Hackers gained control of the software that regulates the temperatures of the refrigeration units, forcing some to warm to 50C (120F) overnight, according to one supermarket chain affected.
The chief executive of Coopérative U said several of its supermarkets had been hit by the "extremely serious and unprecedented" attack.
More than 100 of the chain's supermarkets were targeted, while 180 stores from Intermarché and its Netto brand were affected, with a spokesman saying that another 100 shops were urgently disconnected from the internet to prevent the same thing happening to them.
Hm, no jakoś musieli podłączyć te zamrażarki zdalnie żeby nimi zarządzać. Zakładacie, że w tych czasach ktoś będzie chodził po sklepie i sprawdzał ręcznie kilkadziesiąt zamrażarek/lodówek czy każda działa i ma odpowiednią temperaturę co kilka godzin?
Update z budowy podlewacza na balkon, bo wszystko jest już sprototypowane, kod raczej w ostatecznej wersji i niedługo zabuduję to na balkonie.
Funkcjonalności sprzętowe:
Czujnik deszczu
Czujnik wilgotności gleby
Czujnik ultradźwiękowy do sprawdzania ilości wody w zbiorniku
Funkcjonalności programowe:
wgrywanie kodu przez WiFi, żeby nie wyciągać tego z puszki za każdą poprawką
wysyłanie powiadomień na WhatsApp
łączenie się z serwerem OWM, pobieranie pogody dla mojej lokalizacji
strona WWW na IP Esp32, na której mam podgląd na czujniki + ręczne sterowanie pompką
strefa testowa na WWW, gdzie wszystkie zmienne można customizować i przeprowadzać scenariusz testowe
Algorytm podlewania:
codziennie o godzinie 0:30 sprawdź po kolei -> wilgotność gleby -> czy pada deszcz -> pogodę na najbliższe 3h
jeśli gleba wymaga podlania, aktualnie nie pada deszcz, ani w prognozie nie przewiduje deszczu to podlewamy, zapisujemy podlanie w tym dniu, kolejne sprawdzanie o 0:30 dnia kolejnego
jeśli pada deszcz/deszcz jest zapowiadany to zapisuję wartość z czujnika wilgotności gleby, nie podlewam i wykonuje kolejne sprawdzenie za 2h
o godzinie 2:30 sprawdzam wartość z czujnika deszczu, następnie czujnika gleby. Jeśli wartość z czujnika gleby zmieniła się o pewną wartość, odpowiadającą za opad średniego natężenia to nie podlewam, zapisuję do pamięci, że dziś już było podlewane
w innych przypadkach powatarzane są kolejne próby za 2h i 4h. Jeśli okaże się, że zapowiadany deszcz nie nadszedł to podlewam
prawidłowe podlanie oraz błędy zostają logowane w pamięci + dostaje powiadomienie na WhatsApp
Pompka w 60s wypluła 1370ml wody, więc jest dość wydajna jak na takie maleństwo.
@dziad_saksonski Tak, jak już wybiorę dobry zbiornik to znajdę punkty graniczne (odległość, kiedy jest prawie przy czujniku + kiedy ledwo zakrywa pompkę) i na tej podstawie wystawie % zapełnienia zbiornika
@pszemek jeszcze nie, bo teraz robiłem tylko sam kod, teraz jest juz praktycznie gotowe to zacznę rozkładać na balkonie. Wrzucę takie dane w końcowym podsumowaniu, jak zacznie faktycznie działać
Generator kodu do blynk - instalujesz apke w telefonie, wybierasz płytkę i blynk przysyła Ci na maila gotowy kod, wrzucasz przez arduino ide masz za grosze automatykę gotową.
Nienawidze tego gówna. Używam tego tylko dlatego że klient tak chciał. Liba od blynka nie jest przystosowana do tego żeby używać jej w programach składających się z kilku plików bo jej plik nagłówkowy zawiera zmienne globalne i trzeba robić cyrki z przerabianiem jej.
@cec załatwiłem to tak że zmieniłem plik nagłówkowy biblioteki tak żeby ustawiał te obiekty jako extern, a następnie inicjalizuje je w mainie. Ale każda aktualizacja/ponowne zaciągnięcie sprawia że trzeba tą czynność powtarzać
Teraz się trochę zwierzę własną głupotą. Kilka miesięcy temu stwierdziłem, że zrobię kopię zapasową wszystkich rodzinnych zdjęć i moich ważnych dokumentów i stosując zasadę 3-2-1 wpadłem w:
Zamiast 3 to ze setkę kopii
Zamiast 2 nośników, miałem kilkanaście
Zamiast 1 kopii na zewnątrz, miałem nawet kilka.
Ale co w tym złego - można, by rzec? A no to, że nie miałem kontroli. Zacząłem robić kopie na zewnątrz, różnymi drogami. Raz szły z jednego komputera, raz z drugiego, raz do chmury, raz na serwer, raz na NAS. A potem się okazało, że dwa katalogi obok siebie miały - te same pliki. Bałagan bez kontroli, bo co z kopii, która jest posiekana i w sumie nie ma pewności, czy ta kopia istnieje? Generowało to koszty (S3 + VPS + RPi + prąd), które jak się okazało - można dramatycznie zmniejszyć.
Aktualnie wdrażam plan zabezpieczający - wszystko stworzone domowymi rozwiązaniami, których kosztu nie czuć jakoś szczególnie. Pierw zrobiłem jeden serwer "krytyczny" - tam pierw umieszczę posortowane kopie, bym wiedział - co to w ogóle za pliki. Potem wdrażam plan kopii 3-2-1.
Kopie przyrostowe. Pierw z komputera/laptopa/telefonu będą lecieć na serwer "w chmurze", następnie będą regularnie pobierane przy pomocy RaspberryPi na dyski. Mam łącze 1Gbps w domu, więc mogę poszaleć
Czemu tak? Wygoda. Telefon, laptop to urządzenia mobilne, których kopia będzie się odbywała nie tylko w domu, więc wolę pierw przesłać na serwer. Następnie będę pobierać na RPi - więc na wypadek awarii serwerowni mam kopię w postaci dysku i oryginalnego źródła informacji. Celem oszczędności, zamierzam dyski wyłączać (spun down), by nie kręciły się bez sensu przez cały dzień - tutaj mam wątpliwości co do sensowności tego rozwiązania, więc pewnie niedługo przerzucę na SSD po SATA - koszty powoli te same, a mniejsza awaryjność.
Wiem jedno - życzcie mi powodzenia, bo cholernie się przyda
Cena miesięcznie? Nie wiem. Serwer wyszedł mi chyba 15$ za kwartał (1TB) + RPi4B(8G) dostałem w rozliczeniu + 130zł/mc internet z telewizją (jakby kogoś interesował ile płacę za gigabita) + dyski mam jakieś stare.
Jak policzyłem, to dobry NAS kosztowałby mnie dwa razy więcej rocznie, a przy okazji mam post na hejto - a to rzecz bezcenna
Od razu dodam, że wszystko leci po VPN (Wireguard), by moje memy w kopiach lądowały bezpiecznie
@walter_white masz załatwione Prędzej, czy później, ale zrobię. Nawet po to, by zweryfikować mój pomysł na "papierze" i sprawdzić, czy czegoś nie pominąłem