8-letni chłopiec znalazł na pustyni rzymski artefakt sprzed 1700 lat
Podczas rodzinnej wycieczki po pustyni Negew w Izraelu 8-letni chłopiec dokonał niezwykłego odkrycia. Szukając „ciekawych rzeczy” wśród kamieni, natrafił na niewielki fragment starożytnej figurki, który przez niemal 1700 lat spoczywał na pustynnym terenie. Znalezisko okazało się wyjątkowo rzadkim zabytkiem pochodzącym z IV wieku n.e., czyli z czasów, gdy region znajdował się pod panowaniem Imperium Romanum.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Siedmiu rzymskich żołnierzy odnaleziono na dnie studni. Tajemnica sprzed 1800 lat została rozwiązana
Archeolodzy badający teren dawnego rzymskiego miasta Mursa na obszarze dzisiejszej Chorwacji dokonali niezwykłego odkrycia. Na dnie starożytnej studni odnaleziono szkielety siedmiu rzymskich żołnierzy, którzy zginęli niemal 1800 lat temu. Najnowsze badania sugerują, że mogli oni polec podczas jednej z najbardziej burzliwych wojen domowych w historii Imperium Romanum.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Czy Rzymianie zakładali obrączki jako znak miłości?
W świecie rzymskim nie było rozróżnienia na obrączkę ślubną i pierścionek zaręczynowy. Antyczny Rzymianin z okazji zawierania związku małżeńskiego podarowywał swojej wybrance pierścień. Nie było to jednak dowód miłości, a raczej podporządkowanie sobie kobiety i uznanie jej za własność. W ten sposób przyszły mąż jasno stwierdzał, że kobieta, którą poślubia należy tylko do niego. Jest to brutalne, ale tak właśnie wyglądało paternalistyczne społeczeństwo rzymskie.
Uważa się, że zwyczaj darowania swojej ukochanej pierścienia pojawił się najpierw u Sabinów, gdzie podarek zwykle był wykonany z drogocennych materiałów. Następnie zwyczaj ten "przeszedł" do społeczeństwa rzymskiego. Pierścienie symbolizowały trwałość i niezmienność. Wybranka pierścień zakładała, podobnie jak dzisiaj, na najbliższy palec od palca małego, na lewej ręce. Czemu akurat na tym palcu noszono prezent? Podobno uważano, że właśnie od serdecznego palca lewej ręki, prosto do serca prowadzi "żyła miłości" (vena amoris).
Pierścień określano mianem Anulus Pronubus i był wykonany zwykle z żelaza, czasami z grawerunkami. Pliniusz Starszy twierdzi, że nie przyozdabiano go kamieniami szlachetnymi. Tertulian twierdzi, że w czasach późniejszych przyjęto wykonywać pierścienie złote.
Nie wykluczonym wydaje się być, że pierścień mógł być darowany także w drugą stronę, od żony dla przyszłego męża. Niekiedy na pierścieniach umieszczano wizerunek splecionych dłoni, co miało być symbolem małżeństwa.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
W czasie budowy garażu podziemnego odkryto w Parmie most rzymski nad dawnym korytem rzeki Parmy (miasto wzięło nazwę od rzeki, która przepływała w jego pobliżu). Bród w tym miejscu istniał już w trzecim wieku p.n.e., o czym świadczą liczne monety z czasów Republiki odnalezione w czasie wykopalisk.
Wrzucanie do wody monet lub innych metalowych obiektów było w starożytności sposobem na przekupienie rzecznych bożków. Uważano, że przekraczanie płynącej wody jest czymś przeciwnym woli bogów i wymaga odprawienia specjalnych rytuałów, by udobruchać demony. W drugim wieku naszej ery bród przez Parmę zastąpiony został mostem, który stał się częścią Via Emilia. Most był w użyciu przez około tysiąc lat do czasu powodzi w XII wieku, kiedy to wielka woda zmieniła koryto rzeki.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
• 350 n.e. - uzurpator Nepocjan dokonał próby opanowania Rzymu i ogłosił się cesarzem. Był siostrzeńcem Konstantyna I Wielkiego i kuzynem legalnego cesarza, panującego na wschodzie Konstancjusza II. Przebywając w Rzymie Nepocjan próbował uzyskać od Konstancjusza uznanie jako współcesarza obiecując pokonanie Magnencjusza (uzurpatora w Italii) i powołując się na wpływy w Rzymie i Italii. Mimo braku odpowiedzi dnia 3 czerwca Nepocjan dokonał próby opanowania Rzymu i ogłosił się cesarzem opierając się w dużej mierze na gladiatorach i przestępcach. Przez kilka tygodni w mieście panował chaos. Dnia 30 czerwca do Rzymu wkroczył z wojskiem Magnencjusz. Nepocjan został zabity, a miasto spacyfikowane.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Piękny portret kobiety z II wieku n.e. z Egiptu rzymskiego. Malowidło wykonane zostało na drewnie i złożone na egipskiej mumii.
Tzw. portrety fajumskie (od oazy Fajum w Egipcie) było to tak zwane malarstwo tablicowe, które było niezwykle popularne w czasach antycznych. Do naszych czasów zachowało się około 900 takich obrazów.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Popiersie starszego mężczyzny - tzw. patrycjusz Torlonia
Rzymskie popiersie ukazujące starszego mężczyznę - tzw. patrycjusz Torlonia. Powszechnie się uważa, że rzeźba ukazuje słynnego Katona Starszego (234-149 p.n.e.). Obiekt znajduje się w zbiorze kolekcji Fundacji Torlonia w Rzymie. Rzeźba jest datowana na I wiek n.e. i jest kopią arcydzieła okresu republikańskiego z I wieku p.n.e.
Popiersie ukazuje w sposób niezwykle realistyczny surową i pełną zmarszczek twarz starszego Rzymianina. To co się rzuca w oczy to z pewnością stanowcze spojrzenie oraz widoczna duma.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Rzymianie dotarli dalej, niż sądzono. W Szkocji odkryto zapomniany fort Imperium Romanum
Archeolodzy w Szkocji dokonali niezwykłego odkrycia, które ponownie pokazuje, jak daleko na północ dotarło Imperium Romanum. Pod przydomowymi ogrodami w miejscowości Bearsden odnaleziono pozostałości nieznanego wcześniej rzymskiego fortu wojskowego związanego z Wałem Antoninusa - najbardziej wysuniętą na północ granicą cesarstwa.
Odkrycie jest o tyle zaskakujące, że przez dziesięciolecia nikt nie podejrzewał, iż pod spokojną dzielnicą mieszkalną mogą znajdować się relikty rzymskiej obecności sprzed niemal 1900 lat. Badacze natrafili na kamienne konstrukcje, fragmenty fortyfikacji oraz rów obronny, prawdopodobnie należące do niewielkiego posterunku wojskowego.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
• 363 n.e. - zwycięstwo Rzymian w bitwie pod Ktezyfonem, w trakcie wojen rzymsko-perskich (kampania perska Juliana II Apostaty). Rankiem Persowie przypuścili atak, chcąc zepchnąć Rzymian do rzeki. Na legionistów uderzyła ciężkozbrojna jazda, za którą szła piechota. Na końcu szyku znajdowały się słonie bojowe. Doszło do zaciętej bitwy, która trwała wiele godzin. Rzymianom udało się w końcu odeprzeć jazdę perską. Następnie legioniści uderzyli na wojska piechoty perskiej, które pozbawione osłony jazdy rozpoczęły ucieczkę. W pościgu za uchodzącym przeciwnikiem Rzymianie doszli aż pod mury stolicy. Ze względu jednak na wyczerpanie walką, zrezygnowano z próby zdobycia miasta. Gdy tylko Julian dowiedział się o nadciągającej armii perskiej króla Szapura II wydał rozkaz do odwrotu. Obładowani łupami Rzymianie dnia 16 czerwca skierowali się na północ kraju gdzie toczyli potyczki z Persami.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Tajemnicze rzymskie sanktuarium odkryte pod Frankfurtem. Archeolodzy natrafili także na ludzki szkielet
Pod współczesnym Frankfurtem archeolodzy odkryli niezwykłe rzymskie sanktuarium, które może rzucić nowe światło na tajemnicze rytuały praktykowane na granicach Imperium Romanum. Naukowcy nie wykluczają nawet możliwości składania ofiar z ludzi.
Kompleks odkryto na terenie dawnego miasta Nida, znajdującego się w rzymskiej Germanii. Był to jeden z ważniejszych ośrodków administracyjnych i handlowych na północnych rubieżach cesarstwa. Według badaczy odkryte sanktuarium mogło należeć do wielobóstwowego kultu funkcjonującego w III wieku n.e.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Rzymski tydzień w Chichester. Historia Imperium ożywa na ulicach brytyjskiego miasta
Pod koniec maja brytyjskie miasto Chichester ponownie zamieni się w żywe muzeum czasów rzymskich. W ramach corocznego „Chichester Roman Week” mieszkańcy oraz turyści będą mogli przenieść się niemal 2000 lat wstecz i zobaczyć, jak wyglądało życie w rzymskiej Brytanii.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
• 47 p.n.e. - Juliusz Cezar dociera do Tarsus (obecna Turcja) w drodze do Pontu, gdzie spotyka się z entuzjastycznym poparciem ludu.
• 366 n.e. - zmarł samowładca i dowódca Prokopiusz. W czasie bitwy pod Nakolią w Frygii, którą wydał Walensowi, został opuszczony przez swoich oficerów i następnie stracony przez prawowitego władcę. Przy życiu zachowano jego dzieci, a jeden z jego potomków, Antemiusz, miał zostać w przyszłości cesarzem.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Rzymianie pozostawili po sobie wiele wspaniałych budowli, wiele z nich przetrwało do dzisiejszych czasów w lepszym lub gorszym stanie zachowania. Wielką popularnością wśród Rzymian cieszyły się amfiteatry, na których gromadziły się tłumy ludzi, aby zobaczyć walki gladiatorów. Niestety na jednym z nich w wyniku skąpstwa doszło do ogromnej tragedii, której skutkiem była liczba ofiar śmiertelnych porównywalna do strat legionów rzymskich w bitwie w Lesie Teutoburskim 9 r. n.e.
Dzisiaj możemy podziwiać pozostałości i ruiny kamiennych aren, lecz w miastach imperium budowano także amfiteatry zbudowane z drewna, które jednak z czasem zostały wyparte przez te pierwsze. Jedna z takich konstrukcji została wzniesiona w oddalonej o 8 kilometrów na północ od Rzymu Fidanie, gdzie w 27 r. n.e. stała się miejscem największej katastrofy stadionowej w historii Rzymu. Przebieg całego wydarzenia opisał rzymski historyk Tacyt w swoich Rocznikach, gdzie wspomina o Atyliuszu – prawdopodobnie przedsiębiorcy, wywodzącego się z rodziny wyzwoleńców, który chciał zorganizować igrzyska gladiatorskie. W tym celu podjął się budowy drewnianego amfiteatru, bardzo jednak skąpił i oszczędzał na materiałach do jego budowy. Nie zbudował on fundamentów na stabilnym gruncie ani nie wzmocnił nadziemnej części konstrukcji solidnymi krokwiami. Według Tacyta uczynił tak, ponieważ nie robił tego z nadmiaru pieniędzy czy ambicji, ale dla jak największego chciwego zysku.
Gdy budowa obiektu dobiegła końca zorganizowano walki gladiatorów, tłumy widzów wypełniły arenę do ostatniego miejsca. Niestety pod naporem wypełnionych trybun drewniana konstrukcja nie wytrzymała i zawaliła się częściowo do wewnątrz, a częściowo na zewnątrz miażdżąc i grzebiąc mnóstwo ludzi zarówno na samym stadionie jak i na pasażu sklepów wokół niego. Ci, którzy zostali zabici od razu ponieśli stosunkowo szybką i bezbolesną śmierć. O wiele gorszy los spotkał tych, którzy zostali przysypani elementami budynku lub mieli zmiażdżone bądź wyrwane kończyny przeżywając okropne cierpienia. Wielu z nich zapewne zmarło dopiero kilka dni po tych wydarzeniach. Tacyt twierdzi, że liczba ofiar zabitych i okaleczonych wyniosła około 50 tysięcy osób. Z kolei inny historyk Swetoniusz w Żywotach cezarów podał, że tylko sama liczba ofiar śmiertelnych wyniosła ponad 20 tysięcy ludzi. Jest to porównywalna liczba do strat legionów rzymskich w krwawej bitwie w Lesie Teutoburskim gdzie poległo od 25 do 30 tysięcy legionistów.
Po tych wydarzeniach Senat rzymski zadecydował, że organizacją igrzysk gladiatorów mogą zajmować się wyłącznie ludzie, których majątek wynosi co najmniej 400 000 sesterców oraz, że od teraz amfiteatr może zostać wzniesiony tylko na gruncie, którego stabilność została wcześniej sprawdzona. Sam sprawca całego zdarzenia Atyliusz został wygnany i nie wiadomo jak potoczyły się jego dalsze losy. Jak widać oszczędność na materiałach budowlanych, a tym samym na bezpieczeństwie mu nie popłaciła, został zapamiętany, jako winny śmierci tysięcy osób okrywając się hańbą.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/