Siema. Rozpocząłem budowę równo 3 lata temu. Znaczy tak fizycznie to w lecie 2020 ale dokumenty i projekt zacząłem ogarniać w styczniu.
Po tych 3 latach mam dość. Za chwilę będzie stan deweloperski ale czuję że się wypaliłem i nie mam już takiej motywacji jak na początku. Odechciało mi się tego domu i tej ciągłej roboty (sam dużo robiłem) na przemian z papierologią i urzędami, fachowcami, geodetami.
Od tych 3 lat wiele sobie odmawiam bo "dom" a to studnia bez dna. Zmęczyło mnie to fizycznie i psychicznie. Chętnie bym to sprzedał i kupił coś w bloku ale kto teraz coś kupi jak rynek nieruchomości zamarł.
Przy budowie trzeba ciągle się na czymś znać i robić rozeznanie przed każdym etapem prac. Potem jeszcze płoty, trawniki, garaże, tarasy i następne kilka lat dostanę w ciry.
@dez_ Wiesz, kredyt jest jak nóż, możesz nim pokroić chleb na kanapki, a możesz sobie uciąć palec. Jak ktoś bierze kredyt pod korek, na granicy swoich dochodów, to owszem, też bym tak nie chciała i też by mi to ciążyło (a w ogóle za absurd uważam branie kredytu na kilkaset tysięcy na mieszkanie w bloku, no ale to tylko moja opinia). Dlatego wybudowaliśmy nieduży domek, taki jak uważamy że nas stać, razem z działką mieliśmy połowę wkładu własnego (do SSO zbudowaliśmy z własnych pieniędzy), a resztę dobraliśmy kredyt. Rata po aktualnych podwyżkach oprocentowania wynosi niewiele ponad 10% naszego miesięcznego dochodu. W 2020 roku wg rzeczoznawcy nieruchomość była warta 2 x tyle co kwota kredytu. Teraz może nawet więcej, bo koszty budowy wzrosły. Więc generalnie nie powoduje to uczucia dyskomfortu, zawsze jakby się noga powinęła to można dom sprzedać, spłacić kredyt, mieć czyste konto i zostanie jeszcze sporo gotówki.
majstry powiedzcie mi czy jest możliwe aby w mieszkaniu gdzie powietrze jest wręcz za suche (wilgotność na poziomie 30-40%, wspomagam sie nawilżaczem) rozwijał sie gdzieś grzyb? w całym mieszkaniu jest dziwny dosyć nieprzyjemny zapach, kropli na szybach nie mam, wizualnie czarnych plam nigdzie też (w paru miejscach mam tapety) więc oprócz zapachu generalnie niby nic nie wskazuje aby grzyb gdzieś był, ale kurde sam już nie wiem
dodam, że w łazience śmierdzi troche z kanalizacji, mam póki szparke pod wanną przy łączeniu którą trzeba zasilikonować (woda sie tam nie dostaje, po prostu tamtędy ten smród z kanalizacji sie wydobywa) może to przez to? xD
Wszystko w PAR16 / GU10 bardzo chciałem źródła o Ra>90, jednak patrząc na rynek, wybór jest bardzo ograniczony. Praktycznie tylko philips i osram (ledvance) (kilka modeli). A i cena prawie x3 za sztukę względem Ra>80. Czy faktycznie jest widoczna różnica w jakości oświetlenia? A może wystarczy coś markowego Ra>80 a i już będzie lepiej niż chińczyki?
Mam prośbę, aby ktoś wypełnił lukę w mojej wiedzy na temat ogrzewania.
W łazience mam piecyk gazowy, którym mogę sterować za pomocą przycisków - tj. wyłączyć/włączyć ogrzewanie oraz ustawić ciepło wody w stopniach Celsjusza.
Następnie w salonie mam taki sterownik, gdzie ustawiam docelową temperaturę, jaką chcę mieć w mieszkaniu i tutaj mogę np. ustawić, żeby w nocy grzało mi na 20C, a w dzień na 21.5C.
Na każdym grzejniku mam możliwość regulowania jak bardzo ma grzać dany grzejnik za pomocą tej głowicy termostatycznej (sprawdziłem specjalnie nazwę w google : >)
I teraz takie przykładowe pytanie, co się stanie jeżeli na wszystkich grzejnikach zamknę tę głowicę - czyli wszystkie grzejniki będą zimne. Sterownik będzie wykrywał cały czas niską temperaturę, wiec zakładam, że piec będzie cały czas chodził, tak?
Pytam, ponieważ widziałem na pepperku te smart głowice, za pomocą których można ustawić temperaturę w każdym pomieszczeniu i nie do końca rozumiem na jakiej zasadzie będzie to oszczędne.
Zgaduję, że jak np. we wszystkich grzejnikach mam 20l wody i w połowie pomieszczeń smart głowice się zamkną, to piec będzie miał do ogrzania 10l wody, więc zrobi to, tracąc mniej energii, czy tak?
Ale to czy piec ma działać, czy nie wciąż ogarnia sterownik podłączony do pieca, więc przykładowo w moim przypadku sterownik mam w salonie. Wiec jak ogrzeje mi salon, to sterownik wyłączy piec, więc reszta się nie ogrzeje. Więc jak to miałoby działać? Potrzebuję wtedy jakiś dedykowany sterownik, który zbiera dane od tych smart głowic?
Czy może wtedy sterownik w ogóle nie ma zastosowania?
Cześć. Niedawno zastanawiałem się nad podobnym zagadnieniem - czy zakręcanie grzejników faktycznie przyniesie oszczędność, czy zmusi piec do grzania non-stop, bo powietrze będzie zbyt zimne. Zadzwoniłem z tym pytaniem do serwisu, który obsługuje sterownik do pieców i pan wytłumaczył mi, że zadana temperatura (21 stopni) wyznacza jedynie krzywą grzewczą, a sama zadana temperatura nie jest mierzona z powietrza. W Twoim wypadku zależy to pewnie od tego sterownika, ale pewnie jest podobnie.
@HmmJakiWybracNick tak, jeśli zamkniesz głowice to piec będzie chodzić i dogrzewać co nigdy się nie stanie.
Ale wiedz że ciepło się rozchodzi i salon tak szybko ci się nie nagrzeje. najlepiej mieć drzwi wszędzie otwarte wtedy dogrzewa wmiare równomiernie. wiem bo ja tak mam
@HmmJakiWybracNick W pomieszczeniu gdzie masz sterownik dajesz na głowicy na maxa. W reszcie pomieszczeń możesz sobie regulować. Smart głowice nie będą oszczędniejsze od zwykłych termo.
Siemka, czy ktoś mi jest w stanie coś doradzić. Odlepilem tablice korkową, która została przyklejona przez poprzednich właścicieli. Na scianie została masa kleju, który próbuje usunąć. Próbowałem środkiem do jakiegoś odtłuszczania powiesznich po kleju i rozcienczaczem, ale to gówno nie chce zejść. Nie chciałem się bawić w kłóci ściany. Jest na to jakiś fajny patent?
@DobraDupaPL no to albo drapiesz albo tapeta. Wydaje mi się, że próby usunięcia tego śeodkami chemicznymi skończą się na plamie - wywalisz kase a na końcu i tak drapać będziesz.
Zamierzam kupić segmentowe bramy garażowe. Myślałem o wiśniowskim, ale temat jest w sumie do przedyskutowania. Lepiej kupić bramę bez automatyki i samemu sobie ją kupić, czy po prostu kupić cały zestaw. Chciałbym aby bramy były otwierane z telefonu przez aplikację, bo pilot łatwo zgubić¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
@smiejsiezzycia a co z wysokością? Standard to 2125, trochę mniej by nie było problemem, ale tutaj zostaje ci z 20 cm dziury. Jutro zrobię foty bo już dziś nie chce mi się wyłazić do garażu.
@Hulleck Zależy od projektu, u mnie jest de facto hydroizolacją. Od dołu patrząc jest podbudowa z 50 cm tłucznia, potem "wanna" z XPS, w niej warstwa folii PET i w to wylana płyta fundamentowa. Dalej już żadnej hydroizolacji pod ścianami konstrukcyjnymi czy działowymi nie ma, typu papa czy coś, tak jak w przypadku tradycyjnych fundamentów.
@GazelkaFarelka w tradycyjnych fundamentach dajesz pod styropian masy uszczelniające, a pod mury pape, nawet pod schody dajesz żeby nie podciągały kapilarnie, a od izolacji masz u siebie folie a nie styro, no chyba że każde klejenie jest idealnie szczelne
@Hulleck Są dwie warstwy frezowanego, na zakładkę, klejone, wg producenta (Synthos) nawet nie trzeba na to dawać folii, aczkolwiek my daliśmy bo tak było w projekcie.
Potrzebuję zawiesić dla dziecka coś jakby huśtawkę w futrynie drzwi. Ale że waga super ciężka to i standardowe rozwiązanie się nie sprawdzi - hak 20 cm w betonie z kotwą chemiczną wytrzymał tydzień ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Myślałem o przewierceniu się przez ścianę nad drzwiami, żeby cały ciężar oparł się o nadproże.
Tylko jak to zrobić w praktyce, żeby działało. Przez otwór w ścianie przeciągnąć linkę (mam taką o wytrzymałości kilku ton), związać porządnie i zawiesić karabińczyk? Nie będzie zbyt luźno?
Myślałem jeszcze o tym żeby przeciągnąć w tym otworze pręt gwintowany, ale co dalej - na nim zawiesić linę? Łańcuch i spiąć karabińczykiem?
@strikingsurface Też tak myślałem, że nie ma prawa puścić. Sam na tym widziałem, szarpałem, zapierałem się o ścianę nogami i ciągnąłem w dół i ani drgnęła a po kilku dniach zabawy mojego trzylatka wyskoczyła. Ściana z trzech cegieł, poza tym nadproże zbrojone. Siatka elewacyjna ponieważ kładliśmy tu kilka lat temu tynk z zatopioną właśnie tą siatką i na to poszła gładź
@strikingsurface W beton nie daje się siatki, kotwa od asmetu, tam też kupowałem hak, karabińczyki itd. Wszystko zrobione jak należy, nie pierwsza moja kotwa chemiczna (chociaż nie lubię tego robić )