z innych tekstów. I ten zbiorek w pełni zasługuje na wydanie go w serii Uczty Wyobraźni. Jest klimat obcości i dziwności, może dlatego że świat nie jest tak dokładnie zarysowany bo autor skupia się na uczuciach i odczuciach swoich bohaterów, a te z kolei bez względu jakiej rasy istot dotyczą są bardzo ludzkie. Książka otrzymuje ode mnie solidna ocenę - dobrą, jedynie za "Punktown". "Listy z Hadesu" to badziewie.


Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

258d2d58-5a34-4169-881f-472d45b4443c

Zaloguj się aby komentować

645 + 1 = 646


Tytuł: Niewinne ofiary

Autor: Katarzyna Wolwowicz

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Zwierciadło

Format: e-book

ISBN: 9788381324120

Liczba stron: 384

Ocena: 5/10


W Jeleniej Górze, w lesie zostają odnalezione ciała dwóch dziewczynek. Po zidentyfikowaniu ofiar okazuje się że ostatnio osobą, która miała kontakt z dziećmi miał tajemniczy mężczyzna podający się za pracownika opieki społecznej, który często dzieci z jeleniogórskiej dzielnicy biedy zabierał na weekendy, wakacje itp. Śledztwo prowadzą komisarz Olga Balicka oraz oddelegowany ze stolicy Kornel Murecki. W tle zamieszani w aferę pedofilską ludzie ze świecznika. Według mnie książka miała potencjał na dobry kryminał ale postacie są sztampowe do bólu i mnie ta powieść nie porwała.


Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

cff3ae81-3cf6-4e5c-8070-ba6a539b76b8

@serotonin_enjoyer To co się dzieje tutaj w kolejnych książkach, to zmiata Brundego z planszy. A do tego pani Wolwowicz pisze szybciej niż ja to czytam, co skończę książkę, to ona ma już 2 kolejne tomy xD

Zaloguj się aby komentować

644 + 1 = 645


Tytuł: Jaskinia filozofów

Autor: José Carlos Somoza

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Muza

Format: e-book

ISBN: 9788374957458

Liczba stron: 360

Ocena: 8/10


Ta książka Somozy nie jest zwyczajną powieścią. Jest eksperymentem, złożoną zabawą/grą z czytelnikem, powieścią detektywistyczną gdzie nie staramy się odkryć tylko "kto zabił?" ale i jaka jest natura rzeczywistości, jak świat przedstawiony ma się do świata czytelnika. Wszystko to osadzone w starożytnej Grecji i oparte na filozofii Platona. Mamy tu wątek żywcem nawiązujący do książek Agathy Christie - w starożytnych Atenach w dziwnych okolicznościach tracą życie młodzi chłopcy - uczniowie Akademii Platona. Za rozwiązywanie tajemnicy bierze się tropiciel tajemnic o imieniu... Herakles Pontor. Ale jest to szkatułka umieszczona w drugiej szkatułce - opowieść o tym śledztwie jest zapisem na papirusie tłumaczonym przez Tłumacz, który uważa że zawiera ona ukryte przesłanie i tłumacząc stara się je usilnie odkryć. W miarę jak śledztwo Heraklesa posuwa się do przodu, opowieść zdaje się mieć wpływ na życie i rzeczywistość samego tłumacza. Więcej nie będę zdradzać. Książka kojarzyła mi się też trochę z "Imieniem rózy" Eco. Polecam zarówno książkę jak i samego autora.


Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

452c0c7c-1aa2-4a7b-8001-e01a0bc89980

Zaloguj się aby komentować

644 + 1 = 645


Tytuł: Świąteczny dyżur

Autor: Adam Key

Kategoria: biografia, autobiografia, pamiętnik

Wydawnictwo: Insignis

Format: audiobook

Ocena: 5/10


Sięgnęłam po tą pozycję bo bardzo podobała mi się książka "Będzie bolało" tego autora. Teraz tematyka jest ta sama - śmieszna, straszna i trudna codzienność brytyjskiej publicznej służby zdrowia. Tym razem oscylująca wokół świątecznych dyżurów. Garść anegdot będących wpisami z pamiętnika autora. Ale ta pozycja nie zrobiła na mnie takiego wrażenia jak poprzednia. Nie jest ani tak śmiesznie, ani tak strasznie, ani tak poruszająco. Mam wrażenie że zbiór wydany trochę na siłę chociaż zwraca uwagę na to że celebracja świąt w gronie rodzinnym dla niektórych profesji to rzecz nie znana i nie doświadczana.


Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

6231ad94-7664-4501-b971-74f55ae2928d

Zaloguj się aby komentować

643 + 1 = 644


Tytuł: Tylko ona została

Autor: Riley Sager

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Mova

Format: audiobook

ISBN: 9788383216003

Liczba stron: 495

Ocena: 6/10


Po wysłuchaniu całego cyklu Bernarda Cornwella zatęskniłam za czymś lżejszym, typowo rozrywkowym i w zasadzie nie kierując się niczym wybrałam książkę "Tylko ona została" Rileya Sagera. Nie liczyłam na nic więcej poza rozrywką i to dostałam. Ta pozycja to typowy thriller z lekkimi elementami powieści gotyckiej. Przed wielu laty w niewielkiej miejscowości w stanie Main dochodzi do zbrodni w wyniku której życie tracą prawie wszyscy członkowie rodziny Hope - matka, ojciec i córka. Prawie wszyscy, bo druga córka - Lenora Hope, pozostała przy życiu. W noc morderstwa odnaleziona pokryta krwią, widziana wcześniej z nożem w ręku zostaje oczywistą podejrzaną o wymordowanie swojej rodziny. Ale z braku dowodów nie zostaje skazana i po latach pamięć o zbrodni przetrwała w miasteczku tylko w postaci rymowanki o Lenorze, morderczyni rodziny. Właściwa akcja odbywa się w latach osiemdziesiątych, kiedy to opiekunka Kit dostaje propozycje opieki nad niepełnosprawną Lenorą. Na Kit też ciążyło podejrzenie o to że pomogła w samobójstwie swojej ostatniej podopiecznej więc nie może przebierać w ofertach pracy. Zamieszkuje więc w rozpadajacej się już ale kiedyś bardzo wystawnej posiadłości na klifie - Hopes End i stara się odkryć czy Lenora jest czy nie jest winna morderstwa swojej rodziny.

Na początku bardzo przyjemnie mi się tego słuchało, lekko gotycki klimat dzięki umiejscowieniu w chylącej się, dosłownie i w przenośni, ku upadkowi posiadłości, zbrodni sprzed dziesięcioleci, niewyjaśnionym zdarzeniom dodawał trochę retro uroku. Oczywiście książka pełna jest zwrotów akcji, na każdym kroku dowiadujemy się że prawda nie wygląda tak jak autor przedstawiał na początku ani tak jak się mogliśmy domyślać, żeby po jakimś czasie odkryć że jest jeszcze inaczej. Nie powiem, książka dzięki temu trzymała w napięciu ale im bliżej końca tym więcej było tych zwodów, flint, że zaczęło to trochę przekraczać granice takiego zdroworozsądkowego prawdopodobieństwa a pod koniec książki już trochę mnie nużyło. Jednakże jeśli ktoś lubi być przez całą powieść zaskakiwany aż do samego finału to ta pozycja może mu podpasować. Jak znowu zamarzy mi się coś lekkiego to może dam autorowi jeszcze jedną szanse.


Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

6d14192e-77d9-468a-9a8c-3261a55a3e55

Zaloguj się aby komentować

642 + 1 = 643


Tytuł: Dziennik z Prus Wschodnich

Autor: Hans von Lehndorff

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Ośrodek KARTA

Format: e-book

ISBN: 9788361283775

Liczba stron: 350

Ocena: 10/10


Książka jest jak sam tytuł wskazuje dziennikiem pruskiego lekarza prowadzonym od końcówki 44 do połowy 47 roku. Okres ten obejmuje oblężenie i upadek Królewca, pobyt w obozie jenieckim oraz próby przeżycia autora w powojennym chaosie na terenie byłych już prus.


Ale mam serię xD Wcześniej wystawiłem 10 Czasowi krwawego księżyca a teraz od razu przy następnym tytule robię to samo. Nawet szukałem czegoś co powstrzyma mnie przed taką oceną, ale nie potrafiłem znaleźć niczego co byłoby jakimkolwiek minusem. Książka pozwala spojrzeć na historię drugiej wojny światowej z całkiem innej perspektywy, i to pod każdym względem. Bo nie dość że z perspektywy niemieckiego cywila, w mniej znanym miejscu, to na dodatek autor wywodzi się ze starego pruskiego rodu.

Książka jest bardzo surowa w swojej formie. Podobno autor prowadził zapiski dla siebie a nie w celu wydania książki, i to czuć. Relacjonuje wydarzenia bez oceniania i komentowania. Dzięki temu możemy zrobić to sami. Jedynie czasami wrzuca rozmyślenia natury religijnej bo jest osobą głęboko wierzącą, ale jest tego tak mało że nie przeszkadza a nawet jest dosyć ciekawe.

I o matko jaki to był rollercoaster emocji. Podczas oblężenia Królewca czujemy napięcie jakie panuje czekając na wejście czerwonoarmistów, a z drugiej strony zaskakiwani jesteśmy jak ludzie próbują żyć "normalnie" w tym trudnym czasie. Więc w jednym zdaniu autor umyka przed bombardowaniem a w drugim zostaje zapraszany na kawę przez kolegę z innego szpitala. Gdy obrona upada jesteśmy świadkami dosłownie apokalipsy sponsorowanej przez ruskich. Plądrowanie miasta, gwałty, morderstwa, rozkład wszystkiego. Pobyt w obozie to coś wstrząsającego. Kolejne ucieczki autora, walka o przeżycie, kłopoty, dalej trzyma w ciągłym napięciu. Mimo tego wszystkiego autor zachowuje hart ducha i potrafi dojrzeć jakieś pozytywne strony życia. Czasy chaosu po wojnie czyta się trochę jak powieść postapo. Pod koniec gdy sytuacja już się w miarę normuje to ton książki staje się sporo lżejszy i nie raz się uśmiałem (w komentarzu wrzucę jeden fragment który szczerze mnie rozbawił xD ). Pod koniec też autor zaczyna wrzucać więcej opisów bujnie rozwijającej się przyrody która wskutek braku aktywności ludzi dosłownie eksploduje. Autor zachwyca się tym faktem a my razem z nim. Jest to na swój sposób oczyszczające po wcześniejszych wydarzeniach.

Kolejnym elementem który możemy zaobserwować są zmiany społeczne na terenach gdzie jeszcze nie tak dawno były Prusy a teraz w bólach wkraczała Polska.

Podczas czytania warto spojrzeć na mapę która znajduje się na samym końcu (czytając ebooka nie jest to takie oczywiste, a raczej w takiej wersji najłatwiej bo wersja papierowa osiąga jakieś chore ceny) gdzie można zobaczyć jak po polsku nazywają się miejscowości do których autor używa nazw niemieckich. Warto też od czasu do czasu rzucić okiem na google maps żeby zobaczyć okolice po których autor wędruje na piechotę a trzeba wspomnieć że robi takie trasy że głowa mała. Nawet w pewnym momencie stwierdza że nogi w końcu robią to do czego się nadają xD Przy okazji można rzucić okiem na ruiny pałacu rodziny autora znajdujące się w Januszewie koło Iławy, ktore też pojawiają się w trakcie.

No nie mogę dać mniej niż 10. Bo nie dość że czytało się to świetnie, dowiedziałem się sporo rzeczy o których nie miałem pojęcia to jeszcze po przeczytaniu mam sporo przemyśleń. Gorąco polecam.


Przy okazji nie mogę się powstrzymać żeby nie wspomnieć o innej książce która czytałem rok temu a której nie wrzucałem na hejto bo nie brałem udziału w #bookmeter. A jest to Bieżeństwo 1915. Jakoś obie książki łączą się razem opowiadając o losach ludzi którzy mieli pecha żyć w czasach wojennej zawieruchy i jak to wpłynęło na ich losy. Samo Bieżeństwo jest tematem stosunkowo mało popularnym a szkoda. Autorka książki próbuje przybliżyć nam historię ludzi którzy uciekali w głąb Rosji w momencie jak front wschodni załamał się i ludzie bali się "nadejścia Niemca który będzie babom cycki obcinał". Rzuca to później cień na sytuację na Kresach w okresie międzywojennym. Równie gorąco polecam.


Osobisty licznik: 9 + 1 = 10


Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

73c9bf38-f0af-418c-84c6-28750afd19f6

Zaloguj się aby komentować

602 + 1 = 603


Tytuł: Czas krwawego księżyca. Zabójstwa Osagów i narodziny FBI

Autor: David Grann

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: W.A.B.

ISBN: 9788328050334

Liczba stron: 352

Ocena: 10/10


O matko, jakie to było dobre.

Słyszałem o filmie i o tym że jest dobry więc dodałem go do listy do obejrzenia. Ale ostatnio zorientowałem się że jest książka na podstawie której nakręcono film. Po ocenie i komentarzach myślę a przeczytam.


Jak sam tytuł wskazuje poznajemy historię zabójstw bogatych indian z plemienia Osage w latach 20 oraz powstania FBI dla której była to prawie pierwsza sprawa. Indianie ci mieli szczęście że ich rezerwat znajdował się na ogromnych złożach ropy przez co udzielając dzierżawy na odwierty niespodziewanie dorobili się ogromnych pieniędzy. Na początku lat 20 zaczynają ginąć kolejne osoby z plemienia. Nie chciałbym pisać więcej z fabuły bo jest naprawdę ciekawa i pełna zwrotów akcji. Dodatkowo jest sporo zdjęć bohaterów tamtych wydarzeń i miejsc.


Książka podzielona jest na trzy części. W pierwszej śledztwo prowadzone jest przez miejscowych stróży prawa. W drugiej śledztwo przejmuje dopiero powstające FBI. W trzeciej przenosimy się do czasów współczesnych gdzie autor spotyka się z wnukami ofiar tamtych czasów.


Strasznie pozytywnie zaskoczyła mnie ta książka. Wsiąkłem od pierwszych stron i nie mogłem się oderwać. Książka skupia się na konkretach bez przedłużania i nudzenia. Jedynymi odskoczniami są krótkie opisy dzieciństwa głównej bohaterki oraz agenta FBI White'a. Sama historia jest straszna ale jak ubierzemy to w pełny kontekst sytuacji indian w stanach na poczatku XX wieku to człowieka mocno przybija. szczególnie po przeczytaniu końcówki która teoretycznie jest już wolniejsza i mniej ciekawa. Bezsilność jest przytłaczająca.

Zastanawiałem się czy dać 9 bo 10 wydaje mi się trochę nad wyrost, ale nie pamiętam kiedy ostatnio coś mnie tak wciągnęło więc pomyślałem: "tak sk⁎⁎⁎⁎synu, zasługujesz na 10". Szczególnie że jest to ważna książką pokazująca czarne strony historii USA.


Osobisty licznik: 8 + 1 = 9


Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

32fee3b1-5bfe-4042-ab24-2549e258a06f

Zaloguj się aby komentować

598 + 1 = 599


Tytuł: Inżynierowie Hitlera - tajna armia

Autor: Blaine Taylor

Kategoria: historia

Wydawnictwo: Wydawnictwo RM

Format: e-book

ISBN: 9788377733233

Liczba stron: 392

Ocena: 6/10


Niestety rozczarowałem się tą książką. Temat jest mega ciekawy ale autor nie dał rady. 

Tytuł jest lekko mylący bo bohaterów jest w zasadzie dwóch, Fritz Todt i Albert Speer. Najpierw poznajemy historię Todta, czyli budowę systemu autostrad w latach 30 i wału zachodniego. Następnie przechodzimy do Speera który był następcą Todta po jego śmierci w katastrofie lotniczej w 1942. Speer zbudował wał atlantycki oraz rozpędził niemiecką gospodarkę która pewnie normalnie nie dała by rady tak długo ciągnąc wojny. 

Niestety większość książki czyta się jak notatki z wikipedii. Nie ma żadnego polotu. Szczególnie czuć to przy historii Todta. Gdy przechodzimy do Speera jest nieco lepiej bo i postać ciekawsza i materiału było pewnie więcej po Speer przeżył wojnę i spisał pamiętniki. Ale jakim cudem nie zawisł po Norymberdze to naprawdę mnie dziwi.

Plusem duża liczba zdjęć.


Osobisty licznik: 7 + 1 = 8


#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

7c61e5ca-aa0a-48d7-bdb2-bc61a62d6516

Zaloguj się aby komentować

Dobrze, trochę zwlekałem i teraz to może musztarda po obiedzie - ale oto moja #domowabiblioteczka . A właściwie jej wieksza część. Zdecydowanie muszę znaleźć miejsce na kolejne półki albo regał... Mniej więcej połowa przeczytana, część przejrzana, mnóstwo czeka na swoją kolej, a niektóre posiadam dla posiadania - jak eleganckie wydanie ,,Ksiąg Jakubowych" z autografem autorki. Ostatnio mi trochę zeszło czasu, aby wszystkie książki oznaczyć ekslibrisem, do którego stempel niedawno mi przyszedł.

#ksiazki #literatura #kolekcje

af669375-e31b-402d-b7a7-403a16685daa
667d64d4-6b26-4c60-9d8e-5c77550c0c49
c5c7cec1-955a-4b59-8df1-b549a93c407e

Zaloguj się aby komentować

548 + 1 = 549


Tytuł: Krótka historia wszystkiego

Autor: Ken Wilber

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Jacek Santorski & Co

Format: e-book

ISBN: 8389763501

Liczba stron: 381

Ocena: 3/10


Mam w planach kilka książek z tytułem "Krótka historia x", no i ta po przeczytaniu krótkiego opisu i zobaczeniu oceny na LC ta też się znalazła na liście. Przed samym czytaniem jeszcze przejrzałem komentarze na LC i coś mi zaczęło świtać. Ale myślę a spróbuję najwyżej przerwę i zostawię. Przeczytałem kilka stron i już wiedziałem że będzie źle ale myślę że trudno, przeczytam do końca na siłę i będę wiedział jak wyglądają podobne "dzieła".


Książka jest opisem teorii według której działa cały świat. I jest to teoria czysto filozoficzna. Autor próbuje w kilka zasad i schematów wcisnąć praktycznie wszystko. Od powstania wszechświata, poprzez działanie ewolucji, rozwój ludzkiej cywilizacji po rozwój osobisty człowieka. Żeby mieć jasność z jakim pieprzeniem mamy styczność to na początku książki padają zdania typu: "dlaczego mamy wierzyć w szaloną naukową teorię poddając się chaosowi, skoro moja teoria jest równie szalona ale wydaje się bardziej jasna", " w dzisiejszych czasach nikt już nie wierzy w teorię ewolucji" "któregoś dnia molekuła się budzi i zdaje sobie sprawę że składa się z atomów". Autor wplata sporo filozofów, i nie jestem ekspertem ale wydaje mi się że naciąga mocno ich twórczość pod siebie. Dosyć mocno widać że jest pod wpływem filozofii wschodu, buddyzmu, hinduizmu. Książka jest w formie dialogu z autorem i jest to jakiś plus bo czyta się szybko. Ale z drugiej strony w wielu miejscach czujemy się jakbyśmy czytali to samo w kółko bo autor często wraca do jakiegoś tematu i praktycznie powtarza to samo co wcześniej napisał.


Ale skoro ja już się przemęczyłem to może oszczędzą wam kilku godzin i streszczę wam krótko całą prawdę.

Podstawą wszystkiego jest holon. Holonem może być wszystko, atom, skała, małpa, firma, cokolwiek. Holon jest częścią czegoś większego, ale sam składa się z mniejszych części. Jak cząsteczka składa się atomów, a sama jest częścią na przykład komórki. Autor zapowiada że poda 20 zasad działania holonu. pokazuje jakieś 3-4 po czym przeskakuje do 7 i tyle. Reszty zasad nie poznajemy xD Holon dąży do głębi czyli do systemów coraz bardziej złożonych. Atom chce być cząsteczką, cząsteczka komórką i tak dalej przez materię nieożywioną, ożywioną, człowieka przez umysł po ducha. Tak, na końcu jest coś na wzór boga, który przenika wszystkie wcześniejsze warstwy. i Jest to proces naturalny i wyjaśnia to ewolucję xD


Kolejnym elementem są cztery ćwiartki które opisują holon, które autor skraca do trzech czyli wielkiej trójcy. Górna lewa to umysł, odczucia strefa niematerialna. Górna prawa to strefa materialna. Dolna lewa to kultura, prawa dolna to chyba społeczeństwo. Skraca prawą stronę do "to" i wychodzi wielka trójka czyli: "ja, my, to".

Chyba najważniejszym elementem jest drabinka po której rozwija się holon. Podzielona jest ona na 10 stopni. Zaczyna się od etapu archaicznego, magicznego, mitycznego, racjonalnego, i jakieś kolejne które odpowiadają już za poziomy umysłowo duchowe ale nie chce mi się nawet sprawdzić tego xD Same nazwy są płynne zależy do czego to podpinamy. I drabinka ta podpięta jest do wszystkiego. Od rozwoju ludzkiej cywilizacji po rozwój człowieka. Autor próbuje udowodnić że wszystko przebiega po tej samej ścieżce. Obecnie jesteśmy na etapie "płaskiej ziemi xD" gdzie wielka trójka (sztuka, duchowość, nauka) została zdominowana przez naukę i nie ma miejsca na duchowość. Ale już jesteśmy na drodze do zmian gdzie wejdziemy na następny poziom bardziej duchowy.


Jest tego trochę więcej ale jak pisałem jest to już kręcenie się wokół tego samego.


Rozśmieszyły mnie strasznie komentarze na LC gdzie ludzie piszą że ta książka otworzyła im oczy, że teraz patrzą na świat inaczej xD


Osobisty licznik: 6 + 1 = 7


Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

04b4bb84-2ed7-4094-9a2c-fc0d9ad1e7cf

Żebyś się całkiem nie zniechęcił to polecam "Krótka historia prawie wszystkiego" Bill'a Brysona. Czytałem chyba z 5 razy.

@Ravm

To też jest na liście ale wiem że nie będę zawiedziony :)

Co do Wilbera i tytułu to podobno wydał książkę krótko po "Krótka historia czasu" Hawkinga i ludzie zarzucają mu że próbował wykorzystać sukces tamtej książki.

@Ravm właśnie na początku byłem przekonany, że to o tej książce mowa i miałem w głowie takie "WTF?!, przecież to super książka była, o co mu chodzi?"

A jak doszedłem do tych halonów to mnie olśniło, że to zupełnie inna pozycja.

Wydaje mi się, że jest sporo takich nisz, w których są właśnie tacy guru, którzy tłumaczą w książkach świat na nowo


Nie interesowałem się tym mocno, ale właśnie taki Wilber, Vadim Zeland, Bert Hellinger. Ja nie bardzo wiem o czym ci ludzie piszą, ale widzę w dyskusjach książkowych, że to są jakieś bożyszcza

Zaloguj się aby komentować