Trafiłem na tę produkcję zupełnie przypadkiem. O czym to jest? Jak wskazuje odkrywczy tytuł, serial mówi o londyńskim Camden. Temat jest tutaj zgłębiany poprzez pryzmat muzyki. Wypowiadają się m.in. Suggs z Madness, Liam Gallagher, Peter Doherty i Dua Lipa. Wykorzystano też archiwalne wypowiedzi m.in. członków The Clash. Muzycy mówią o swojej twórczości i o tym, jak na ich kariery wpłynęło Camden Town. Serial ma cztery odcinki z których każdy porusza nieco inny temat. Nie jest to jakaś odkrywcza rzecz, nie ma tutaj żadnej szczególnej pikanterii ani muzycznej ani obyczajowej. Jest kolorowo i grzecznie. Nie ma tu jakiegoś głębszego podejścia do tematu. Nie ma grzebania aż do dna. Mimo to ogląda się to całkiem przyjemnie i dla miłośników muzyki i brytyjskich klimatów będzie to pewnie przyjemny zabijacz czasu. Ja obejrzałem pogryzając krakersy i walając się po kanapie, gdy dzieci wyjechały na ferie. Chyba właśnie do takiego mało zaangażowanego oglądania jest ten serial.
3 ulubione utwory - You're a Woman, Hot Girls - Bad Boys, For Your Love
Dobra, a teraz wjeżdżam z zupełnie innym stylem.
Bad Boys Blue, zespół, który właściwie znam przez moje najstarsze rodzeństwo. W przeciwieństwie do nich - poszedłem krok dalej i znam więcej utworów niż oni ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Debiutancki album sam w sobie niezły do potupania, aczkolwiek chyba bardziej wjechały tu sentymenty.
W przeciwieństwie do Modern Talking - tutaj nie przesłuchałem całej dyskografii. Po dwóch pierwszych albumach zaczyna się robić coraz gorzej. Może to przez zmianę wokalisty.
3 ulubione utwory - King Bruce Lee Karate Mistrz, Królowa Dysko, Tankowanie Nocą
Ależ ten album jest piękny. Nie tak piękny jak głos Pana Piotra Fronczewskiego, ale w mordę! Ileż to ja razy przesłuchałem ten album w ciągu ostatnich 10 lat - nie zliczę tego. Ale za każdym razem wracam do niego z wielką przyjemnością.
Trochę końcówka albumu osłabia całość, ale tak czy inaczej warto!
Tu dla odmiany CD nie mam, ale mam kasetę. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Wczoraj w sumie nic nie wrzucałem, do tego olałem totalnie tag #randomowapiosenka. No to może dzisiaj się uda więcej wrzucić. Chociaż przyznam szczerze, jakaś zamuła mnie złapała.
Album nr 49: ADHD Syndrom - Grzeczna Młodzież
Ocena ogólna: 80,82% (4*)
3 ulubione utwory - I dlatego właśnie, Papaj Chuligan, Grzeczna Młodzież
O, jak robić punk to właśnie z takim pierdolnięciem.
"Grzeczna Młodzież" to album, na który kiedyś trafiłem przypadkiem. Nie do końca pamiętam, ale chyba u pewnego youtubera x lat temu (pamięta ktoś jeszcze damianero? jeśli tak, to pora na kolonoskopię. Ja już zapisany).
Album ten ma pazur, którego brakuje wielu punkowym zespołom.