#ambasadorjeja
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@Okrupnik moja żona często wsadzi niedokrwcony i c⁎⁎j mnie trafia, łapiesz i jeb sciskasz i wszystko w mleku. Eh coraz więcej ludzi pcha się do zabawy.
ja na przykład nie wiem jak można dziubać masło, potem zostaje krater w kostce i c⁎⁎j wie jak dalej to obsługiwać
@argonauta u mnie w domu sie np. Nie jadlo w ogole masla, bo nikt nie mial czasu tego rozmrazac, zawsze byla margaryna (i jak zarlam margaryne to bylam szczuplejsza Xd ale to tak btw) i bylam na sniadaniu u jakiegos znajomego kiedys i on sie oburzyl, ze nie biore masla z boku tylko tak podziubalam z gory i ze mu zjelczeje xD a ja tylko mialam takie wtf bo margaryna nie jelczeje i o co mu chodzi xD dopiero jak zaczelam jesc maslo wiele lat pozniej to zaczailam, ze sie robi takie syfiaste na ucietych bokach xD
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#heheszki #memy #humorobrazkowy #ambasadorjeja #walaszek

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#heheszki #memy #humorobrazkowy #ambasadorjeja #ziololecznictwo

Zaloguj się aby komentować
@Okrupnik FunFact: To są miny przeciwpancerne. Pomijam, że prawdopodobnie nie uzbrojone, ale nawet jeśli, to wg tego z jakimi minami ja się spotkałem będąc w Armii, nacisk na zapalnik miny przeciwpancernej musi mieć minimum 300kg, żeby go aktywować (° ͜ʖ °)
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#heheszki #memy #humorobrazkowy #ambasadorjeja #walaszek

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Nie rozumiem tych napiwków, to takie podnoszenie odpowiedzialności za pracodawcę. Ja nie zostawiam i nie zamierzam.
@Dzika_kaczka_bez_dzioba no chociaz jeden normalny. Jako mlokos pracowalem w wakacje jako kelner. Standardem byly teksty pracodawcow "no mlody, moze to nieduzo, ale wiadomo, ze z napiwkow sobie wyrownasz, hehe". To bylo na poczatku lat 2000. Widze, ze "napiwkowanie" dalej ma sie dobrze. Ja tez nigdy nie dawalem i dawac nie zamierzam. Uwazam, ze jest to patologia, z ktora nalezy walczyc, szczegolnie, gdy ceny w restauracjach wyjebalo do niesmiesznych juz poziomow.
Zrobienie smacznego dania przez kucharza oraz kulturalne podanie go przez kelnera to jest psi obowiazek tych ludzi jako pracownikow zatrudnionych na tych stanowiskach i za ta prace powinni dostac odpowiednie wynagrodzenie od pracodawcy, bez liczenia na napiwki, bo tych nie powinno byc wcale. Ktos napisze, ze ma taka wole, wiec daje - prosze bardzo, rozumiem, ze w spozywczaku tez dajesz napiwki ekspedientce?
@Okrupnik o jezu, dzisiaj ogladalam klip jak to kelnerzy sie zala jak im ciezko bo ludzie nie daja napiwkow i powinni dawac przynajmniej 10% do zamowienia. Tak mnie to zniesmaczylo, ze chyba przestane dawac w ogole.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

















