Skończyłem Dziedzictwo Hogwartu i szczerze mówiąc nie rozumiem jakim cudem ktoś mógł dać tej grze ocenę większą niż 7/10. Postacie są płaskie, dialogi drętwe, główny wątek liniowy i oczywisty, gra jest niezoptymalizowana i jest zdecydowanie za dużo bugów. Worner Bros musieli mocno posmarować za oceny 9/10. Główny wątek trwa jakieś 10 godzin, czarów jest niewiele, dostajesz wierzchowce, których używasz głównie w trakcie misji ich zdobywania (bo miotła i tak jest lepsza). Poziom trudności jest na poziomie gry dla dzieci. Szczerze mówiąc Kangurek Kao czy Hugo na Polsacie były ciekawsze.
Według mnie 6/10, głównie ze względu na fajny projekt Hogwartu i możliwość zabijania Avada Kedavra (oczywiście używanie "niewybaczalnych klątw" nie niesie za sobą żadnych konsekwencji - możesz zabijać na oczach profesorów i c⁎⁎j).
Jak na grę za prawie 300 zł to gorąco nie polecam nikomu oprócz fanów uniwersum
#harrypotter #gry #hogwartslegacy












