Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
• 43 p.n.e. - zmarł Cyceron, rzymski polityk (stronnik optymatów), mówca, filozof. Był popularyzatorem filozofii greckiej. Zasłynął ze stłumienia spisku Katyliny. Zamordowany wraz z bratem Kwintusem na polecenie Marka Antoniusza, który zemścił się w ten sposób za wygłoszone przeciw niemu Filipiki. Według historyka Liwiusza, Cyceron na chwilę przed tym jak żołnierz uciął mu głowę, miał powiedzieć podniosłe słowa: "Umrę za ojczyznę, którą tak często ratowałem".
Oktawian August (Gaius Octavius, 63 p.n.e. - 14 n.e.) - cesarz w latach 27 p.n.e. - 14 n.e.:
"Spełniłem swoje śluby, senatorowie, o cóż innego mogę jeszcze prosić bogów nieśmiertelnych, jak nie o to, aby tę waszą zgodę udało mi się utrzymać aż do kresu mego życia"
• łacina: [Compos factus votorum meorum, p. c., quid habeo aliud deos immortales precari, quam ut hunc consensum vestrum ad ultimum finem vitae mihi perferre liceat?]
• opis: odpowiedź Augusta na otrzymany od senatu przydomek "ojca ojczyzny"
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Zachowany do naszych czasów, w dobrym stanie, sandał wojskowy (caliga), wykonany ze skóry. Obiekt odnaleziono w Qasr Ibrim, na południu Egiptu. Artefakt jest datowany na I p.n.e. - I wiek n.e. Obecnie obiekt znajduje się w the British Museum w Londynie.
Caligae były obuwiem noszonym przez rzymskich legionistów do centurionów włącznie. Były one formą podkutych sandałów. Nie okrywały palców, miały grubą, nabijaną gwoździami podeszwę, składającą się z kilku warstw skóry. Sandały przytwierdzano do stóp rzemieniami pokrywającymi podbicie i dolną część nogi. Dodatkowo noszono skórzane lub metalowe cholewki okrywające w całości goleń.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Tylko wolno-urodzeni Rzymscy mężczyźni mogli nosić togę
Tylko wolno-urodzeni Rzymscy mężczyźni mieli prawo nosić togę (symbol obywatelstwa). Założenie togi było czynnością trudną, by nie powiedzieć uciążliwą. Pas materiału składano wzdłuż, narzucano jeden kraniec na lewe ramię, nakładano togę na plecy, a drugi koniec przeprowadzano pod prawym ramieniem i od przodu ponownie zarzucano na lewe ramię.
Aby sobie ułatwić tą niezwykle staranną czynność, bogatsi obywatele, do tego celu mieli specjalnego niewolnika, nazywanego vestiplicus. Kobiety nosiły stole, długie, szerokie suknie ściągane paskiem.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Fresk rzymski potwierdzający selektywne malowanie budowli
Piękny fresk rzymski, który zdobił cubiculum (sypialnię) z willi Synistora w Boscoreale (południowe Włochy), datowany na połowę I wieku p.n.e.
Malowidło i jego zachowane kolory potwierdzają pośrednio opinię, że Rzymianie stosowali kolor selektywnie na elewacjach budynów: duże powierzchnie pozostawały w barwach naturalnych lub w tonach neutralnych, a żywe kolory pojawiały się głównie w dolnych partiach budynków (tę część łatwiej można było zabrudzić lub odmalować) i w elementach dekoracyjnych.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Malowidło wykonane zostało w stylu trzecim pompejańskim (skupienie się efektach estetycznych, a nie iluzji przestrzeni); znalezione zostało w triclinium w tzw. Domu Złotej Bransolety w Pompejach. Obiekt datowany na I wiek n.e.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Na terenie starożytnego miasta Gabie odkryto kamienny basen
W pobliżu Rzymu, na terenie starożytnego miasta Gabie, archeolodzy odsłonili ogromny, kamienny zbiornik - basen. Jego datowanie wskazuje na ok. 250 rok p.n.e. W starożytności Gabie były liczącym się miastem-państwem i jednym z rywali rosnącej potęgi Rzymu.
To znalezisko ma bardzo duże znaczenie - zdaniem badaczy konstrukcja ta może być jednym z najwcześniejszych przykładów rzymskiej architektury publicznej na dużą skalę poza świątyniami i murami miejskimi.
Basen mógł pełnić funkcję centralnej przestrzeni publicznej - być może części forum lub miejsca spotkań miejskich.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Książka „Orły Imperium. Pożoga” autorstwa Simona Scarrowa to 22. część serii przedstawiającej przygody Makrona i Katona, dwóch rzymskich żołnierzy, którzy biorą udział w wydarzeniach antyrzymskiego powstania Boudiki z lat 60–61 n.e. Tom, wydany przez Wydawnictwo Książnica, ponownie przenosi czytelnika do czasów brutalnych zmagań o panowanie nad Brytanią.
Akcja książki rozgrywa się w roku 60 n.e., kiedy miasto Camulodunum — symbol rzymskiej okupacji wyspy — zostaje zdobyte przez rebeliantów, a jego populacja wymordowana. Prefekt Katon ma nadzieję, że jego towarzysz broni Makron zdołał ujść cało z masakry. Sam dołącza do armii namiestnika Swetoniusza, która rusza w stronę zagrożonego Londinium, próbując powstrzymać rozlewający się bunt.
Kolejny tom to dowód na to, że Scarrow pozostaje jednym z najlepszych współczesnych twórców powieści historycznych — autor mocno bazuje na faktach, a jednocześnie oferuje krwawy, dynamiczny i emocjonujący rozdział przygód bohaterów. Czytelnik otrzymuje dokładnie to, czego oczekuje od serii: świetnie poprowadzoną akcję, wartkie dialogi oraz żywy i sugestywny obraz realiów rzymskiego świata.
Podobnie jak wcześniejsze części, książka liczy ponad 300 stron i wyróżnia się elegancką okładką. Dodatkowym atutem jest czarno-biała mapa Brytanii, ułatwiająca śledzenie wydarzeń. Całość dopełnia posłowie autora, które dodaje historycznego kontekstu i podkreśla jego zaangażowanie w rozwój cyklu.
Podsumowując — 22. tom serii to pozycja obowiązkowa dla fanów Makrona i Katona oraz dla wszystkich miłośników historii i wojskowości rzymskiej. Zdecydowanie polecam i zachęcam do lektury, szczególnie osoby, które dopiero zaczynają przygodę z twórczością Scarrowa.
• 330 n.e. - poświęcono nową rezydencję cesarską w Konstantynopolu. Uroczystości trwały 14 dni, ceremoniał chrześcijański mieszał się z pogańskim. Tutejszy senat uznano za niższy rangą od rzymskiego.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Przy okazji trwających ciągle igrzysk olimpijskich warto wspomnieć, że rośliną, która bezpośrednio kojarzy się z życiem codziennym antycznych Rzymian jest wawrzyn szlachetny (Laurus nobilis). Obraz zwycięzcy olimpiady to postać człowieka z dumnie uniesioną głową, na której widnieje wieniec z wawrzynu, ozdobny laurowymi liśćmi. A co jeśli nasze wyobrażenie mijałoby się z prawdą i zamiast charakterystycznych lancetowatych liści widzielibyśmy zdobiące jego skroń pierzastowrębne liście dębu?
Dąb to roślina powszechnie występująca na obszarze całej Europy oraz Azji. Zajmuje bardzo zróżnicowane siedliska – od półpustyń po lasy subtropikalne. Od starożytności dąb był uważany za drzewo święte, króla roślin na ziemi i siedzibę najwyższych bóstw – Zeusa i Jowisza. Już u Słowian dęby były traktowane jak swego rodzaju świątynie, które osłaniały posągi bożyszcz – czemu u Rzymian miałoby być inaczej?
Rzym najbardziej zasłużonym wręczał tzw. corona civica, czyli wieniec z liści dębu, będący jednocześnie jednym z najwyższych odznaczeń wojskowych. Ponadto, na wielu antycznych monetach wizerunki cesarzy zdobią charakterystyczne liście dębu, a nie jak się powszechnie uważa liście laurowe.
Drzewa te były także cennym surowcem nie tylko przy wyrabianiu narzędzi czy budowach, ale także dostarczały żołędzi na karmę dla trzody chlewnej. Klepki dębowe mogły być surowcem oraz przedmiotem handlu wywozowego - dębina była wszak powszechnie używana przy wyrabianiu beczek na wino.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
W czasach rzymskich myśliwi polujący na tygrysy unikali bezpośredniej walki. Zamiast tego stosowali fortel polegający na wykradzeniu małych tygrysiątek z legowiska.
Myśliwy na koniu kierował się do okrętu, wiedząc że matka z pewnością podąży za swoimi młodymi. Kiedy tylko tygrysica zbliżała się do jeźdźcy ten wypuszczał młode, które matka następnie zanosiła z powrotem do legowiska.
Kiedy tygrysica ponownie doganiała myśliwego ten wypuszczał drugie tygrysiątko. Kiedy myśliwemu udało się dotrzeć na okręt, samica była chwytana i transportowana do amfiteatrów.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Bez wątpienia najbardziej osławioną rzymską trucicielką była działająca na dworze Nerona, Lukusta. Nie była jednak jedyną kobietą parającą się tym mrocznym zajęciem (a przynajmniej o to posądzaną). Wschód imperium mógł „pochwalić się” Martyną.
Żyła w I w. n.e., pochodziła z Syrii i najprawdopodobniej mieszkała w Antiochii. Nic nie wiemy o jej rodzinie. Za to mamy pewność, że przyjaźniła się z Munacją Plancyną – żoną ówczesnego namiestnika Syrii Gnejusza Karpiniusza Pizona – oraz że parała się magią i trucicielstwem (co w czasach starożytnych stanowiło dziedziny wręcz tożsame).
Gdy w 19 r. n.e. zmarł przebywający w Antiochii Germanik to na nią padły podejrzenia – miała otruć go przy pomocy czarów na zlecenie Pizona (on z kolei, według pewnych domysłów, działał z polecenia cesarza Tyberiusza powodowanego zazdrością o sukcesy Germanika).
Germanik – popularny wśród ludu bratanek Tyberiusza – wraz z żoną Agrypiną Starszą przybył do Syrii drogą przez Egipt po zwycięskich kampaniach militarnych na wschodzie (w Kapadocji i Kommogencie). Gdy dotarł do stolicy prowincji poważnie zaniemógł.
Nawet jeśli dopadła go zwykła infekcja to, jak to w takich historiach bywa, szybko pojawiły się podejrzenia o celowe otrucie tudzież rzucenie złego czaru. Grozy całej sprawie dodawały niepokojące znaleziska odkryte w domu, w którym przebywali Germanik i Agrypina. Schowane miały być w nim tabliczki złorzeczące (tabella defixionis) – kawałki metalu z wyrytymi zaklęciami i przekleństwami – a nawet ludzkie szczątki. Wszystko to doprowadziło do załamania fizycznego i psychicznego Germanika, który wkrótce potem zmarł. Koronnym dowodem, że przyczyną jego śmierci były zatrucie i czary pojawił się w czasie ceremonialnej kremacji – serce zmarłego miało nie palić się, jak reszta ciała z powodu wypełniającej je trucizny.
Oskarżeni o to zabójstwo Pizon, Martyna oraz Placyna wyruszyli do Rzymu na proces. Rzekoma wiedźma jednak nigdy do niego nie dotarła – zginęła u wybrzeży Brundyzjum (dzisiejsze Brindisi), zabita najprawdopodobniej przez Pizona. On sam wkrótce potem popełnił samobójstwo, zaś jego żona Placyna dzięki przyjaźni z Lwią – matką Tyberiusza – została odsunięta od oskarżeń.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
• 69 n.e. - ukrzyżowano św. Andrzeja Apostoła. Apostoł zmarł po trzydniowej męce. Został przywiązany do desek zbitych w kształt litery "x". Ciała Apostoła nie przybito do krzyża, lecz tylko przywiązano, aby wydłużyć jego agonię.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
**Wiarygodna rekonstrukcja wyglądu Nerona, na bazie słynnego popiersia cesarza zlokalizowanego w Muzeach Kapitolińskich w Rzymie. Rzeźba została odrestaurowana w XVII wieku.
**
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Język łaciński rozwijał się na przestrzeni wielu stuleci, od czasów najdawniejszych mieszkańców Lacjum po epokę średniowiecza i renesansu. Początkowo był mową lokalnego ludu, ale wraz z ekspansją Rzymu stał się językiem administracji, prawa i kultury całego imperium. Z czasem wykształciła się forma klasyczna, uważana za wzorzec literacki, oraz potoczna łacina ludowa (tzw. sermo vulgaris), z której wywodzą się współczesne języki romańskie. Po upadku Imperium Rzymskiego łacina pozostała językiem Kościoła, nauki i dyplomacji, zachowując prestiż aż do czasów nowożytnych. Jej rozwój pokazuje, jak język może przeobrazić się z lokalnej mowy w fundament całej cywilizacji.
Początkowo dominującym językiem literatury był język grecki jako język Homera i innych twórców wielkich dzieł literackich. Z ich spuścizny zaczęli korzystać Rzymianie po wkroczeniu legionistów do Tarentu, greckiej kolonii położonej w południowej Italii w 272 r. przed Chrystusem. Zdarzenie to było punktem zwrotnym w historii języka łacińskiego, który z „mowy rolników i żołnierzy” pod wpływem wielkiej literatury greckiej staje się językiem literackim wyrażającym wyższe idee, uczucia i dążenia mieszkańców Italii, a później Imperium Rzymskiego.
W I w. p.n.e. nastąpił tzw. „złoty wiek” literatury łacińskiej. Działał wtedy Cyceron, którego proza ukształtowała normy klasycznego języka, a także Wergiliusz, Horacy i Owidiusz, nadający łacinie niezwykłą harmonię w poezji. W tym okresie język literacki stał się wysoce dopracowany, z wyraźnie ustalonym stylem i bogactwem środków wyrazu.
W kolejnych stuleciach, w epoce „srebrnej”, łacina literacka nadal się rozwijała, ale zaczęła coraz bardziej odbiegać od języka mówionego. Łacina potoczna, używana na co dzień przez ludność Rzymu, ewoluowała własnym torem – upraszczała składnię, zmieniała wymowę i zasób słownictwa. To właśnie z niej później powstały języki romańskie.
Rozwój łaciny w starożytnym Rzymie to więc jednoczesne istnienie dwóch nurtów: literackiego, który dążył do doskonałości i normatywności, oraz żywej mowy, która była elastyczna i podatna na zmiany. Razem tworzą obraz języka dynamicznego i twórczego, zdolnego stać się nośnikiem jednej z najważniejszych tradycji kulturowych świata.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/